Z nawilżającym kremem pod oczy na bezludną wyspę / Clinique, All About Eyes Rich

Pielęgnacja skóry pod oczami to temat rzeka. Preparaty przeznaczone do tej okolicy albo się sprawdzały, albo nie. Szukałam długo, zużyłam troszkę tubek, generalnie stawiałam na średnio niską półkę cenową /10-30 zł/ i tylko może dwa kosmetyki sprawdziły się u mnie bez zarzutu. Reszta nie dawała rady z porcją nawilżenia, na którym najbardziej mi zależy. W końcu postanowiłam wydać więcej i sprawdzić, czy słoiczek kremu o pojemności 15 ml kosztujący 165 zł spełni moje oczekiwania, wymagania i dostarczy przyjemności z używania. Po 4 miesiącach używania mogę śmiało powiedzieć - znalazłam skarb !





All About Eyes Rich marki Clinique jest dla mnie drogim kosmetykiem do pielęgnacji. Za ekskluzywny słoiczek z matowego szkła o pojemności 15 ml zapłaciłam ze zniżką 143,50 zł /zakup zrobiłam ze zniżką -15% w Douglas/ Cena regularna to 165 zł. Słoiczek zapakowany jest w kartonik, na którym jest naklejka z opisem w języku polskim i skład. W środku znalazłam złożoną ulotkę o wszystkich kosmetykach do pielęgnacji skóry pod oczami /All About Eyes, All About Eyes Rich oraz All About Eyes Concealer/.  Jako zabezpieczenie umieszczono plastikową nakładkę z wytłoczonym logo marki. 
Jak zwykle w przypadku opakowań - słoiczków, tutaj także brak mi załączonej szpatułki. Nie lubię grzebać palcami, ale na szczęście posiadam taki przyrząd i "wyciąganie" kremu nie jest mi straszne, a dzięki szpatułce nie zużywam więcej kremu "wynosząc go" pod paznokciem.


Ten kosmetyk używam raz dziennie - wieczorem, od początku maja, mamie zrobiłam dużą "odlewkę" - myślę, że do końca września go zużyję. Przydatność po otwarciu to 6 miesięcy i na taki okres opakowanie starczy spokojnie przy używaniu raz dziennie.

Krem ma bardzo bogatą i praktycznie stałą konsystencję. Naprawdę wystarczy malutka ilość - wielkości ziarnka grochu - by idealnie nakremować skórę pod oczami. Dzięki temu jest wydajny i wysoka cena aż tak bardzo nie boli. 
Bardzo dobrze się rozprowadza, praktycznie jak masło.
Zapach jest bardzo delikatny, charakterystyczny dla marki Clinique. Nie przeszkadza w żaden sposób i nie jest uciążliwy, na skórze od razu się ulatnia.



Jak wspominałam, krem nakładam raz dziennie - wieczorem. Po prostu mi szkoda używać dwukrotnie /skąpiradło ze mnie wychodzi/, a wychodzę z założenia, że skoro ma działać, to zadziała stosowany tylko raz.
I się nie myliłam. Naprawdę jestem bardzo zaskoczona działaniem tego kremu. W pielęgnacji skóry pod oczami staram się nie używam silikonów, ale w przypadku All About Eyes Rich lekko przymknęłam na nie oko. Masło kakaowe, ekstrakty z kiełków pszenicy, z młodego jęczmienia, boskiej trawy /jakkolwiek ona wygląda/, z pokrzywy indyjskiej, z brzozy, zielonej herbaty, szałwii, drożdży, z goryczki żółtej poprzeplatane z emolientami, nawilżaczami, a gdzieś na końcu silikon i te "gorsze" składniki. To wszystko daje mi idealnie nawilżoną i zadbaną skórę wokół oczu.
Jakiś czas temu narzekałam na zmarszczki mimiczne, praktycznie ciągle się śmieję, mrużę oczy, więc praktycznie jestem na nie skazana. Od czasu używania tego kremu nie zauważyłam aby jakaś nowa bruzdka, nawet minimalna, pojawiła się w zewnętrznych kącikach. Naprawdę. 
Po obudzeniu nie czuję suszy, ściągnięcia i dyskomfortu pod oczami, jak to miało miejsce z kilkoma innymi kremami. Za to jest gładkość, miękkość i delikatność.
Cienie są minimalnie zmniejszone, obrzęki również, ale nie na tym najbardziej mi zależało.


