Makijaż: Inglot Freedom 368M, 386M, 434P, 439P i 493DS, Paese pomadka nr 39

Postanowienie noworoczne staram się wypełniać i dziś zapraszam na makijaż z użyciem cieni Inglot: 368M, 386M, 434P, 439P i 493DS. 
















Lista kosmetyków:


1. Pupa, Podkład wygładzający odcień 06 Ivory
2. Miss Sporty, Korektor w płynie nr 1
3. Hean, Sypki puder roświetlający nr 1
4. Sephora, Rozświetlający puder brązujący odcień Clair light
5. Art Deco Baza pod cienie
6. Inglot, Cienie Freedom nr 368M (matowa brzoskwinia - wewnętrzny kącik do połowy powieki), 386M (jaśniejszy matowy fiolet na resztę powieki), 434P (perłowy grafit wpadający w ciemny fiolet - zewnętrzny kącik dolnej powieki), 439P (duochrome ciemny fiolet od zewnątrz do połowy załamania) i 493 DS ( w załamaniu do wewnątrz)
7. Max Factor, Clump Defy tusz do rzęs
8. Essence, Kredka do brwi odcień 04 Blondie
9. Paese, Pomadka z dodatkiem oleju arganowego nr 39.


16 komentarzy:

  1. Świetne połączenie kolorów. Wygląda to naprawdę genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie tez podoba się połączenie kolorów. Ciekawy pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawe połączenie choć nie dla mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czemu ? Wypróbuj, może jednak Ci będzie pasować :)

      Usuń
  4. Pięknie i subtelnie :) Podoba mi się ten kolorowy akcent.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakież te oczka wiosenne masz :) Za oknem zresztą też jest wiosna a nie zima tak jak powinno być :) Ja nie wiem dlaczego ja za śniegiem tęsknie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosnę przywołuję skoro śniegu nie ma :D

      Usuń
  6. Ale kolorowo :) Pomarańcz wyglądałby u mnie nie najgorzej, ale fiolet chyba niezbyt... Ale pomadka cudna!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!