Zołza gotuje: Placuszki z kaszy gryczanej z żółtym serem i warzywnym paprykarzem.

Czasem nie mam pomysłu na obiad i z pomocą przychodzą wszelkie programy kulinarne. Dzisiejsze danie jest banalnie proste i, co najważniejsze, smaczne. 
Przed Wami w roli głównej placuszki z kaszy gryczanej z serem oraz warzywny paprykarz.






 

 Placuszki ok. 16 szt.

1 woreczek kaszy gryczanej,
100-150g startego sera żółtego,
2 jajka,
pół cebuli
posiekana natka pietruszki,
przyprawy (sól, pieprz, granulowany czosnek)
mąka/płatki owsiane opcjonalnie

Paprykarz warzywny

pół cukinii,
papryka czerwona,
puszka pomidorów krojonych w kostkę,
cebula, 
fasolka szparagowa (może być mrożona)
pół szklanki wody
2 łyżki koncentratu pomidorowego,
sól, pieprz

Przygotowanie:

Kaszę ugotować zgodnie z przepisem producenta (zazwyczaj 20-25 min.). W czasie, gdy kasza się gotuje, pokroić cebulę w kostkę, podsmażyć na małej ilości tłuszczu, np. maśle klarowanym. Ser zetrzeć na drobnej tarce, a natkę umyć i drobno posiekać. Do ugotowanej, lekko ostudzonej kaszy dodać natkę pietruszki, cebulę, ser - całość wymieszać. Przyprawić - ja dałam sól, pieprz i troszkę suszonego granulowanego czosnku. Dodać dwa jajka i porządnie wymieszać żeby w jednym miejscu masa nie była sucha, a w drugim zbyt mokra od jajka. Gdy po nabraniu łyżką masa ucieka, spływa, można dodać łyżkę-dwie mąki bądź płatków owsianych - ja dałam mąkę pełnoziarnistą pszenną, która skleiła mi całość.

Na mocno rozgrzany olej bądź masło klarowane nakładać małe, niezbyt grube placuszki i smażyć na złoty kolor z obu stron. Po usmażeniu odłożyć na papierowy ręczniczek do odciśnięcia tłuszczu. Placuszki porządnie chłoną tłuszcz, więc konieczne jest aby pieniący się olej wylać, wytrzeć patelnię i nalać nową porcję. Dobrze jest też zmniejszyć płomień po położeniu placków oraz delikatne je poruszenie łopatką aby nie przywarły do patelni. Przed przełożeniem na drugą stronę zwiększyć płomień i znów chwilę po przewróceniu zmniejszyć do połowy.

Cukinię, paprykę umyć, wraz z cebulą pokroić w kostkę jednakowej wielkości. W garnku roztopić łyżkę masła, wrzucić cebulę, cukinię, paprykę i fasolkę szparagową, chwilę podsmażyć. Następnie dodać pomidory z puszki (mogą być "surowe" pokrojone w kostkę), przemieszać i dolać pół szklanki wody. Dusić aż zmiękną warzywa, mieszać co jakiś czas, w razie potrzeby dolać odrobinę wody. Gdy warzywa zmiękną, dodać koncentrat pomidorowy, przyprawić solą, pieprzem, można dodać zioła.

Smacznego !

43 komentarze:

  1. a ja w ten sposób zrobiłam kotlety mielone z kaszy gryczanej :) tez były pyszne. Uwielbiam kaszę gryczaną - oj zrobiłam się głodna... lecę po kanapkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kotletach mielonych też słyszałam - w sumie to tylko kwestia uformowania kulki i obtoczenia w bułce :) Ja teraz pochłaniam sałatkę :D

      Usuń
  2. Kurcze, a ja z kolei mam uraz do kaszy gryczanej jeszcze z dzieciństwa :( Ale jęczmienną uwielbiam! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię Ci się, ta kasza ma specyficzny smak i zapach, ale powiem Ci, że jak w zwykłej, takiej ugotowanej i podanej z np. gulaszem czuć ten "smrodek", tak w tych placuszkach nie czuć nic - kazałam mężowi zgadnąć z czego są, powiedział, że ryż :)

