Isana, Krem do rąk "Kwiat pomarańczy"

Marka Isana jest bardzo znana na blogach. Ja też ją bardzo lubię i często kupuję kosmetyki spod jej szyldu, zwłaszcza że ma ona bardzo dużo wariantów kremów do rąk to lubię je zmieniać w zależności od promocji. Ostatnio padło na "Kwiat pomarańczy". Czy rzeczywiście jest pomarańczowy? 




Isana, Krem do rąk "Kwiat pomarańczy"




Cena i pojemność : ok 4 zł/100 ml
Dostępność : drogerie Rossmann
Opis producenta i skład :

 
Isanowy krem ma tubkę standardową dla tej pozycji pielęgnacji - miękki, matowy plastik,  który łatwo przeciąć w celu wygrzebania resztek. Zamknięcie na zatrzask,  dobrze trzyma - ja słyszę dwa kliki przy zamykaniu. Napisy się nie ścierają, choć naklejka z opisem w języku polskim troszkę się może uszkodzić.  


Krem ma lekką,  płynną konsystencję, dzięki której nie trudno wycisnąć go przez dziurkę wielkości wykałaczki. Zawiodłam się na zapachu - byłam pewna,  że krem będzie pachnieć chociaż w połowie podobnie do hydrolatu z ZSK,  który jakiś czas temu zużyłam,  czyli gorzko, ale i cytrusowo. Tu zapach jest przyjemny, ale nie czuć tej pomarańczowej nutki,  bardziej przebija słodycz z leciutką kropelką egzotyki. 


Krem dzięki lekkości szybko się wchłania,  na skórze zostaje minimalna powłoczka ochronna - nie jest lepka czy tłusta i nie daje niekomfortowego uczucia. 
Moim zdaniem kosmetyk odpowiedni jest do stosowania wiosną-jesienią,  bo nawilżenie jest odczuwalne,  jednak dla skór wymagających dużego nawilżenia lub mających częsty kontakt z detergentami, klimatyzacją lub po prostu z natury suche, to nawilżenie będzie zbyt słabe.
W przypadku pielęgnacji stóp sprawdził się podobnie - potrzebuję grubszej warstwy aby skóra stała się gładka. 

Pewnie kupię ten krem ponownie, jednak w aktualnej porze roku wolę kremy bardziej treściwe o gęstej, prawie stałej konsystencji. 

Jutro możecie się spodziewać recenzji Athena 7 minute lift. Wpis jest gotowy tylko brakuje zdjęć "przed i po". Będzie długo,  ale warto abyście mogli się przekonać czy krem działa :)

12 komentarzy:

  1. Szkoda, bo dla mnie będzie za słaby :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam go kiedyś i faktycznie był bardzo lekki, aż zbyt lekki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mało wymagającej skóry albo latem będzie odpowiedni :)

      Usuń
  3. Nigdy go nie miałam, ale chętnie zasięgła bym po niego na wiosnę. Zapach dobrze, ze nie jest tak mocno pomarańczowy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z mocznikiem jest najlepszy ! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tego nie miałam, ale ten z mocznikiem się u mnie świetnie sprawdził:)

    OdpowiedzUsuń
  6. jak wykończę moje pięć kremów do rąk to może go kupię :D

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie totalnie się ten krem nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam go i byłam z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmmm nie jestm do końca ostatnio przekonana do produktów z Rossmanna oj zawiodłam się na nich ale pewnie i tak ten krem w końcu wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. właśnie mi się skończył, dobry był

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!