Moim zdaniem to jest najlepszy krem do pielęgnacji skóry pod oczami jaki do tej pory używałam. Bardzo dobra wydajność rekompensuje wysoką cenę. Do opakowania dodałabym szpatułkę aby higieniczniej wydobywać krem ze słoiczka.  Idealne nawilżania, a co za tym idzie, blokada na powstawanie nowych i delikatne wygładzanie posiadanych przeze mnie zmarszczek mimicznych jest dla mnie najważniejszym działaniem tego kremu.
Obawiam się, że to mój pierwszy, ale nie ostatni słoiczek All About Eyes Rich marki Clinique. Mam nadzieję, że jednak zawsze uda mi się go kupić choćby z malutką zniżką /dni VIP Sephora czy bony Douglas/. W każdym razie uważam, że warto go wypróbować, nawet kupić na spółkę z mamą, siostrą czy ciocią.

Miałyście ten krem pod oczy? A może znalazłyście tańszy odpowiednik dający podobny poziom nawilżenia? Czy wolicie kupować droższe, a bardziej wydajne kosmetyki, czy może tańsze, a szybciej się zużywające?

37 komentarzy:

  1. Miałam tylko klasyka i bardzo mi odpowiadał. Ale że cenę ma zbójecką na razie zakup odpuszczam :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja patrzyłam na AAE, ale jeżeli już miałabym go kupić to do stosowania na dzień. Jakoś silikony na noc do mnie nie przemawiają :) Chociaż Ziaję Manukę na noc stosuję i tam jest silikon, ale przez to, że nie przeczytałam składu :/

      Usuń
  2. u mnie mimika zapracowała na każdą jedną zmarszczę ;/ na razie chwalę sobie nowy krem vichy idealia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też, dlatego szukam kosmetyków, które choć troszkę zniwelują zmarszczki bądź zapobiegną ich mnożeniu :) Do twarzy używam na noc kremu Nivea regeneracyjnego i jestem mocno zaskoczona, bo raczej kremy Nivea się u mnie nie sprawdzały /wyjątkiem był ten na dzień Q10/, a ten świetnie nawilża i regeneruje skórę :)

      Usuń
  3. taaaak, zmarszczki mimiczne :/ Ja mam teraz jakiś rosyjski kremik, który nawilża naprawdę fantastycznie, ale niestety na tym jego działanie się kończy :/ A mnie zależy jednak na czymś więcej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z rosyjskimi kosmetykami nie miałam jeszcze styczności, póki co to zużywam Baleowe zdobycze. Co do działania, to ja się często zrażam, tak jak miałam kilka kremów pod oczy pod rząd, tak do Clinique, choćby pisali, że nawet naczynia umyje, to podchodziłam bardzo sceptycznie :)

      Usuń
  4. dobrze że się sprawdził, skoro kosztuje tyle wypadało mu aby podołał, a tak na serio, ja na pielęgnacji twarzy nigdy nie oszczędzam, tu akurat nie warto , muszę się w końcu zebrać i kupić coś porządnego na te okolice, obecnie stosuje ten sam krem pod oczy co na twarz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem skłonna wydać więcej pieniędzy na kremy do twarzy czy podkład, bo jednak to "noszę" cały dzień, a w nocy ma krem regenerować :) Polecam Clinique, weź próbkę z Sephory i sama się przekonaj, mnie już sama próbka zachwyciła :)

      Usuń
  5. Ten krem jest świetny, szkoda tylko ze tyle kosztuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ale jednak wydajność i działanie rekompensuje wysoką cenę :)

      Usuń
  6. Nie miałam okazji go używać ;) na razie stawiam na niską i średnią półkę cenową ale może kiedyś się skuszę na ten kremik. Będę o nim pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wziąć próbkę z perfumerii, ja podchodziłam sceptycznie do tego kremu, ale po próbce byłam tak zadowolona, że kupiłam pełnowymiarowe opakowanie :)

      Usuń
  7. Kusisz, kusisz. Na dobry krem pod oczy jestem w stanie wydać więcej pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuszę, bo warto :) Ja na pewno kupię ponownie tern krem, bo świetnie się u mnie sprawdza :)

