Ale z holo jest wesoło / Mariza Brilliant nr 7719

Lakiery holograficzne mają u mnie dwa duże plusy - błyskawicznie schną i ciekawie wyglądają na paznokciach. Mam 5 buteleczek emalii o takim wykończeniu: 5 Eveline /nr 403, itp/ i dzisiejszego bohatera wpisu - Mariza Brilliant nr 7719.


Bazą jest niebieski lakier, a w nim zatopione są srebrne, kobaltowe i jasnoniebieskie drobinki dające holograficzny efekt /w sztucznym świetle lakier jest jaśniejszy i bardziej kobaltowy, w naturalnym ciemniejszy i bardziej niebiesko-dżinsowy/. Do pełnego krycia potrzebowałam 2 warstw, a standardowy pędzelek oraz odpowiednia gęstość /lakier nie rozlewał się na skórki/ nie nastręczały problemów w aplikacji. Schnięcie jest błyskawiczne, a trwałość to 3 dni. Buteleczka o pojemności 10 ml kosztuje 11,90 zł i jedyny minus tego lakieru to taki, że jeżeli chcecie go kupić, to musicie znaleźć konsultantkę Mariza. Oprócz prezentowanego 7719 jest jeszcze 5 kolorów, które, tak nawiasem pisząc, chciałabym posiadać ;)

Czy ten lakier nie jest piękny? Ja się w nim zakochałam.




7 komentarzy:

  1. Piekny kolorek cudownie prezentuje sie razem z tym sweterkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja go wręcz uwielbiam. Szkoda, że z tej serii mam tylko jeden odcień.

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie przepiękny - a ja sama jakoś nie posiadam holograficznego lakieru :)

    OdpowiedzUsuń
  4. na paznokciach wygląda pięknie, bardzo mi sie podoba

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!