Nowości w szafie i kosmetyczce.

Myślałam, że w marcu projekt denko będzie szedł mi gorzej, ale jest całkiem nieźle. W nagrodę za puste pudełeczka, poczyniłam drobne zakupy w minionym tygodniu. Idzie wiosna, więc moja garderoba wzbogaciła się o kilka bluzeczek i sweter, a kosmetyczka w puder Paese i inne fajności.




Paseczkowe bluzki są z Lidla. Jedne jedyne, które znalazłam w rozmiarze M. Są troszkę większe (a M właśnie noszę) to nawet lepiej, bo nie marszczą się w biuście. Naprawdę fajne te bluzeczki i cena 34 zł za dwie jest świetna.
Dolny rząd to zakupy z H&M. Sweterek jest z działu dziecięcego i kosztował 30 zł (przeceniony z 70 zł). Na dole ma ładną koronkę, nie jest cienki, ale też nie typowy grubasek. Koszula również kosztowała 30 zł, przeceniona z 60 zł. Początkowo nie chciałam jej kupić, ale niska cena plus długość - po przymierzeniu okazało się, że zakrywa pupę, więc do legginsów kwiatowych z Bershki będzie pasować idealnie - sprawiły, że ją wzięłam.

Spódniczka z Pepco za 15 zł bez grosza. Chciałam mieć taką asymetryczną, ale ceny w sklepach i na allegro mnie zniechęcały plus nie wiedziałam, jak będę w niej wyglądać i się czuć. Do wyboru była jeszcze granatowa, ale ostatecznie postawiłam na taki chaber - w rzeczywistości nie jest aż tak "oczojebna", jednak przy dzisiejszym świetle dziennym trudno mi było uchwycić kolor.


Synek również dostał ode mnie ciuszki - dwa sweterki przecenione z 40 zł na 20. Niebieski na wiosnę - zielony na jesień, bo większy.


 Po otrzymaniu od Decubal przesyłki i wypróbowaniu kosmetyków tej marki, powróciłam do pianki i kremu do rąk. Myślę, że deal zrobiłam dobry, bo kupiłam oba kosmetyki za 15 zł bez grosza. Wada taka - oba ważne do końca czerwca - zajrzyjcie w ofertę apteki Gemini i znajdziecie takie "promocyjne" zestawy w niskich cenach.
Eveline Dermoparhm kupiłam w sumie przypadkowo. Weszłam do Rossmanna po przysmaki dla kota i przeleciałam wzrokiem po półkach z miną "co tu ciekawego w CND znajdę". I znalazłam właśnie ten krem-serum w cenie 11 zł zamiast 25 zł. Żal było nie brać, więc jakoś tak sam wskoczył do koszyka. 
Puder bambusowy z jedwabiem Paese kupiłam gdy z okazji Dnia Kobiet w sklepie LadyMakeUp była darmowa wysyłka. Cena pudru to 26 zł, poj. 30 ml. Z tego, co patrzyłam na stronie Paese to u nich widnieje cena 39 zł, więc ponad 10 zł mniej. Wiele się nie zastanawiałam, bo dzięki Paese box mam próbki tego pudru i jestem zadowolona. 
Lakiery Ferity - zmieniający kolor pod wpływem temperatury oraz fluorescencyjny - dobrałam do pudru z ciekawości. Jeszcze nie używałam, ale zielony rzeczywiście świeci gdy się go naświetli, a różowy zmienia kolor :D Urzeka mnie buteleczka - synek dorwał się do nich i krzyczał "mama, kredka" i próbował malować nimi po kartce. Kosztowały 5,50 zł sztuka, a pojemność ich to 4,2 ml - w sam raz do wypróbowania. 
Wosk Black Coconut czekał na mnie od 19 lutego w Mydlarni No 1, aż w końcu pojechałam i go kupiłam. Pachnie niesamowicie kokosowo i mocno. Bardzo mi się podoba ten zapach.

 Zioła rosną !!!!
Pierwszy puścił się tymianek (ten po prawej), zaraz po nim bazylia (po lewej), a na końcu zaspana kolendra. Krzywo mi się ziółka sypnęły, ale na razie nie będę nic tam grzebać :D

Teraz mam fazę na kiełki - właśnie moczę nasionka słonecznika i brokułu, a potem dorzucę do nich rzodkiewkę i pikantną mieszankę z fasolą mung, soczewicą, lucerną, gorczycą i rzodkwią. Mam jeszcze ochotę na sadzenie pomidorów i papryki, bo Rasowa kura domowa na swoim blogu w tej notce dokładnie, pokazując swoje sadzonki skutecznie mnie motywuje do własnych upraw bez działki :D

A Wy bawicie się w takie domowe ogródki ziołowo-kiełkowe?

 

21 komentarzy:

  1. Widzę, że poczynione zakupy są jak najbardziej na plus. Lakiery do paznokci wyglądają dość ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale te zioła pewnie pięknie pachną. U mnie szczypiorek na okno zawitał :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ale fajne rzeczy z h&m ja nigdy nie mogę trafic na takie fajne rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. koszula z H&M świetna ,byłam wczoraj i nie widziałam

    OdpowiedzUsuń
  5. ej ten sweterek z działu dziecięcego jest boski! muszę tam częściej zaglądać

    OdpowiedzUsuń
  6. Spódnica super, akurat jutro będę w Pepco więc wiem za czym się oglądać;)
    Co do sadzonek to bardzo mnie nimi zainteresowałaś, może też się skuszę?! Tylko obawiam się, że moja ręka nie jest odpowiednia do siewów i plonów;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zioła pierwsza klasa. Łupy świetne :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. oplułam laptopa ;)
      to u mnie sąsiadka-osiedlowy patrol myśli chyba, że mam plantacje na parapecie ;)

      Usuń
  9. fiu fiu :)
    bluzka z koronką piękna!
    aż jestem ciekawa efektu ziół :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lakiery w kształcie kredek prezentują się ciekawie. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. puder bambusowy Paese bardzo mnie kusił, ale mam póki co taki z BU :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czarna bluzka z HM prezentuje się świetnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię kupować najzwyklejsze bluzeczki w Lidlu. Tych akurat nie kupiłam, ale kupiłam te poprzednie (z zamkiem na plecach - jedna i druga z guzikami).

    U mnie na parapecie rośnie rukola :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O wow ! bardzo ładną koszulę kupiłaś ;]

    OdpowiedzUsuń
  15. chciałam te bluzeczki w paseczki z lidla, ale nie było już mojego rozmiaru :(

    OdpowiedzUsuń
  16. No to gratuluję wyrośniętych ziółek :) A Decubal w fajnej cenie kupiłaś i myślę że do końca czerwca spokojnie spożytkujesz :) A mnie zatoki złapały i mam nadzieję ze bez lekarza się obejdzie :) Zapomniałam wspomnieć ze całe Twoje zakupy ciuchowe bardzo mi się spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bluzeczka w biało granatowe paski jest piękna! Mam słabość do takich marynarskich ubrań ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie dziwię się Twojemu synkowi!

    Mnie też się podobają te "kredki".

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!