BingoSpa, Maska do włosów z proteinami kaszmiru i kolagenem.

W marcu zeszłego roku uderzyłam do Hebe po maski do włosów Kallos - kupiłam wtedy pseudo-Arganową (nie było w niej olejku arganowego) oraz jedwabną, która czeka na swoją kolej. W drodze do Hebe zajechałam do gdyńskiego Tesco na Dąbrówce, bo chciałam też wypróbować maski BingoSpa, a w moim Auchan ani Tesco ich nie było (teraz są w Auchan :D) i kupiłam tam dwie: z masłem Shea i 5 algami oraz dzisiejszą bohaterkę z proteinami kaszmiru i kolagenem. Zużyłam już ponad połowę opakowania i polubiłam ten kosmetyk.









BingoSpa, Maska do włosów z proteinami kaszmiru i jedwabiem


Cena i pojemność: 7-14 zł/500 g
Dostępność: Auchan, Tesco, www.bingosklep.pl
Opis producenta i skład:



Zawartość skryta jest w wielkim słoju z lekko przezroczystego, białego plastiku. Po odkręceniu nakrętki oczom ukazuje się dodatkowe zabezpieczenie - plastikowa wkładka.
Maska ma lekko perłowy, biały kolor. Pachnie dość mocno, męskim żelem pod prysznic i kosmetykiem z salonu fryzjerskiego w jednym. Jest dość gęstej konsystencji, nie przelewa się między palcami. Nie mam problemu z rozprowadzeniem jej na wilgotnych włosach, nie spływa z nich tylko delikatnie oblepia.


Na długość włosów od ucha nakładam garść maseczki, porządnie ugniatam włosy, związuję gumką lub spinam spinką, nakładam czepek i ewentualnie ręcznik gdy maskę stosuję bez prysznica/kąpieli. Taki turbanik trzymam zazwyczaj 20-30 min. Potem spłukuję letnią wodą i nie nakładam już nic więcej na włosy.
Maseczka działa rzeczywiście dobrze, chociaż suchych, połamanych włosów i rozdwojonych końcówek nie naprawi - tu dużo lepiej sprawdzi się olej na końcówki, a na całą długość właśnie kosmetyk BingoSpa.
Nie mam problemu z rozczesaniem włosów, są gładkie i miłe w dotyku. Zauważyłam, że maska lekko dociąża, ale nie obciąża, nie ma przyklapu, nie ma platfusa włosowego, nawet bym rzekła, że włosy 2-ego dnia od zastosowania są dalej lekkie i uniesione u nasady. Nie nakładam maski na skórę głowy, żadnego takiego kosmetyku tak nie stosuję, jedynie oleje, ale nie zauważyłam przetłuszczania się włosów czy skóry, nadmiernego wypadania czy innych niepożądanych skutków. Widzę blask na pasemkach, włosy wyglądają zdrowo i naprawdę dobrze, czyli kosmetyk również nawilża.
Maskę stosuję co 3 mycie (olej-odżywka Yves Rocher z olejkiem jojoba-maska BingoSpa) i nie zauważyłam przeproteinowania, mimo że czasem do odżywki YR dorzucam kilka kropel keratyny, a po kolejnym myciu jest właśnie BingoSpa z proteinami kaszmiru i kolagenem

Dużym plusem jest wydajność - nakładam jej naprawdę dużo, bo całą garść i w takiej ilości po ok. 7 użyciach doszłam do połowy opakowania.

Na pewno do niej wrócę, ale mam w zapasach jeszcze dwa małe pudełeczka Kallos Latte, duże Silk oraz drugą maskę BingoSpa z masłem shea :)

Na pewno używałyście maseczki do włosów BingoSpa - która najbardziej  przypadła Wam do gustu?

