Urządzenie do pielęgnacji twarzy z Biedronki alternatywą dla Clarisonic?

Obecnie Biedronka oferuje w sprzedaży urządzenie do pielęgnacji twarzy. Zestaw 4 końcówek i mechanizmu w estetycznym pudełeczku do przechowywania całości kosztuje 19,90 zł. 
Ja takowy zestaw kupiłam w zeszłym roku i z racji ponownej jego sprzedaży, chciałabym podzielić się z Wami moimi odczuciami.
 

____________________________________________________________________________________________________


Urządzenie, oprócz kartonika, zapakowane jest w estetyczne, wykonane z matowego plastiku, pudełko zapinane na mocny zatrzask. Łatwo je utrzymać w czystości - wystarczy wyjąć końcówki i umyć pod bieżącą wodą. 


W pudełeczku znajdują się 4 końcówki oraz przyrząd na dwie baterie AA. Końcówki, jak i szczotka mają swoje miejsce - nic nie wala się po pudełku, a po otwarciu nie wysypuje. 


Mechanizm zadziała po włożeniu dwóch baterii AA - wyciągnięcie zakrywki w przypadku dłuższych paznokci może ryzykować ich połamaniem. Są dwie szybkości obrotów - LOW i HIGH. Wolniejszej używam ze szczoteczką, a szybszej z nasadką kuleczkową do masażu oraz gąbeczkową do codziennego mycia twarzy. Różnią się one znacznie, zwłaszcza przy włożonych nowych bateriach.
 

Do pielęgnacji twarzy mamy 4 końcówki:

- szczoteczkę usuwającą martwy naskórek
- nasadkę gąbeczkową do nakładania podkładu /przepraszam, że jest taka "obgryziona", ale dorwała się do niej kota/
- nasadkę lateksową dla lepszego wchłaniania się kosmetyków
- nasadkę masującą z kuleczkami dla poprawy krążenia


Nasadka szczoteczkowa była używana przeze mnie najczęściej i to w sumie dla niej zakupiłam cały zestaw. Włosie w dotyku jest dość sztywne, przytrzymane dłużej pod ciepłą wodą staje się troszkę bardziej miękkie.  Niestety, w moim przypadku, nasadka robi więcej złego niż dobrego. Owszem, skóra jest mocno oczyszczona, gładka jak po peelingu mechanicznym wykonanym kosmetykiem, pory idealnie czyste, jednak z moim naczynkami nie mogę stosować takiego oczyszczania codziennie - najbardziej optymalnie to góra 2 razy w tygodniu. Najlepszej efekty osiągam w połączeniu szczoteczka-czarne mydło. Włosie nie wypadło, nie odkształca się, łatwo mogę je utrzymać w czystości. Gdyby nie ta twardość to chętnie używałabym jej częściej, bo zostawia skórę idealnie gładką. 


Nasadka z gąbeczką przeznaczona jest do nakładania podkładu. Szczerze powiem, że nie wyobrażam sobie tego, już bardziej bym była skłonna podkład nakładać końcówką lateksową. Gąbeczkowa za to dobrze sprawdza się w codziennym myciu twarzy zwykłym mydłem glicerynowym. Dobrze je rozprowadza na skórze, spienia i, co ważne, nie podrażnia mojej skóry. Nie odkształca się, nie kruszy, dobrze doczyszcza z resztek mydełka.


Nasadkę kulową zaprojektowaną do masażu lubię najbardziej. Stosuję ją praktycznie zawsze gdy nakładam mieszankę olej-kwas hialuronowy-ekstrakt z granatu. Świetnie masuje skórę, nie ugniata, nie męczy. Kulki się nie zacinają, odgłos przypomina mi losowanie Lotto. Nakładkę można spokojnie rozłożyć na części pierwsze, należy jedynie uważać by nie wpadły do sitka zlewu. Dobrze się doczyszcza. 


Nasadka lateksowa /obżarta przez kotę/ nie była przeze mnie w ogóle używana. Jej zastosowanie to delikatny masaż wspomagający wchłanianie kosmetyków. Ja przeznaczyłabym ją bardziej do aplikacji podkładu, bo strukturą jest identyczna jak gąbeczki. Miękkość i delikatność w dotyku to jej zalety, ale więcej nie jestem Wam w stanie powiedzieć na jej temat.

Podsumowując:
- na plus
cena - 20 zł wiele z Was pewnie jest w stanie wydać na przetestowanie  tego urządzenia,
różnorodność końcówek, które akurat ja używam niekoniecznie zgodnie z opisem producenta,
łatwość utrzymania w czystości nakładki kulkowej i szczoteczki, z gąbeczkami może być troszkę gorzej i na pewno mają one najkrótszą żywotność.

