Projekt denko: marzec / Ulubieniec denka / Księgowość kosmetyczna

Ostatnio mnie znów mało, bo pogoda piękna, więc korzystam i często chodzę na spacery z synkiem, wieczorami pracuję nad "byciem fit na wiosnę" i padam około 1 w nocy jak mucha.
Standardowo na początku miesiąca zapraszam na projekt denko, ulubieniec denka i podsumowanie poczynionych zakupów.


 ____________________

 Pielęgnacja twarzy/demakijaż/makijaż


 * Eva Natura, Herbal Garden, Dwufazowy płyn do demakijażu oczu
Kupiłam w CND w Rossmannie i szkoda, że nie wzięłam dwóch. Dobra pojemność -  150 ml, cena niska, a działanie bardzo dobre. Idealnie rozpuszcza wodoodporny eyeliner oraz mocny makijaż, nie rozmazuje wszystkiego wokół oczu, nie podrażnia, nie powoduje łzawienia. Zostawia lekko tłustą warstwę, ale nie jest denerwująca, a po umyciu twarzy żelem znika. Na pewno jak znajdę gdziekolwiek to kupię ponownie.
* Be Beauty, Mleczko łagodzące do demakijażu. 200 ml/5 zł
Kolejna buteleczka mleczka z Biedronki. W składzie ma parafinę, ale nie przeszkadza mi to, bo do demakijażu używam gąbeczki Calypso, a zaraz potem myję twarz mydłem Orientana. Dobrze sobie radzi ze zmyciem podkładu, nie zauważyłam podrażnienia skóry. Na pewno kupię jeszcze nie raz.
* Oceanic AA Eco, Oczyszczający żel do mycia twarzy. 150 ml/30 zł
Kupiłam go bardziej z ciekawości niż z potrzeby. Jeżeli chodzi o obietnice producenta to się sprawdził - nie wysuszył skóry, była ona rzeczywiście oczyszczona i miła w dotyku, ale czy warto było wydać na niego 15 zł (regularna cena 30 zł) ? Zrobię jego osobną recenzję na pewno, a na dzień dzisiejszy nie kupię go ponownie.
* Calypso, Gąbeczki do demakijażu twarzy 2 szt/5 zł
Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam ! Używam do demakijażu wraz z mleczkiem Be Beauty, do zmywania glinek. Jest niezastąpiona ;) Kupię ponownie na pewno.
* Zrób Sobie Krem, Kwas hialuronowy 1,5 % 60 g/12 zł
Kwasu używam wraz z olejami do twarzy i pod oczy, dodaję do glinek, kremu pod oczy AA Wrażliwa Natura - skóra jest dobrze nawilżona i wygładzona, a krem podrasowany kwasem dużo lepiej nawilża. Kupiłam kolejne opakowanie z e-naturalne.pl tylko dlatego, że była tam promocja.
* Inglot, Płyn do demakijażu 15 ml/3 zł
Mocno średni - kruszył tusz, roznosił wszystko wokół, tłuścił dłonie, oczy, wszystko. Podrażnił mi oczy, piekły i łzawiły. Nie kupię na pewno.
* Carmex, Granat w sztyfcie i mięta w tubie. 8 zł/10g/4,25g
Pisałam o nich tutaj i tutaj, a tutaj robiłam porównanie do Einstein i Blistex. Kocham Carmex <3 Czy coś muszę dodawać?
* Einstein, Balsam do ust. 2 zł/3,16 g.
Całkiem fajny kosmetyk, o krok w tyle za Carmexem. Nie podobało mi się jego zbyt duże chłodzenie, ale działanie miał jak najbardziej poprawne. Możliwe, że kupię ponownie.
* Mariza, Puder brązująco-rozświetlający.
Jest w marcowym denku, a powinien być w styczniowym. Pod koniec używania spadł mi na kafelki i się rozsypał. Dawał lekko ceglasty odcień, ale nie udało mi się nim zrobić plamy, więc jakoś go zużyłam. Raczej nie kupię ponownie, bo wolę matowe brązery, a ten miał drobinki - nie nachalne czy wielkie brokatowe, ale jednak używam meteorytów Guerlain i tu drobinki, tam drobinki to jednak zbyt dużo.