29 komentarzy:

  1. Bardzo polubiłam się z wspomnianą przez Ciebie z algami i karite :) Tej jeszcze nie miała, ale po opisie widzę, że nie sprawdzi się na moich włosach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od Bingo zrobię przerwę - zabiorę się za mały słoiczek Latte, ale nie powiem, ciekawi mnie jak diabli bingowa pozycja :)

      Usuń
  2. Ja właśnie testuję kuracje arganową z BingoSpa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak się sprawdza? Maseczka "arganowa" Kallos nic nie miała z arganem wspólnego, chociaż z olejami dała radę.

      Usuń
  3. do mnie lecą 2 kolejne maski BingoSpa, mimo, że jedna mi ostatnio kuku zrobiła...
    ale chcę przetestować inne z tej firmy
    tej nie miałam, ale mieć będę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Która się u Ciebie nie sprawdziła? Ta jest moją pierwszą maską, ale sprawdziła się idealnie :)

      Usuń
    2. z 40 składnikami aktywnymi, ta najbardziej wychwalana... łupież do dziś leczę, 2 miesiąc...
      za to drożdżowa jest ok ;))

      Usuń
    3. Na tą też miałam ochotę, ale nie było. Masek nie nakładam na skórę głowy, jedynie oleje, więc może by mnie zaszkodziła :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że u Ciebie również się sprawdziła ta maska :)

      Usuń
  5. No a ja właśnie jeszcze żadnego produktu od nich nie miałam:P Muszę poszukać jakiś próbeczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbek raczej nie ma, chyba że produktów do pielęgnacji ciała, ale warto kupić pełnowymiarowe opakowanie, bo cena niska, a jakość bardzo dobra :)

      Usuń
  6. wejdz na face na moją stronę ;D

    ogłoszenie wyników powtórne było ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, widziałam :D Cieszę się bardzo, bo teraz będę wariować na zielono :D

      Usuń
  7. u mnie tych masek niestety nie uświadczy nigdzie , nawet w Hebe nie było

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tesco, Auchan też nie ma? Kurczę, szkoda, bo ta jest bardzo dobra :)

      Usuń
  8. Bardzo lubię tą firmę, u mnie wszystko od nich sie sprawdza .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mogę polecić szampon do włosów bez SLS z olejem z pestek moreli :)

      Usuń
  9. Po lekturze składu stwierdzam, że niestety nie jest to nic dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może znajdziesz inną maskę Bingo, której skład będzie odpowiedni dla Twoich włosów :)

      Usuń
  10. właśnie się zastanawiam co wziąć do testów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wybrałam żel pod prysznic z glinką i migdałami, krem z olejkiem z pestek moreli i maskę do twarzy z olejkiem winogronowym :)

      Usuń
  11. niestety nie miałam jeszcze maski do włosów Bingo Spa, ale bardzo chciałabym jakąś przetestować. może jak skończę odwyk zakupowy to jakąś sobie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. JA miałam do włosów osłabionych była nawet dobra choć właśnie zbyt rzadka - kusi mnie wersja drożdżowa ale ostatnio jak byłam w AUCHAN i wzięłam jedną to wydawała mi się bardzo podejrzana z dołu było widać (przez opakowanie oczywiście) biała konsystencję zaś w górnej części taka pomarańczowa przebijała i tak sobie pomyślałam ze pewnie ktoś ciekawski pchał tam łapska i spsuła się - choć pewności nie mam ale skutecznie mnie to odstraszyło od kupna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O maskach Bingo Spa czytałam wiele pozytywów. Obawiam się, że wersja z proteinami byłaby dla mnie zbyt bogata (już raz przeproteinowałam sobie włosy ;)), ale masło shea i 5 alg brzmi ciekawie. Czekam na Twoją recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja ją zdenkowałam i również byłam z niej ogromnie zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety, w moim mieście na próżno szukać kosmetyków BingoSpa. Podczas kolejnej wizyty we Wrocławiu muszę zahaczyć o Auchan lub Tesco Extra:)

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo ciekawią mnie od dłuższego czasu maski od Bingospa, moze w końcu przewertuję internet i kupię :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!