- minusem 
w moim przypadku jest twardość włosia szczoteczki, które podrażnia moją wrażliwą, naczynkową skórę robiąc z niej czerwoną twarz,
nie nadaje się również dla cer trądzikowych - może zaognić zmiany i rozsiewać kolejne krostki. 
z dostępnością też może być problem, ale Biedronka robi różne promocje /tak jak dostępna była w zeszłym roku w maju i teraz/, więc przy uważnym śledzeniu ofert tego dyskontu można ją kupić.

Generalnie myślę, że jeżeli nie kupię Clarisonic /a raczej się do tego nie przymierzam/, to nie skuszę się na żadne kolejne tego typu urządzenie z głównego jednego powodu - podrażnienie mojej płytko unaczynionej skóry. I nawet idealne oczyszczenie i wygładzenie nie jest w stanie zrekompensować czerwonych placków, w pielęgnację których muszę włożyć więcej siły.

Skusiłyście się na ten zestaw do pielęgnacji twarzy? Jakie są Wasze pierwsze wrażenia? A może już go macie z zeszłego roku i sprawdza się on podobnie jak u mnie?

ZołzA

40 komentarzy:

  1. Nie wyglada złe to urządzenie ale ja chyba i tak bym sie nie skusiła na nie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda i jest całkiem porządnie wykonane, szczotka nie zgubiła włosia, gąbki się nie odkształciły. Generalnie najbardziej pasuje mi kulkowa nasadka i jej najczęściej używam, ale patrząc przez pryzmat ceny i tego, ze używam w sumie 2 nasadek to raczej bym jej nie kupiła.

      Usuń
  2. Nigdy nie mogę dostać w żadnej biedronce tego urządzenia, a chętnie bym je przetestowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie było chyba z 8 sztuk tych szczoteczek, ale jak mama kupowała mi ten mój zestaw to zgarnęłam wtedy ostatni. Może jeszcze gdzieś znajdziesz :)

      Usuń
    2. U mnie w mieście jest promocja pi 9,90 mogę konta kupić i wysłać tylko trzeba by policzyć wysyłkę.

      Usuń
  3. Mam tą szczoteczkę, ale miłości z tego nie ma ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę tak jak u mnie, ja czasem lubię sobie twarz pomordować szczotką, ale częściej stosuję kuleczkową nasadkę :)

      Usuń
  4. A już mnie zachęciłaś a tu klops na koniec, że nie bardzo nadaje się do cery trądzikowej. Ja jako tako ogromnego problemu z nim nie mam ale lubi wyskoczyć coś tu i ówdzie, więc szkoda bo 20 zł za takie fajne urządzonko to naprawdę mało :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też czasem coś wyskoczy, częściej po tym jak się nafutruję czekolady przed okresem, więc wtedy szczotki nie używam w ogóle, nawet tych kulek masujących :)

      Usuń
  5. Fajne to urządzenie i jak na biedronkę cena odpowiednia :)

    http://yonceee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena fajna jak się korzysta ze wszystkich końcówek :D

      Usuń
  6. Mam ją i lubię - u mnie sprawdza się świetnie i nie jest zbyt ostra dla mnie, nie działa negatywnie na moją cerę :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że u Ciebie się sprawdza - widocznie jesteś z tych "gruboskórnych" :) U mnie zaraz są czerwone plamki :/

      Usuń
  7. Skoro włosie jest twarde to ja bym się nie zdecydowała..natomiast podoba mi się ta masująca końcówka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja głównie kupiłam to urządzenie właśnie dla szczoteczki, ale potem odkryłam jaką radochę sprawia mi masaż kulkową końcówką, więc aktualnie to ona jest najczęściej w użyciu :D

      Usuń
  8. Raczej się nie skuszę, bo obawiam się, że bym korzystała tylko z jednej góra dwóch końcówek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, tu jest problem, bo ja też korzystam tylko z dwóch końcówek, więc cenowo to już tak kiepsko bardziej, co nie zmienia faktu, że za dwie dyszki zawsze warto wypróbować :)

      Usuń
  9. Ja bym też sobie nie mogła pozwolić na codzienne peelingi taką szczoteczką, bo mam lekko naczynkową cerę i chyba wyglądałabym jak burak po takim zabiegu.
    www.ePepa.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak ja, czerwona twarz i zaraz po tym idzie aplikacja maści na naczynka, bo inaczej rano bym kiepsko wyglądała :/

      Usuń
  10. O widzisz, a miałam ją zamiar kupić, nie kupię jej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwie dyszki to nie drogo by wypróbować, może by u Ciebie się sprawdziła jeżeli peelingi mechaniczne, zarówno grubo jak i drobnoziarniste nie powodują czerwonej twarzy i podrażnień :)

