Lakierem malowane i świeczką pachnące - nowi zimowi umilacze.

Moje pobyty u rodziców zawsze kończą się przywiezieniem wielkiej torby darów od mamy lub wspólnie poczynionych zakupów - też tak macie jak jedziecie do rodziców? Mamuśka nasprawiała mi kilka ciekawostek, ja też sama skorzystałam dwóch promocji, więc czas na chwalenie, co tam ciekawego mam :D




Na pierwszy rzut idą świeczki. Mama kupiła mi świeczkę cynamonową, która naprawdę ma ładny /choć nie tak mocny jak wosk Yankee Candle Cinnamon Stick/ zapach. Myślę, że po wypaleniu, jakoś ozdobię szkiełko, albo będę kupować świeczki w walcach i przetapiać w jakieś kolorowe wzorki. Drugą świeczkę/polskiej produkcji !/ zakupiłam w Mrówce. U mnie tego marketu budowlanego nie ma, więc skorzystałam z okazji i udałam się da maminej. Byłam przygotowana na mozolne wybieranie zapachów, a tu na półce przywitały nas 4 słoiczki - ten, który wzięłam ja, czyli Tropical Fruits /pachnie mocno owocowo, wyczuwam dużą ilość mango, troszkę ananasa i winogron/, mama kupiła Lily of the valley, a dostępne jeszcze były antitobacco oraz kawowa, która nie przypadła mi do gustu. Cena jednej to 10 zł, waga 300 g. Mam nadzieję, że okaże się dobrze pachnącą świeczką i jeżeli będę u rodziców to zakupię kolejne warianty. I ostatni gadżet świeczkomaniaczki - szklany świecznik polskiej firmy dostałam od mamuśki - na podgrzewacze czy świece w kształcie walca  będzie idealny.


Teraz kolorówkowe szaleństwo, a tu naprawdę się postarałam.
Z promocji z Rossmanna przytargałam zapas tuszu Pump Up Lovely i dwa lakiery Wibo - Glamour Sand nr 4 i MixSand nr 3. Najlepiej urządził mnie mężul - mówiłam mu kiedyś o stempelkach do paznokci, że w Naturze takie są, teraz nawet w przecenie, to ten znalazł kupon payback - za zakupy za min. 35 zł punkty będą pomnożone razy 6. Podreptałam do drogerii, wzięłam płyn micelarny Rumianek z Green Pharmacy, stempelki Essence i top Essence. Za wszystko wyszło 25 zł, więc jeszcze za dyszkę musiałam dobrać, stałam przed standem z kolorówką, a przechodząca pani mówi, że od tych cen jest jeszcze -30%. Tak więc moje wybieranie się przedłużyło troszkę, ale wzięłam w sumie to, co chciałam już kiedyś - dwa topy, kredkę do oczu i cień Catrice. Końcowy rachunek to 35,53 zł, więc praktycznie dwa razy mniej niż sprzed przeceny. Fajnie co? 



Na koniec pielęgnacja, czyli 3 maseczki, 3 próbeczki, krem i elektryczny pilnik do stóp. Czas zimowy to zmora dla mojej płytko unaczynionej skóry, więc muszę się wspomagać wszelkimi kosmetykami uszczelniającymi naczynka. Wróciłam do zapomnianej przeze mnie maseczki Flosleku i zakupiłam dwie dla mnie nowości - Dermika Witamina P Plus oraz Ziaja Ulga Kojący Kompres. Mama obdarowała mnie próbkami Ziaja i Intensywnie nawilżającym kremem do ciała Dove. Dostałam od niej również elektryczny pilnik do stóp - jestem bardzo ciekawa działania takiego urządzenia, jak trochę go potestuję, to myślę, że zrobię recenzję :)


Mama także dała koszyczek na pierdołki, jeszcze nie wiem, co w niego włożę, ale na pewno mi się przyda.
 
Takie małe nowości, głównie świeczki, umilą mi długie jesienne wieczory. Mam nadzieję, że znajdę czas na lakierowe eksperymenty i maziajki.

Podobają się Wam te małe umilacze?

14 komentarzy:

  1. mi wpadł w oko cień Catrice śliczny kolor
    widzę że podkładka do zdjęć świetnie wyszła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cień to Lunch at Tiffany's :) Muszę pokombinować z nim jakiś makijaż, bo jest nietuzinkowy :)

      Usuń
  2. Ooo a skąd ten pilnik do stóp? :D Sholl jest strasznie drogi, a jak były w Biedrze to nie udało mi się go kupić :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama kupiła go w Realu za 50 zł, ostatnio w gazetce go widziałam właśnie za 50 zł. Poszukaj jeszcze w Auchan, bo teraz Auchan i Real to jedno. W sklepie ezebra.pl jeszcze jest, ale za 60 zł :) Spróbuj ten z Fusswohl z Rossmanna - moja mama jest zadowolona :)

      Usuń
  3. Fajnie wygląda nowe tło do zdjęć do mnie przyszła dziś podkładka z Ikei :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo zachodu miałam z malowaniem, bo nie mogłam w szczelinki wcisnąć pędzelka małego, ale jakoś dałam radę. Na pewno ciekawie będzie wyglądać z świątecznymi dodatkami :D A Tobie jak tam ta podkładka pasuje? :D

      Usuń
  4. tło gotowe:)
    koszyczek świetny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś premiera i mam nadzieję, że dobrze będzie mi się z nim współpracować :) Jeszcze lampy pierścieniowej mi brakuje, ale może Mikołaj mi przyniesie :D

      Usuń
  5. A ja tak patrzę ostatnio na zakupy innych i o dziwo mnie nie kusi - małe zakupy mam ale tylko produktów Balea z tamtego miesiąca i parę pierdułek z AVON (ale one wychodziły praktycznie darmowo) :) Mam top z Ceatrice i jestem z niego zadowolona :) Ciekawe jak świeczka sie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne zakupy, niech Ci dobrze służą. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten pilnik do stóp z Superpharmu i jestem bardzo zadowolona. Mam nadzieję, że Twój też będzie ok :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam taki sam kosz ale fioletowy, oraz kilka mniejszych, bardzo ułatwiają organizację,

    OdpowiedzUsuń
  9. Na promocji w Ross kupiłam ten sam tusz;) A najbardziej jestem ciekawa tego pilnika. Moja mama kupiła kiedyś w Netto podobny i jest bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  10. udane zakupy, cynamonowa świeczka też by mi się przydała:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!