Kuchennie: Muffinki z czekoladą i Snickersami.

Powiedział mi Bartek, że dziś Tłusty Czwartek. Co prawda mój mąż mi nie powiedział, że dziś pączkowy szał, ale po pracy przyniósł z cukierni trzy rumiane pączulki dla naszej rodzinki. Od babci męża dostaliśmy górę tych kuleczek i nie wiem, kiedy je zjemy :D
Dziś nie będzie o pączkach, ale też o słodkościach. Dla odmiany proponuję muffinki z czekoladą i Snickersami.



Do przyrządzenia 12 muffinek potrzeba:


250 g mąki pszennej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
7 łyżek cukru (ja mieszam pół na pół biały z trzcinowym)
150 ml mleka
1 jajko
60 g roztopionego masła lub margaryny
3 batoniki Snickers lub tańsze zamienniki z Tesco
6 kostek czekolady mlecznej
pół buteleczki olejku rumowego (może być w sumie dowolny)
polewa opcjonalnie. 

Przygotowanie:

1. Kroję batoniki i czekoladę na drobną kostkę.
2. W kuchence mikrofalowej roztapiam masło/margarynę, dolewam mleko oraz dodaję jajko - mieszam.
3. Odmierzam w miseczce mąkę, dodaję cukier i proszek do pieczenia - całość dokładnie mieszam.
4. Do mąki wlewam mokre składniki i lekko mieszam.
5. Dodaję pokrojone batoniki i czekoladę.
6. Mieszam lekko żeby ciasto się połączyło - ma być grudkowate.
7. Przekładam do formy silikonowej, a co się nie zmieści to do papierowych papilotek.
8. Wkładam do nagrzanego piekarnika 180 stopni z termoobiegiem lub 200 bez na ok. 20-25 min.
9. Patrzę jak się wygrzewają ;)



Przepis na te muffinki jest podstawowym, który używam. Często zamiast batoników dodaję dżem, budyń, krem czekoladowo-orzechowy, pokrojone w plastry banany. Tych z batonikami nie polewam już dodatkowo, bo same w sobie, dzięki czekoladzie i Snickersom, są mega słodkie i wystarczy zjeść jedną, dwie żeby spasować :D

Koniecznie polecam Wam wypróbować ten przepis - muffinki są bardzo łatwe w przygotowaniu, tanie i szybkie. Do babskiej herbaty czy wina idealne.

Jakie są Wasze ulubione muffinki? Wolicie takie z nadzieniem czy z kremem na wierzchu?
Ile pączków zjadłyście dzisiaj? Ja tylko 3, bo od wczoraj boli mnie żołądek i nie chcę przesadzać ;) Odebrałam ten błyszczyk z Sephory - całkiem fajna sprawa :D

16 komentarzy:

  1. Uwielbiam piec muffiny, a jeszcze bardziej jeść! :) Nie znałam takiego pomysłu, wygląda pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pysznie to wygląda, a przepis wydaje się prosty! Muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mhmmmm, muszę je kiedyś zrobić:)
    Piekłam tylko muffiny marchewkowe więc to moje ulubione hihi:)

    OdpowiedzUsuń
  4. chyba jutro zrobię takie muffinki:D

    OdpowiedzUsuń
  5. ale żałuję że nie mogę sobie na takie pozwolić , dziś dosłownie umieram od tych pączków

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie wyglądają, idealne na dodatek do kawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. o mniam, uwielbiam muffinki, ale takich jeszcze nie próbowałam

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham Snickersy, kocham muffinki...te na pewno też bym pokochała:) muszę koniecznie je zrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  9. O matko nie powinnam była tu zaglądać!
    o tej porze to zbrodnia ;) A one tak apetycznie wyglądają
    I teraz mam fazę na czekoladę... heh
    Pokaż błyszczyki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jadłabym! Uwielbiam wszelkie muffinki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow genialne :) muszę zapisać przepis i wypróbować kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  12. mmm jakie smakowite kąski :) Zjadłabym Ci nawet wszystkie, podobno kradzione nie tuczy:D Miło tutaj u Ciebie więc obserwuję aby być na bieżąco i zapraszam w wolnej chwili do siebie :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurcze to ja nigdy nie schudnę :) A poważnie to przepysznie wyglądają podeślij mi jedną :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!