Revlon Professional, Balsam ekspres nawilżający - gładkość włosów bez ich obciążenia.

Gdy napisał do mnie Pan Tomasz z pro-sprzęt.pl z pytaniem o współpracę, to od razu zapoznałam się z asortymentem sklepu i bez wahania się zgodziłam. Dostałam listę i spośród samych kosmetyków do stylizacji, których to nie używam (jedynie spray termoochronny), wybrałam ten oto produkt do pielęgnacji włosów. Już go prawie wykończyłam (mam go na jedno użycie) i czas wywiązać się z obiecanej recenzji.




Revlon Professional, Hydra Rescue Treatment, Balsam ekspres nawilżający.


Cena i pojemność: 10,30 zł/30 ml, 44,42/150 ml
Dostępność: pro-sprzęt.pl LINK
Opis producenta i skład:

Martwisz się wyglądem swoich włosów, ponieważ są one suche, zniszczone i całkowicie pozbawione blasku? Teraz możesz całkowicie odmienić wygląd swoich włosów, dzięki znakomitemu balsamowi Revlon InterActives Instant Hydra Rescue Balm, który w ekspresowym tempie nawilży Twoje włosy.

Gładkie i super nawilżone włosy

Ten znakomity balsam nawilży Twoje włosy od wewnątrz oraz w znacznym stopniu wzmocni ich strukturę. Ponadto ochroni włosy przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi i w ten sposób zapobiegnie łamaniu się. Delikatna struktura balsamu dostarczy Twoim włosom subtelnej gładkości i naturalnego blasku.

Sposób użycia:

Nanieś na wilgotne włosy, wmasuj i spłucz.
Pojemność: 30ml

Do testów otrzymałam chyba miniwersję pełnowymiarowego opakowania. Jest to tubka z miękkiego plastiku, z płaską zakrętką, dzięki której kosmetyk stoi cały czas na głowie i cała zawartość spokojnie spływa do wyjścia, które to znów jest małe, ale i dobrze. Konsystencja balsamu jest dość płynna i dzięki wąskiemu otworowi nie musiałam mocno ściskać tubki, a zawartość sama z niej wyciekała. Zapach bardzo ładny, typowy dla profesjonalnych kosmetyków fryzjerskich. Nie utrzymuje się na włosach, a szkoda, bo zawsze po jego użyciu można by powiedzieć "Hej właśnie byłam u fryzjera - nie czujesz?". 

Szkoda, że tak dobre składniki jak olej jojoba i ekstrakt z kasztanowca są daleko za silikonami, ale to silikony są postrzegane jako wygładzacze ;) 


Balsam nakładałam zazwyczaj raz w tygodniu, gdyż tak mam zaplanowaną włosową pielęgnację (o niej też będzie wpis, ale wszystko w swoim czasie). Najpierw myłam włosy szamponem Babydream, dokładnie odsączałam nadmiar wody, nakładałam na końcówki wielkość wiśni, a mniejszą ilość rozprowadzałam na całą długość włosów omijając skalp (nie stosuję żadnych masek czy innych takich na skalp, jedynie co to czasem oleje). Całość spinałam spinką i trzymałam zazwyczaj 10-15 min, (15 min. to max) dla sprawdzenia raz trzymałam minutę, a kolejny raz 5. Potem zmywałam letnią wodą i kończyłam płukanie chłodnym strumieniem.
Nie miałam problemu z wypłukaniem odżywki z pasemek, po części to "wina" lekkiej konsystencji, ale też moje włosy chłonęły co tam dobre i niedobre w tej odżywce.

Po minucie efekt był, ale niezbyt mnie zadowolił. Po 5 minutach było już lepiej i myślę, że włosy nie borykające się z suchymi końcówkami byłyby z takiego obrotu czasu zadowolone. Mnie zadowolił efekt dopiero po 10 minutach.
Włosy następnego dnia były gładkie, lekko sypkie, końcówki dociążone, ale nie obciążone. Cała fryzura prezentowała się dobrze, nie miałam posklejanych strąków. Nie czułam plątania, kołtunienia czy elektryzowania się. Nie zauważyłam też przyspieszenia nieświeżości pasemek, standardowo musiałam je myć co 2-3 dni.

Buteleczka 30 ml starczyła mi na ok. 6 użyć. 

Podsumowując, u mnie ten kosmetyk się sprawdził i mogłabym go kupić ze względu na małą pojemność - byłby idealny na wyjazdy. Na razie staram się ograniczać silikony - oprócz tej odżywki stosuję 1-2 razy w tygodniu Kurację jedwabną Marion (w celu jej wydenkowania, ale też że jest bardzo dobra).

Polecam zajrzeć na stronę pro-sprzęt.pl i zamówić ten balsam, bo uważam, że jest wart uwagi.

http://www.pro-sprzet.pl/


Otrzymanie ode mnie tego kosmetyku do testów nie wpłynęło w żaden sposób na jego recenzję. 

P.S.
Nawaliło u mnie śniegu, że hoho. Czuć, że święta już niedługo, do tego mikołajkowe prezenty, smakowite zapachy w kominkach, jeszcze brakuje Last Christmas do całości :D

Jesteście zadowolone ze swoich prezentów mikołajkowych? Pochwalcie się, co dostałyście :D

21 komentarzy:

  1. Widzę, że coś dla mnie. A co do śniegu to u mnie nie ma ale za to strasznie mocno wieje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiatr u mnie też daje mocno popalić - w końcu morze niedaleko :D

      Usuń
  2. u mnie jeszcze nie sypie ale wiatr jest niemiłosierny
    ciekawy ten balsam ale szkoda że na bazie silikonów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiatr u mnie też szaleje.
      Z jednej strony jak tolerujesz silikony w pielęgnacji włosów to będzie ten balsam dobry, ale oczywiście tak jak Ty, ubolewam nad kolejnością składników :)

      Usuń
  3. A ostatnio szukałam czegoś extranawilżającego do włosów i niestety wszystko co mi się spodobało było bardzo drogie, a ten balsam widać jest nie tylko skuteczny ale i tani :) Dziękujemy za pomocną recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, naprawdę to bardzo fajny kosmetyk :)

      Usuń
  4. Jej, nie wiedziałam nawet, że Revlon robi pielęgnację :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zdziwiłam :P.

      Usuń
    2. Nie martwcie się, ja też nie wiedziałam, dopóki nie weszłam na stronę pro-sprzęt.pl i nie dostałam listy do Pana Tomasza :)

      Usuń
  5. wow,Revlon kojarzy mi się tylko z kolorówką a tu taka fajna odżywka :)
    U mnie Mikołaj nie był :( pewnie mnie nie odwiedza bo 3 dni wcześniej mam urodziny i nie chce mnie rozpieszczać nadmiarem prezentów :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie Mikołaj był, ale nie z takim prezentem jak chciałam, więc złożyłam reklamację :D

      Usuń
  6. Miałam ten produkt i u mnie również się sprawdził. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że też jesteś z niego zadowolona :)

      Usuń
  7. Tego typu odżywek/balsamów nie stosuję ale dobrze że się sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsam musiał się sprawdzić, nie ma że nie :D

      Usuń
  8. świetny blog, będę Cię odwiedzać częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję współpracy. Ja nie miałam nic z Revlon'u poza lakierem do paznokci ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze podkład mam z Revlonu :D

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!