      Usuń
  11. Ja najpierw chciałam ją kupić, potem naczytałam się, że włosie jest za twarde i zrezygnowałam, ale ostatecznie napisała do mnie koleżanka, że wczoraj przygarnęła ten zestaw i że warto no więc oczywiście dzisiaj poszłam i przygarnęłam swój komplecik ;) Mam nadzieję, że się nie rozczaruję, ale i tak nie rozumiem po co wepchali tutaj te gąbczaste i silikonowe końcówki, już druga szczoteczka albo inna nasadka do masażu miałaby więcej sensu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mogli by dodać drugą szczoteczkę albo masującą końcówkę. Większość z nas tej do makijażu czy lateksowej nie użyje - ja tej gąbczastej używam z mydełkiem, prawie tak jak szczoteczki, a lateksowa leży nieużywana. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona :)

      Usuń
  12. Podobnie jak Ty kupiłam ją w zeszłym roku i używam też w większości z czarnym mydłem:) Moja mieszana cera dobrze ją znosi ale kieruje ja w większości na policzki, czoło i brodę, nos to kilka naczynek więc wolę unikać tam mocnego pocierania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie skupisko płytko unaczynionej skóry to policzki i nos, więc te pierwsze albo omijam, alebo robię szybko :D

      Usuń
  13. wydaje mi się że każde urządzenie tego typu będzie bardziej lub mniej podrażniało skórę. szczoteczka którą ja posiadam też lekko drażni moja skórę mimo iż nie mam skóry naczynkowej. zaletą takich szczotek jest fajne wygładzenie skóry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygładzenie dobre, tak jak po peelingu mechanicznym :) Zależy kto jaką ma podatność na podrażnienia :)

      Usuń
  14. Koleżanka z prcy kupila i jest bardzo zadowolona. Miala szczoteczkę za 130,00 zl i nie widzi roznicy.
    Problem jest taki ze szczoteczek juz nie ma.
    Znalazlam na olx dawna tablica, portal sprzedazowy z tym ze tam cena to 45,00 zl.
    Myslicie ze mimo to warto kupic ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze to za 45 zł bym nie kupiła wiedząc jak działa. Może poszukaj jeszcze gdzieś u siebie, wyprzedażowe Biedronki często mają jakieś pojedyncze sztuki :)

      Usuń
  15. Juz tak czy tak nie ma - na olxie byly 2 sztuki ale zostaly sprzedane. czyli wychodzi na to ze ktos kupil za 45,00 wiec moze warto. Czy w biedronce mozna zamawiac z wysylka ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej poczekaj co kwartał zazwyczaj się takie produkty powtarzają, śledź ofertę poprostu

      Usuń
    2. W Biedronce nie ma sprzedaży wysyłkowej. Zrób może tak jak radzi anonim wyżej - śledź ofertę, może w okolicach dnia kobiet czy dnia mamy będzie znów :)

      Usuń
  16. W ogóle nie kusi mnie zakup tego urządzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam częściej kulek niż szczotki, generalnie gdybym wiedziała, że tylko będę używać 2 końcówek to bym nie kupiła.

      Usuń
  17. Zakupiłam to urządzenie jakiś tydzień temu, jestem zadowolona. Najczęściej używam szczoteczki z włosiem oraz tej z lateksową końcówką, kulki użyłam raz. Gąbeczki jeszcze nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kupilam na olx-ie za 39,00. Jestem zadowolona pomimo ze cena byla wyzsza. Szkoda mi bylo czekac kilka miesiecy. Wykorzystam ten czas na zmiane siebie :) szkoda ze nie ma wiecej koncowek masujacych... ale i tak jest super !!

    OdpowiedzUsuń
  19. Niestety mnie tego typu gadżety nie kuszą a znając siebie z miesiąc bym poużywała a później leżałaby w koncie. No to kotka miała smaczną przekąskę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. kupiłam wczoraj na biedronkowej wyprzedaży na 13,99 :D zobaczymy jak się sprawdzi

    OdpowiedzUsuń
  21. Niedawno w biedronce widziałam aunę do twarzy nie zakupiłam bo mam juz taką panasonica. ale jak to jest z tymi urodowymi gadżetami kosmetycznymi z biedrony? Nadają się do czegoś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze, to ja już bym nie kupiła tej szczoteczki. Aktualnie leży nieużywana, synek urwał mi zaczep od baterii, więc musiałam okleić to taśmą. Z Biedronki mam suszarkę do włosów, ma ona chyba z 10 lat, ale dalej jest sprawna. Dobrze i szybko suszy, ale częściej jej używam do podsuszania pokrowca materaca niż włosów :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!