Kilka nowości na zakończenie wakacji / IKEA, C&A, Yankee Candle, TK Maxx

"Poszła po miskę, wróciła z kwiatem. Poszła po lakier, wróciła z pędzlami" - tak w skrócie przedstawia się dzisiejszy zakupowy wpis.
Lato już się kończy, chociaż wrzesień ma dostarczyć kilku promieni słonecznych i stopni więcej niż teraz. Mam wrażenie jednak, że jesień i zima już stoją za rogiem, Wy też macie ochotę na ciepłą herbatę z miodem, stopy grzeją Wam ciepłe skarpetki i całe otulone jesteście w puszyste koce? Dla mnie zmiana temperatury, niedawny powrót z wakacji, gdzie pogoda była bajeczna, skutecznie obniżyły mi poziom dobrego nastroju. Lekarstwem na to są, jakby inaczej, zakupy. Kilka drobiazgów, a od razu inaczej mi na duszy.



Ikea


Do tego sklepu udałam się z myślą kupienia miseczki. Jednej, małej miseczki, a kupiłam wiele więcej. Z Ikea już tak jest, że się idzie po jedną, dwie rzeczy, a wychodzi się z wielkim workiem.
Podkładka była przeceniona z 14,99 zł na 6,99 zł. Myślę, że kupię jeszcze jedną, bo pasuje mi do osłonek doniczek, które też kupiłam kiedyś w promocji. Łyżka do lodów za 9,99 zł już się przydała - idealnie pomagała w wydrążaniu miąższu dyni.
Aloes również za 9,99 zł bardzo mi się spodobał, lubię kwiaty, więc temu nie mogłam się oprzeć. Pasuje do srebrnej osłonki również kupionej wcześniej.
I teraz główna winowajczyni tych zakupów - mała, biała miseczka za 7,99 zł. Na razie wzięłam jedną, ale pewnie pojadę po więcej.
Dla synka kupiliśmy jeszcze lampkę przecenioną z 19,99 zł na 5,99 zł oraz ręcznik do wycierania rąk za 7.99 zł.

Rossman/Biedronka/Natura/TK Maxx


Z Rossmanna mam tylko dezodorant w sprayu Clear & Fresh 3,49 zł, bo aktualnie używany aloesowy już jest na wyczerpaniu. W Biedronie chwyciłam zestaw Nivea - płyn dwufazowy do demakijażu oraz Regenerujący krem na noc za szałową cenę 10 zł. Z Natury zgarnęłam kredkę do brwi w odcieniu 02 Brown w cenie 6,99 zł /mam 01 Blondie, ale jest dla mnie zbyt jasna/.
W TK Maxx udało mi się upolować coś megaśnego w megaśnej cenie - fioletowy zestaw Real Techniques Starter Set, za który zapłaciłam 69,99 zł !!! Był jeszcze Core Collection, ale gdy z dzikimi piskami dzwoniłam do męża, że zaraz zrobię super deal, to pani stojąca obok, patrząca na mnie co najmniej jak na wariatkę, szybko capnęła pudełko i pognała w siną dal /spotkałam ją na dziale ze świeczkami - dalej miała pędzle pod pachą :D/ Mam nadzieję, że ten zestaw będzie równie dobry jak złoty do twarzy. Jak ich trochę poużywam to na pewno zrobię recenzję, bo z Core Collection jestem bardzo zadowolona.


C&A


Tam poszłam z myślą kupienia topów bandeau, które to kupiłam - biały i czarny, czyli dwie sztuki za 12,90. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie wzięła czegoś więcej. W łapki mi wpadły spodnie do kolan - są całkiem sprytne, bo dzięki swojej rozciągliwości mogę nogawki podwinąć wyżej. Mają wyższy stan, więc będą idealne na plac zabaw. Kosztowały 19,90 zł



Yankee Candle


Pomarańczowa świeczka jest z Tesco, kosztowała 3,99 zł i myślałam, że będzie pasować do mojej białej, koronkowej osłonki z Ikea, jednak jest zbyt szeroka.
Woski pochodzą tym razem z Yankee Store i pojechałam po nie specjalnie do CH Riviera do Gdyni. Takiego smaka narobiłyście na blogach nową kolekcją, że nie mogłam odpuścić. Jak widzicie, wszystkie są napoczęte - najbardziej podoba mi się Ginger Dusk oraz Vanila & Honey. Oprócz nich moją małą kolekcję zasiliły Honey Glow, Cranberry Pear oraz Orange Splash. Wszystkie w cenie 7 zł/szt.

Media Markt


Jak zwykle stamtąd przytargałam dwie książki: Harlan Coben "Na gorącym uczynku" oraz Tiana French "Lustrzane odbicie". Jeszcze ich nie czytałam, pojechały nawet ze mną do Pragi, ale nie dałam im rady :D Oczywiście kosztowały 9,99 zł jedna.

SH


Tu ubogo, jedynie znalazłam koszulkę. Z ciasteczkowym potworem. Za 2 zł. Cudna jest :)

Wakacyjny projekt denko będzie średni, zakupy za to ogromniaste - dwie reklamówki z DM dają swoje, a do tego pędzle i inne pierdołki. Szlaban na kosmetyki i akcesoria do końca roku. Który to już ? ;)

18 komentarzy:

  1. Ciekawa jestem, czy polubisz się z pędzlami :).
    Ja ostatnio przytargałam z Ikei kubek, a dwa dni później pościel przecenioną z 80 zł na 20 zł :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Zestawu pędzli Ci po cichu zazdroszczę, świetna okazja :) Ja z Ikei z pustymi rękoma tez nie umiem wyjść, ostatnio dorwałam kolejny kubek i zestaw żółtych miseczek!

    OdpowiedzUsuń
  3. pędzelki są mega, ale gratka !

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tak samo, kiedy wchodzę do ulubionego sklepu Ikea:D
    A koszulka z SH jest extra!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pędzle super! Też bym wzięła :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja już nie mogę się doczekać moich zestawów :). Bardzo ciekawi mnie ten aloes. Od zawsze chciałam go mieć, a kupić liść jest ciężko :). Daj znać jak Ci się książki podobały, sama bym je przeczytała :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Super nowosci. Tez miałam ostatnio mały napad na ikee

    OdpowiedzUsuń
  8. Koszulka z ciasteczkowym <3
    W tym oku na chłodne miesiące chyba też się zaopatrzę w jakieś woski zapachowe... trzeba sobie umilić życie ; D

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekam na recenzję zestawu RT, bo sama rozważam zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  10. chyba zacznę częściej chodzić na zakupy . super zestaw Real Techniques

    OdpowiedzUsuń
  11. najpiekniejsze to te pędzelki <3 ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Marzy mi się samochodowa wizyta w Ikea, najlepiej z sporą zawartością portfela :D Uwielbiam ten sklep, można kupić tyle rzeczy w przyzwoitych cenach, niestety dla mnie to wielka wyprawa, a wożenie zakupów autobusami stanowi wątpliwą atrakcję... Nowe woski YC też zaczynają powoli kusić, może kiedyś przy okazji poniucham ginger dusk :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Achh ta Ikea :-) Ja się wybieram w sobotę :-) Nie wiedziałam, że w Media mają książki Cobena... :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne łupy :D Ikea wciąga, trzeba to przyznać :]
    Bluzka z SH przurocza :D
    Takie topy w C&A też kupiłam, ale kilka miesięcy wcześniej ;) 2 za niecałe 5 zł - czarny i zgniłozielony ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!