Yankee Candle, Snow in love - jeden kawałek tarty i jestem w zimowym niebie.

Wosk Snow in love jest jednym z moich ulubionych. Ilekroć wielki śnieg za oknem i hulający wiatr dają się we znaki, tak ja odłamuję kawałeczek tej śnieżnobiałej tarty i w myślach zmieniam miejsce pobytu.





Zaśnieżona górska chata, wieczór, prawie noc. Iskry buchające z rozgrzanego kominka. Grzane wino z goździkami, ciepły koc i grube wełniane skarpetki. Do tego bliskość drugiej osoby, najważniejszej osoby w życiu.

Tak mi się kojarzy zapach tego wosku. YC oznaczyło go jako pudrowa świeżość i ciepły zapach drewna. Ja czuję dużą świeżość, niemalże powiew zimnego wiatru z płatkami śniegu, który w połączeniu z kadzidłem zmieniającym się w czasie palenia w roziskrzone kominkowe drewno daje idealny zapach na zimowe długie wieczory.

Wosk jest bardzo intensywny, ja palę go raz w tygodniu i to bardzo małą ilość. Już w chwileczkę po całkowitym rozgrzaniu wypełnia każdy kąt mieszkania, wciśnie się wszędzie.
Zmienia się jego ton - choć świeżość zostaje taka sama, tak lekka nuta kadzidła po przejściu w ciepłe drewno nie jest tak mocna jak w opakowaniu. 
Zapach jest przepiękny, bardzo go lubię i dlatego go oszczędzam.

Polecam Wam go wypróbować jeżeli jeszcze nie miałyście okazji, bo uwierzcie - tylko rozgrzejecie go w kominku i zamknięcie oczy, a będziecie siedzieć w górskiej chacie z rozgrzanym winem w dłoni i u boku ukochanego :) 

Jakie są Wasze ulubione zimowe zapachy? Wolicie typowo świąteczne mieszanki czy wręcz przeciwnie - wybieracie te aromaty, które przypominają Wam lato? 

P.S. 
Zgłosiłam się z tym opisem do konkursu na fanpage Mydlarni Hebe - może mi się poszczęści :)

10 komentarzy:

  1. No po takiej recenzji czuję że muszę go mieć :) Kusisz kusisz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. z zimowych zapachów to miałam tylko ten. lubię go, zamierzam kupić następne

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy zapach, niestety jeszcze się nie zaopatrzyłam w zimowe zapach ale muzę to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę go powąchać następnym razem :) U mnie z zimowych to raczej korzenne i cynamonowe zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. idealnie go opisałaś :) uwielbiam go! najlepszy ze wszystkich zimowych!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam okazji go wąchać, teraz palę same słodkie ciasteczkowe zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zimą uwielbiam zapachy korzenne, cynamonowe, połączenie jabłka z cynamonem, wanilii z pomarańczą, podoba mi się tez wosk YC sugared apple ;) Ten wosk też mam, ale jeszcze nie paliłam.... czekam na śnieg ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapach musi być cudowny ! <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!