Pielęgnacja ciała 
 
 * For Your Beauty, Szczotka do masażu. 10 zł
Muszę wyrzucić, bo gubi włoski, ale generalnie fajna sprawa - po nałożeniu na nią żelu bardzo dobrze rozmasowuje pomarańczową skórkę, sprawia, że skóra jest czerwona, rozgrzana, ale nie podrażniona. W połączeniu z żelem antycellulitowym i ćwiczeniami może dać fajny efekt. Na pewno kupię ponownie.
* Fizzing Balls, Musująca kula do kąpieli. 4 zł
Kupiłam do kompletu kolejną - mam już kolczyki i zawieszkę z pereł. Sama kula bardzo dobra, nie wysuszyła skóry, a lekko nawilżyła. Jak dobrze pamiętam to będzie jeszcze jedna kula do zestawu, więc kupię ją na pewno.
* Kosmetyki DLA, Krem do rąk z naparem z babki plesznika. 125 ml/13 zł
Recenzja tutaj. Działanie jak najbardziej na plus - dobrze nawilżał i zmiękczał skórę dłoni.
* Isana, Żel do golenia. 150 ml/6-9 zł
Tani i dobry żel do golenia - dobrze zmiękcza włoski, nie podrażnia, czego chcieć więcej. Kupię na pewno kolejne opakowania.
* Orginal Source, Żel pod prysznic Malina i Wanilia. 250 ml/8 zł
Zapach niczym lizak Chupa Chups albo cukierki Alpenliebe. Wyraźny, mocny, ale nie pozostający na skórze. Dobrze oczyszcza skórę, nie podrażnia, ale lekko ją wysusza. Generalnie zwykły żel pod prysznic, ale zapachy OS mają cudne. W zapasie mam jeszcze Mango i Macadamia oraz Limonkę, więc na razie nie mam w planach kolejnych OS. Możliwe, że jak zużyję wszystkie moje żele to kupię OS, ale tylko w cenie promocyjnej.
* Bielenda, Erotyczna, Płyn do higieny intymnej. 300 ml/4 zł
Zwykły płyn, nie podrażniał, nie wysuszał okolic intymnych, ale jeżeli chodzi o obietnice producenta odnośnie rozgrzewania, to nie zauważyłam takowego. Zapach ładny choć mało jaśminowy, bardziej czuć imbir, dobrze się pienił, pompka się nie zacinała. Bardzo wydajny, ale raczej nie kupię ponownie, bo wolę do pielęgnacji okolic intymnych wolę żele i płyny bez SLS.

Pielęgnacja włosów 



* Marion, Natura Style, Farba do włosów odcień 620 Ciemny brąz 4 zł
Kolejna farba Marion, niska cena, łatwość użycia, szkoda, że w tym kolorze ciemny barwnik szybko się wyprał i włosy zrobiły się jasne. Pewnie kupię ponownie, ale na razie odczekam, aż wypierze się kolor do końca.
* Yves Rocher, Odżywka do włosów zniszczonych i suchych z olejkiem jojoba. 150 ml/10 zł
Recenzja tutaj. Uwielbiam i na pewno kupię ponownie. Bardzo dobrze odżywia suche końcówki, nawilża i sprawia, że włosy są dociążone, ale nie przeciążone. Łatwo się zmywa i jest wydajna.

Próbki/miniaturki


* L'Occitane, Krem do rąk Róża.
Nie podpasował mi w ogóle - szybko się wchłaniał, ale też znikał ze skóry i w ogóle jej nie nawilżał i nie chronił, a miałam nawet wrażenie, że wysuszał. Nie kupię pełnowymiarowego opakowania, bo zawiodłam się jego działaniem.
* Clinique, Laser Focus, krem pod oczy.
Całkiem dobry krem, lekko napinał skórę i ją wygładzał, ale myślałam, że efekt będzie lepszy. Raczej nie kupię tego kremu, chyba że będę go używać z
* Clinique, All About Eyes Rich
Świetny krem - idealnie nawilża, wygładza skórę - nawet korektor Miss Sporty, który potrafi wysuszyć mi skórę pod oczami, w połączeniu z AAR Rich tego nie robi. Na pewno kupię pełnowymiarowe opakowanie, bo uważam, że warto wydać 170 zł na krem, który faktycznie działa.
* Etre Belle, Krem do cery naczynkowej.
Dobrze nawilżał, czy zmniejszał rumień, nie mogę stwierdzić, bo 3 ml próbki to za mało. Zapach ładny, dość wydajny krem, ale nie kupię pełnowymairowego opakowania, bo ma parafinę w składzie.