      Usuń
  3. O u mnie na obiad też była kasza gryczana, ale z mięsem i warzywami. Twoja propozycja tez bardzo przypadła mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kaszę gryczaną najczęściej dodaję do gulaszu lub potrawki z podrobów, ale czasem przyda się odmiana :) Cieszę się, że spodobał Ci się mój przepis i mam nadzieję, że sama zrobisz takie placuszki :)

      Usuń
  4. Jako, że nie lubię kaszy gryczanej, to nic dla mnie ;P
    Ale ostatnio robiłam klopsiki z kaszy perłowej i wyszły również eleganckie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zainteresowałaś mnie klopsikami - na pewno pokombinuję z taką kaszą :D

      Usuń
    2. Polecam, bo nawet mój mięsożerny mąż był nimi zachwycony :)

      Usuń
  5. Ajaje o takiej godzinie pisac o soczystych pysznosciach.. to powinno byc karalne ;) pomysl ciekawy u mnie kasa zadko jest wykorzystywana w kuchni zawsze wydawala sie taka nudna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, ja same dobroci pokazuję, gdzie mnie do pudła :D Zawsze trzeba eksperymentować, tym bardziej w kuchni - a nuż coś ciekawego wyjdzie :)

      Usuń
  6. już czuje jak mi burczy w brzuchu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby było wcześniej, to napisałabym "Idź coś zjeść", a że tak późno już jest, to może się wody napij :D

      Usuń
  7. Pysznie to wygląda!

    Uwielbiam kaszę gryczaną... niestety tyko ja w moim domu, więc jej nie jem, bo nie chce mi się robić dwóch zestawów obiadowych - w tym jednego tylko dla mnie. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I pysznie smakuje :)) Jak mój synek zjadł 2 placki to muszą być one genialne !
      Szkoda, że sama "musisz" jeść takie pyszności. U mnie na szczęście wszystkim smakują potrawy z dodatkiem kaszy, więc nie mam problemu :)

      Usuń
  8. Wygląda bardzo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O jezu, aż zgłodniałam :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Koniecznie - młody się tym zajadał :)

      Usuń
  11. o jakie pyszne , ja nie cierpię kaszy gryczanej a muszę(chce) ja jeść i być może w formie takich placuszków bardziej mi podejdzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W placuszkach nie czuć tego specyficznego smaku kaszy gryczanej, więc myślę, że Ci zasmakują :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Bierz i koniecznie się pochwal, czy Ci smakowały :)

      Usuń
  13. Wygląda pysznie, ale kasza nie gości w moim menu...Za to paprykarz często - jadam go z ryżem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam właśnie pomysł na niego, aby dać z ryżem, ale stwierdziłam, że odmiana się przyda :)

      Usuń
  14. Wyglądają smakowicie, musze kiedyś wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ok. Bedę w Gda od pon do śr, wpadam do Ciebie na obiady! Adres mam ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko sms napisz wcześniej, żebym zdążyła zrobić :D

      Usuń
  16. O na pewno wykorzystam przepis ;) uwielbiam wszelkiej maści placki placuszki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam się na przyszłość - daj znać czy Ci smakowały :)

      Usuń
  17. Jutro przymusowe czekanie bo mój niestety z pracy przybędzie dopiero ok 20-tej więc spróbuję cuś takiego upichcić :) A dzisiaj z nerwów oprócz śniadania nic nie jadłam i o dziwo nawet głodna nie jestem - no to jutro się pochwalę czy zrobiłam placuszki z kaszy gryczanej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chwal się koniecznie, mam nadzieję, że Twój pierogożerca będzie zadowolony :D Ja mam znów ochotę na pierogi przez Ciebie :D

      Usuń
  18. nigdy nie jadłam podobnych placuszków, całość wygląda pięknie i pysznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbować - są bardzo smaczne i syte, a do tego tanie :)

      Usuń
  19. Odpowiedzi
    1. Jak wygląda - tak smakuje :) Polecam wypróbować :)

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz je zrobić :) Są pyszne !

      Usuń
  21. To już wiem co dzisiaj zrobię na obiad :) Ale bez cukinii bo jej nie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie jadłam jeszcze takich smakowitości, dziękuję za pomysł. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!