Świąteczna paplaninka.

Już za chwilę Święta Bożego Narodzenia - czy tak samo szybko miną jak się zbliżają?

 
Dziś już 20 grudnia.Dobra, zaraz 21. Kiedy ten miesiąc zleciał - nie mam pojęcia. Śmignął ino myk. Znów prezentowe zakupy zostawiłam na ostatnią chwilę. Co roku obiecuję sobie, że co najmniej miesiąc wcześniej będą już sobie siedziały grzecznie w szafie i nie będę musiała się martwić i ganiać po sklepach w czasie, kiedy akurat 90 % ludzi się skumuluje w centrach handlowych.
Przyrzekam sobie, wszem i wobec, że w przyszłym roku podarki dla bliskich skompletuję już w październiku. Na szczęście wcześniej pomyślałam, z czego nasi bliscy byliby zadowoleni, co im się przyda, będzie praktyczne, a przy okazji ucieszy i oko, i serce.
Nie zdradzę Wam jeszcze, co przyniesie naszej rodzinie Mikołaj w swym czerwonym worku, ale mocno wierzę, że wszyscy się uradują i nie znajdzie się ktoś niezadowolony z otrzymanego podarku.

W postanowieniach przyszłorocznych jest jeszcze punkt związany z wystrojem. Mam nadzieję, że uda mi się własnoręcznie zrobić ozdoby na choinkę - bombki z nitki oraz szyszki z tasiemki ozdobnej. Największym wyzwaniem jednak jest choinka z korków od wina. Bardzo mi się spodobał ten pomysł i wcielę go w życie już od początku roku 2014 - trzeba troszkę tych korków nazbierać :)

 
 Walizki już spakowane, prezenty także zawinięte w kolorowe papiery z IKEA czekają grzecznie w kartonie na zaniesienie do samochodów. Jutro znów czeka nas długa droga do rodziców, ale ten czas, kiedy możemy się spotkać z naszymi bliskimi jest nieoceniony, zwłaszcza że praktycznie w Gdańsku jesteśmy sami.

Święta zapewne miną mi błyskawicznie. Podróżnicza sobota. Rozgadana niedziela - muszę nadrobić dwa miesiące "rozłąki" z mamą. Poniedziałkowe, mam nadzieję, lumpkowe zakupy. Wtorkowa wigilijna kolacja, Środowe i czwartkowe rodzinne obiady. W piątek znów bieganie po sh. Sobota pewnie kolejne wyprawy do szmateksów i w końcu ponownie niedzielna podróż. Czas wykorzystam w 200%, jak to zwykle bywa w przypadku naszych wizyt u rodziców. 

Zrobiłam właśnie przedświąteczną lakierkę na paznokciach. Mam nadzieję, że nie nadgryzie jej ząb nocy - pościel czająca się na świeżo malowane paznokcie jest straszna i nieprzewidywalna :D

I jedno zażalenie na koniec moich wywodów - gdzie jest śnieg? Dobrze, że chociaż Kevin będzie na Polsacie, bo jakby jego nie puścili, to byłby koniec świata :D

14 komentarzy:

  1. Wow jaka genialna choinka :) Mi też czas leci w mgnieniu oka..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to nawet nie wiem, gdzie, co i jak :D

      Usuń
  2. Właśnie słyszałam, że śnieg ma się pojawić dopiero po Nowym Roku ;/. Dziwne będą święta bez śniegu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mógł ten śnieg z początku grudnia zostać opóźniony do świąt, to nie :D

      Usuń
  3. Piękna choinka z korków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też taką będę miała w przyszłym roku :D

      Usuń
  4. No zebranie korków na taką choineczkę to nie lada wyzwanie:P
    Ja jakoś nie czuję atmosfery tych świąt... choinka jeszcze nieubrana, ale nie wiem czy coś pomoże, bo kiedy wyjrzy się przez okno...to szaro-bura rzeczywistość :( Mogłoby spaść trochę tego białego puchu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile wina będę musiała wypić :D
      Nie lubię takiej pogody, ciemno, zimno, do domu daleko :/

      Usuń
  5. Choinka świetna :) W drodze powrotnej jak będziesz miał po drodze zapraszam do mnie :) A ja też mam wolne od poniedziałku więc we wtorek śmigam na lumpy bo pewnie każdy będzie gotował a ja się wtedy obłowię :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Ciebie, Aga, to ciężko mi jechać - w żadną stronę mi nie po drodze :D
      Pochwal się potem, co tam złowiłaś :D Buźka :)

      Usuń
  6. Śliczne bałwanki. :D Uwielbiam to całe świąteczne szaleństwo. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Jeden z Biedronki za 8 zł bodajze - ten z marchewkowym nosem, a drugi ze sklepu "wszystko po.." za grosze :)

      Usuń
  7. Święta mają to do siebie, że szybko mijają - za szybko. W tym roku przygotowania strasznie mnie wymęczyły, ale cóż w końcu święta BN są tylko raz w roku ;) Wesołych i spokojnych Świat CI życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. bajerancka ta choinka z korków :D
    ciekawe co fajnego dorwiesz w lumpach, pochwal się potem :)

    a Kevin będzie jednak w TV? myślałam że już nie, skoro dali go wcześniej ;p

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!