Musiałam być wyjątkowo grzeczna w tym roku / Toaletka

Mikołaj przyszedł do mnie po raz drugi. Tym razem przywiózł dodatek do lampy - biurko z IKEA, które w moim przypadku stało się toaletką. W końcu mam swoje miejsce do makijażu.


 Biurko to seria Micke. Nie mogłam sobie pozwolić na wielką toaletkę, bo będzie ona w razie konieczności przestawiona w inne miejsce. Aktualnie stoi w miejscu, w którym stało łóżeczko synka, dlatego możecie zobaczyć naklejoną ciężarówkę i małe odrapania farby, ale niebawem się tego pozbędę. 
Wybrałam wykończenie w kolorze białym, cieszy mnie fakt, że jest okleina jest matowa.


Szuflada może nie jest zbyt pojemna, ale na szczęście zmieścił się mój organizer i jeszcze mam troszkę miejsca. Dół szuflady na razie wyłożyłam podkładką dla wyciszenia i aby kosmetyki mi nie biegały przy jej wysuwaniu. Szkoda tylko, że nie jest na tyle wysoka żeby podkłady (Revlon CS i Paese) stały pionowo - ułożyłam je po skosie w organizerze.
 

Na biurku ustawiłam oczywiście krasnala jako akcent zimowo-świąteczny, organizer z pędzlami - koniecznie go pomaluję na biało. Czekam jeszcze na klips do lampy, najprawdopodobniej odbiorę go w piątek. Jeszcze jak możecie zauważyć, w pakiecie dostałam lustro, do którego mąż dorobi płytę z żarówkami. Póki co, jest zapakowane aby nie spadło i nie narobiło 7 lat nieszczęścia.


 A teraz nowości kosmetyczne - kupiłam  płyn do usuwania skórek Essence (8 zł) i zmywacz do paznokci (2 zł). Dawno mnie nie było w Inglocie, więc udałam się tam w celu zakupu paletki na 10 wkładów, przy okazji wzięłam dwa cienie 414P oraz 328M. Oba już kwadratowe, więc muszę wymienić swoje paletki z okrągłych wkładów na kwadraty. 
W Galerii Bałtyckiej w miejsce Mydlarni No 1 stoi stoisko Yankee Store, które jest także w Gdyni w CH Riviera. Kupiłam tam małe prezenty i dla siebie wosk Silver Birch.
 

Tak się prezentuje moja toaletka - biurko kosztowało 129 zł, a lustro 60x60 cm 36 zł.

Tymczasem uciekam przełożyć cienie i dać troszkę odpocząć prawej ręce - od pracy siada mi nadgarstek, więc śmigam w usztywniaczu, co nie jest najwygodniejsze. 


 Jestem niesamowicie szczęśliwa, nic już więcej mi nie trzeba - mam swój mały kącik - prawdziwy raj.

Mikołaju, Ty wiesz, że Cię kocham ! :*

20 komentarzy:

  1. Faktycznie musiałaś być bardzoo grzeczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super kącik do robienia makijażu;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widze, że nie tylko ja jestem maniaczką Inglota:)

    OdpowiedzUsuń
  4. super Mikołaj, gratuluje , bardzo przyjemny kącik.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę bardzo :)

    http://carminlove.pl/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaka fantastyczna! I widać, że fajnie ją zagospodarujesz!

    Grzeczna byłaś!

    (Nie to, co ja! ;-) Mnie Santa Klaus ominął... szerokim łukiem zapewne ;-))

    OdpowiedzUsuń
  7. Mikołaj się postarał :) mam nadzieje, ze też się kiedyś doczekam toaletki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mikołaj cię na pewno lubi i to bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  9. Och ten Mikołaj ;).
    Organizer na pędzle przykuł moją uwagę, skąd pochodzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest odciekacz do sztućców z IKEA, kosztował na pewno mniej niż 10 zł, ale myślę czy go nie wymienić na te białe koronkowe osłonki do doniczek :)

      Usuń
  10. Jej, zazdroszczę toaletki! U mnie niestety na razie nie ma miejsca, ale chyba za jakiś czas będę wymieniać meble, może wtedy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Naprawdę musiałaś być grzeczna! .. ja nie dostałam nic :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi najbardziej brakuje w nowym miejscu właśnie takiego kacika - ale coś się wymyśli. zazdroszczę bo świetnie to wszystko się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. To świetna sprawa mieć takie swoje centrum dowodzenia :) Ja mam już od roku moją wymarzoną toaletkę też z IKEI (seria Hemnes) i dzisiaj mogę śmiało powiedzieć, że był to bardzo udany zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja swoja toaletke mam od marca i ja iwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!