A Ty z czym się kąpiesz?

Uwielbiam wszelkiego rodzaju gadżety umilające kąpiel. Działają odprężająco na ciało, wpływają relaksująco na umysł, rozluźniają duszę i sprawiają, że człowiek mógłby leżeć w wodzie godzinami. 
Dziś zapraszam Was na mały przegląd właśnie takich umilaczy kąpielowych, które znajdują się w mojej szafce z kosmetykami.





Wszelkiego rodzaju olejki są świetnym rozwiązaniem gdy brakuje mi czasu lub po prostu mi się nie chce nawilżyć ciała po kąpieli /częściej to drugie/. W swoich składach poza często SLS/SLeS i innych oczyszczaczy, mają glicerynę i naturalne olejki, dzięki którym dobrze natłuszczają skórę i sprawiają, że jest ona gładka i przyjemna w dotyku. Ja lubię używać takich olejków, np. Decubal, Isana czy Farmona, biorąc szybki prysznic, kiedy nie stosuję peelingu, nie leżę długo w wannie, tylko czas mnie goni do skończenia małego SPA.


Sole do kąpieli są moim ulubionym gadżetem w pielęgnacji stóp. Wystarczy miska z ciepłą wodą, dwie nakrętki soli, maska na włosy, maska na twarz, Yankee Candle w kominku i domowe SPA gotowe. Najczęściej kupuję sole w Biedronce - mają ładne zapachy, a ceny są niskie, więc można zmieniać i kupować do woli. Na pewno w okresie letnim wypróbuję którąś sól przeznaczoną stricte do pielęgnacji stóp - odświeżającą i odprężającą.


Kawior do kąpieli jest kosmetykiem, z którym nie miałam wcześniej styczności. Myślałam, że będzie on podobny do soli, ale zaraz po po pierwszym kontakcie się zdziwiłam. Te perełki po zmoczeniu wodą tracą kolor i stają się zimne. Rozpuszczają się powoli i szkoda, że zapach jest bardzo delikatny i praktycznie w ogóle nie wyczuwalny w czasie kąpieli. Nie wiem jak perełki innych marek, ale myślę, że poszukam i będę testować.


Kostki, pastylki, tabletki do kąpieli są świetnym gadżetem dla dzieci. Dają dużo frajdy z musowania i barwienia wody. Sephorowe kostki nie barwią wody, dają jedynie mleczny kolor, zapachy są średnio wyraźne, ale do szybkiej kąpieli są dobre. Pastylka z gwiazdką jest dużo większa, zabarwiła wodę na różowo i bardzo fajnie się musowała - synek miał dużo radochy z niej, więc podejrzewam, że częściej będę kupować te z morskim obrazkiem niż te z perfumerii.
 

 Musujące kule nawilżające są moim wyborem numer jeden. Babeczki, kuleczki i inne takie cuda rozpuszczają się dużo dłużej niż kostki czy tabletki, dają większą pianę i bardziej wyczuwalny zapach. Większość kuli "wyposażona" jest w olejki czy masła, więc dodatkowo skóra po nich jest nawilżona i natłuszczona. Czasem mają w sobie też płatki róży czy skórkę pomarańczy i jeszcze lepiej działają na nasze zmysły. Te wybieram najczęściej, bo są większe od tabletek (np. z Sephory), a kosztują tylko kilka złotych więcej /kostka z Sephory 4 zł/18g, a babeczka na jedną kąpiel Bomb Cosmetics 12,50 zł/ok.30g/


Mydlane róże są zwykłym mydłem tylko fantazyjnie uformowanym. Po zmoczeniu takiej róży robi się od razu ciapka i generalnie nie ma żadnych "ekscytujących" doznań - zero zapachu, piana mydlana i to wszystko. Dobrze się sprawdzą jedynie do romantycznej kąpieli - zamiast prawdziwych róż we wodzie można wrzucić te mydlane ;)

P.S.
Przepraszam za taką długą nieobecność na blogu - tydzień temu miałam wakacje u rodziców. Miałam 7 dni leniuchowania z synkiem, nadrobienie zaległości czytelniczych, kupienie kilku ciuchów w sh i naładowanie baterii. 
Postaram się jutro pochwalić się, co tam nowego znalazło się w szafie :)

Udanego piąteczku :D

15 komentarzy:

  1. uwielbiam sole do kąpieli ładnie pachnące

    OdpowiedzUsuń
  2. też uwielbiam takie umilacze, a wanienka jest mega urocza

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam wszelkie umilacze kąpieli :) A tak myślałam ze wakacje sobie zrobiłaś - ja urlopuję się w lipcu :) Czekam na post z nowościami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam kąpiele z pianką dlatego ilośc żeli i płynów do kąpieli jest u mnie ogromna ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też kupuję te sole z Biedronki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne gadżety do kąpieli :D uwielbiam róże mydlane i sole

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo przyjemne gadżety kąpielowe

    OdpowiedzUsuń
  8. ale słodka, malutka wanienka, piękne zdjęcia . te mydlane różyczki są urocze, ja też lubię sobie umilać czas w trakcie kąpieli.

    OdpowiedzUsuń
  9. Moimi ulubionymi zawsze były sole i kule musujące, jednak teraz kiedy nie mam wanny muszę zadowolić się żelami pod prysznic:/ Chociaż stópki w soli dalej lubię moczyć;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja najbardziej lubię płyny do kąpieli, bo robią dużo piany. Sól zawsze kłuje mnie w tyłek :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja uwielbiam olejki, sole nie do końca mnie satysfakcjonują, chyba że te lecznicze np. dr Nona.
    Najmilej wspominam kosmetyki Fenjal, płyny oraz olejki, oraz płyny Bielenda

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubie te kostki do kąpieli z Sephory ale tez kule od Lusha

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja ostatnio pokochałam kule organique, zwłaszcza grecką i mascullini :) Sole do kąpieli też ostatnio umilają mi czas w kąpieli. Kąpię się też zawsze w towarzystwie kota, który nie przepuści żadnej okazji żeby posiedzieć na wannie i popatrzeć na wodę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja z kolei jestem skazana tylko i wyłącznie na prysznice :P.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja ostatnio sypię sól do brodzika :D kiedy biorę prysznic :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!