Ulubieńcy denka

 Księgowość kosmetyczna


* Paese, Puder bambusowy z jedwabiem - 26 zł
* YSL, Manifesto, Woda perfumowana - 139 zł
* Essence, Pigment 4 zł
* Ferrity, Lakiery (zmieniający kolor i fluoresencyjny) 11 zł
* EOS, Jajeczka ok. 20 zł
* Isana, Żel do golenia 7 zł
* Decubal Pianka do mycia twarzy i krem do rąk - zestaw 15 zł
* Isana, Olejek pod prysznic 4 zł
* Eveline Dermoprogram, Krem serum 11 zł
* Corine de Farme, Krem do twarzy i pod oczy 17 zł

Razem:
254 zł.

Na kwiecień jak zwykle nie przewiduję większych zakupów - jedynie krem Clinique oraz Essie Fiji.
Denko marcowe małe, ale ważne, że coś tam udało mi się zużyć. Jestem dumna, że po raz kolejny mogę swobodnie grzebać w szafce z kosmetykami i nic na mnie nie spada.

Wakacje zaplanowane. 3-9 sierpnia Praga :) Znudziło mi się już morze ;) 

20 komentarzy:

  1. O to udanych wakacji życzę :) Aj ja póki co na majówkę się nigdzie nie wybieram bo mój chop pewnie będzie pracował :/ No z fryzurki sama się cieszę :) Ja cały czas próbuję się skusić na co nieco YR i nawet teraz na stronie płukanka octowa z malin jest za 12zł ale do jutra mam jeszcze bana zakupowego :) Denko i tak masz pokaźne a tą dwufazówką z Eva mnie też zaciekawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mega zużycie! Mam w zapasach tą odżywkę z YR i bardzo na nią liczę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szalenie duże denko :) Gratulacje

    OdpowiedzUsuń
  4. EOSki uwielbiam i dobra cena się tobie trafiła.

    OdpowiedzUsuń
  5. kocham zapachy origilan source, ale nie znoszę tego, że tak szybko się ulatniają :/
    ładne denko!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój ulubiony żel do golenia i oczywiście gąbeczki:)
    Moje wakacje też zaplanowane ale żeby nie zapeszać nie będę się chwalić;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię ten olejek z Isany ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. żel z OS bardzo lubiłam

    OdpowiedzUsuń
  9. Udane denko niepowiem naprawdę spore

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładne denko! :D Kusisz mnie tą odżwyką YR. No i nowości świetna, zwłaszcza zapach YSL :D

    OdpowiedzUsuń
  11. a mogę wiedzieć gdzie dorwałaś zestaw Decubal w tak fajnej cenie?

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne zużycie. Ja denek na blogu nie robię bo nie wyobrażam sobie trzymać pustych opakowań w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mogę się przekonać do Carmexów :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Na moje oko to jednak nie takie małe denko ;)

    Zaciekawiłaś mnie szczotką do masażu, jestem akurat na etapie walki z cellulitem, więc na pewno ją wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  15. Isana żel jest u mnie na półce od lat. Kupuję co i rusz, jak są w promocji po 6,99zł. Zapas kilku sztuk leży w szafce. Carmex także u mnie króluje

    OdpowiedzUsuń
  16. haha księgowość kosmetyczna - niezłe określenie
    wiesz, że ja tą farbę kiedyś kupiłam przez Ciebie?!

    OdpowiedzUsuń
  17. Moim zdaniem denko nie jest małe, a wręcz bardzo duże:) Gąbeczki Calypso też uwielbiam, bez nich nawet nie podchodzę do glinek :) Na odżywkę z olejem jojoba muszę się skusić. Sądzę, że moje suche końcówki ją pokochają!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!