Fotomix: Praga 2014 cz.1

Jak na kosmetyczną blogerkę przystało, zakupy pokazane. Teraz czas na kilka zdjęć z uroczej, prześlicznej Pragi. Tydzień zleciał bardzo szybko, plan zwiedzania "odptaszkowany" w 98% /te 2% to pretekst by w przyszłym roku znów jechać/. Wpis będzie dzielony na trzy części, ponieważ mam Wam dużo do pokazania :)



Przez cały nasz pobyt wszędzie chodziliśmy, nie korzystaliśmy z żadnej komunikacji - uważam, że dzięki temu poznaliśmy miasto /mieszkaliśmy na Pradze 4, więc do centrum było stosunkowo blisko/, zwiedziliśmy uliczki okalające atrakcje stolicy Czech. Mogliśmy zobaczyć jak wyglądają kamienice i bloki Prażan, czy parki i place zabaw dla dzieci są takie jak w Polsce i co Prażanie mają w oknach ;)

Praga ma swój urok. Przez pierwsze dwa dni przeklinałam, że wszędzie jest z góry albo pod górę, że w centrum chodniki są wybrukowane, co dla wózka dziecięcego nie jest dobrym rozwiązaniem. Teraz mogłabym po tej kostce biegać godzinami, godzinami wchodzić pod górę by widok mógł zrekompensować cały trud i zmęczenie. 

Najbardziej podobała mi się przechodzenie przez ulicę korzystając z sygnalizacji dla pieszych. Cały czas w głowie mam 'cyk cyk cyk' i potem mega szybkie 'cyk, cyk, cyk', gdy zapaliło się zielone światło. Ledwo weszliśmy na pasy, a już  było czerwone.  

W poniedziałek pogoda średnio nam dopisała, było pochmurno, ale ciepło. 
W planie było odwiedzenie Nowego Miasta, a wyszło tak, że zaliczyliśmy wszystko dookoła. Wędrowaliśmy mostami, obeszliśmy przy Wełtawie Małą Stranę, most Karola oraz plac Wacława.

"Ginger i Fred", czyli Tańczący dom. Na najwyższym piętrze znajduje się restauracja, a na parterze kawiarnia.
Most Karola. Mimo pochmurnego nieba turystów nie brakowało.








Plac Św. Wacława - samo centrum Pragi. Pełno budek z 'Wacławską kiełbasą' i smażonym serem. Dla spragnionych zakupów znajdzie się też Sephora, New Yorker, C&A czy Salamander.
Pomnik Św. Wacława u stóp Muzeum Narodowego

 Wtorek przeznaczyliśmy na wdrapanie się na wzgórze Petrin. Pogoda dopisywała - słońce mocno grzało, a widoki były niesamowite.

Tańczący dom widziany ze wzgórza Petrin

Wieża widokowa na wzgórzu Petrin. Z racji posiadania na stanie wózka z synem, nie weszliśmy na nią /duża była kolejka/, ale na pewno sobie to odbijemy.

Widok na Rudolfinum

Praski Hrad: Katedra św. Wita
Pomnik Ofiar Komunizmu przy ul. Ujezd.

Na zakończenie wędrówki czeski gulasz z knedliczkami i piwko - a wszystko za 130 kc u Ferdynanda.
Druga część obfitować będzie w zdjęcia ze Starego Miasta oraz muzeum Lego, gdzie mój synek dostał oczopląsu klockowego i najchętniej nie wyszedłby z tego przybytku :D

26 komentarzy:

  1. Super, uwielbiam Pragę, też byłam parę tygodni temu :) Piękne miasto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najchętniej na pieszo już dziś bym tam poszła :)

      Usuń
  2. Super relacja, czekam na dalsze części, nigdy nie byłam w Pradze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wybrać się tam na wycieczkę - gdybym mogła, to zostałabym tam na dłużej :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. oo, przegapiłam, me culpa :) dzięks:) już nadrabiam i zazdraszczam

      Usuń
    2. Nie ma problemu :)) Zakupy ograniczone ze względu na budżet, ale lista na przyszłą wizytę w DM już się pisze :D

      Usuń
    3. moi ulubieńcy z dm:czeski dm, to szafa dermacol, ich płyn dwufazowy, pudry, cienie, podkłady, bazy pod makijaż, tusze i błyszczyki, lakierów nie próbowałam jeszcze, ale zmieni się to już we wrześniu:)
      balea-dwufazówka, żel do twarzy, seria dla męzczyzn, czyli żele szampony, wody po goleniu
      balea- masełka, pomadki ochronne, peelingi do ciała
      z dermacolu maja jeszcze fajne kremy do rąk, cudowną serię balsamw do ciała, zresztą balea też ma dosyć dobre kemy do rąk, do twarzy balea ma niezły krem pomidorowy, maseczki do twarzy, mydła w płynie, ogólnie mają sympatyczną kolekcję do pielęgnacji twarzy:)

      Usuń
  4. piękne zdjęcia, będę tam już nie długo, w październiku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udanego zwiedzania :) Mam nadzieję, że Praga Cię zauroczy tak samo jak mnie :)

      Usuń
  5. ten dom jest świetny, piękne miasto

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne widoki a ten tańczący dom.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tańczący dom świetnie wygląda, prawie jak Krzywy Domek w Sopocie :)

      Usuń
  7. Byłam w Pradze lata temu ale może w październiku wybiorę się na tam na jeden dzień będąc w Karkonoszach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzyj koniecznie ! Na pewno będzie mniej turystów i oby pogoda Ci dopisała :)

      Usuń
  8. Bardzo ładne zdjęcia, czekam na dalsze części relacji! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne miasto, niestety jeszcze tam nie byłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz tam pojechać - Praga jest cudna :)

      Usuń
  10. Piękne miasto i świetne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niedawno miałam okazję tam być i jestem pewna, że jeszcze wrócę do Pragi. Miasto jest piękne, niestety mi nie dopisała pogoda, dlatego też wycieczka nie była aż tak udana :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Praga jest piękna i na pewno jest gdzie chodzić, podziwiam Twój zapał, z wózkiem na pewno lekko nie było ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!