      Usuń
  8. Kremu używam dopiero od miesiąca, ale już po pierwszym użyciu byłam zachwycona jego konsystencją! samo aplikowanie kremu jest mile a w dodatku świetnie nawilża, więc czuje, że zostanie ze mną na długo i na jednym opakowaniu pewnie się nie skończy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak zobaczyłam denko to teraz jeszcze bardziej żal mi go używać, bo raczej nie w październiku kupię nowe opakowanie :)

      Usuń
  9. Czasem warto kupić coś droższego, ale co faktycznie działa :) Fajnie, że jesteś z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, bo jednak 165 zł to nie jest mało :)

      Usuń
  10. Mam podstawową wersję, ale jeszcze czeka na swoją kolej :) Sama jestem ciekawa jak się u mnie sprawdzi, bo czytałam wiele dobrego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie podstawową też bym chciała wypróbować, myślę, że kupię w przyszłym miesiącu kosmetyczkę z miniaturami za 49 zł, tam jest 5 ml tego kremu :)

      Usuń
  11. Ja na kremy pod oczy wydaję tak jak Ty wcześniej od 10 do ok. 30 zł max, niedawno wykończyłam kremik arganowy z Nacomi (kosmetyki naturalne), który naprawdę świetnie nawilżał. To był mój najlepszy krem pod oczy jaki miałam do tej pory, ale właśnie z takich trochę tańszych. Na kremik z Clinique póki co nie mogę sobie pozwolić ze względu na cenę, ale wierzę na słowo, że jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za podrzucenie nazwy :) Poczytam co to za cudo, skoro mówisz, że działa to będę się musiała mu bliżej przyjrzeć :) Clinique polecam wziąć próbkę z perfumerii - ja byłam zachwycona :)

      Usuń
  12. Mam próbkę podstawowej wersji, ale tej na pewno też spróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja AAR planuję kupić razem z kosmetyczką - tam za 49 zł jest m.in. miniaturka 5 ml :)

      Usuń
  13. Miałam próbkę :) Bardzo dobrze wspominam :) Nie podrażniał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ciebie też próbka zadowoliła :)

      Usuń
  14. nie mialam, aktualnie uzywam zelu pod oczy ZUMA, poleciala mi go Pani w aptece ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, że ZUMA ma również żele pod oczy, dzięki za wiadomość :))

      Usuń
  15. Tak po przeczytaniu notki zastanawiam się nad nim bo faktycznie cena praktycznie zabójcza ale jak tak fajnie działa i zmniejsza zmarszczki to może warto choć raz w siebie zainwestować :) Pomyślę i poszukam może gdzieś sie uda taniej dorwać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, bierz próbkę tego kremu, sama zobaczysz :) Naprawdę jest świetny :)

      Usuń
  16. Ciekawe jak by się u mnie sprawdził... Sporo kosmetyków z Cliniqua miałam, niestety większość z nich wyrządzała tylko krzywdę :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem tej marki jest moim pierwszym pełnowymiarowym kosmetykiem i na razie się sprawdza. Nie wiem jak reszta, jedynie miałam próbki 3 kroków, ale starczyły na kilka użyć, więc nie wiele o nich wiem naskórnie :)

      Usuń
  17. Kusisz, ale cena mnie trochę odstrasza. Z drugiej strony wierzę że czasem warto wydać trochę więcej i być w 100% zadowlona więc może kiedyś się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Co do wersji lżejszej mam pewne wątpliwości - słyszałam, że działa bardziej jak makijaż, optycznie rozjaśniając i wygładzając okolice oczu i jak tylko przestaniemy go stosować, cera wraca do normy, to ten Rich mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja używałam sporadycznie Flos-lek, potem zastąpiłam olejkiem arganowym i nie długo mi się kończy, może skusze tym razem na krem pod oczy.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mi udało się go dorwać w sklepie The Cosmetics Company Store za niecałe 100 zł i muszę powiedzieć, że zakochałam się w tym kremie od pierwszego użycia :) Dla mnie również jest to najlepszy krem pod oczy spośród wszystkich, których do tej pory używałam. Jeśli kiedyś mi się skończy bo skubaniec jest bardzo wydajny to na pewno kupię go ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zdecydowanie polecamy ten produkt. :) Bardzo fajny opis pod którym podpisujemy się wszystkimi kończynami. :) Zapraszamy również do nas gdzie nasza standardowa cena jest jeszcze bardziej atrakcyjna niż promocyjna a i darmowa wysyłka jest również dostępna. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!