Zakupy z InStyle i wrażenia po konsultacji Clinique

W ten weekend z gazetami InStyle oraz Elle można było skorzystać z dużej ilości rabatów to różnych sklepów, zarówno stacjonarnych jak i internetowych. Zniżki były najczęściej 20%, więc myślę, że warto było z nich skorzystać. 

Ja nie szalałam zbytnio z zakupami, ale co zaplanowałam kupić to kupiłam :)





 





W Reservedzie kupiłam planowaną bluzkę - koszulę. Jest w jasnoniebieskim kolorze, ma gumeczkę na dole i dwie kieszonki na piersiach. Można podwinąć i zapiąć rękawy aby nie opadały. Podoba mi się ich dwukolorowość - z wierzchniej strony ma kolor jak reszta materiału, a po podwinięciu jest rękaw jest ciemniejszy.
Cena z metki to 59,99 zł, po zniżce 20% zapłaciłam 47,99 zł. Skład to 100% bawełna. Krój bardzo mi się podoba, zapinana jest na zatrzaski. Mogę spokojnie założyć pod nią bokserkę.

W H&M miałam kupić oversizowy sweter, ale niestety, zostały same Lki, które wyglądały co najmniej nieciekawie, istne namioty. Gdy znalazłam potem Mkę, to okazało się, że wyglądam paskudnie, więc odrzuciłam ten zakup. W zmian wzięłam jegginsy w kolorze niebieski denim. Takiego koloru jeszcze nie mam w swoje szafie spodniowej i uważam spodnie za dobry zakup. Są elastyczne, mają suwak z boku i guziczek, a co najważniejsze wyższą talię :) Skład nie jest mocno zachwycający - bawełna, poliester, wiskoza i elastan, ale za cenę 39,90 zł, bo tyle zamiast 59,90 zł zapłaciłam z kartą zniżkową -20%.

Cały zestaw prezentuje się świetnie. Jestem zadowolona z zakupów i na pewno wydałam te 90 zł z głową :)





Po zakupach udałam się na umówione spotkanie z konsultantką marki Clinique w ramach Warsztatów makijażowych z Blog makijaż pl. Oprócz tej marki były jeszcze Estee Lauder, Givenchy oraz Make Up For Ever. Przy każdym stanowisku czekały konsultantki danej marki, które pokazywały jak podkreślać swoje auty, malowały smokey eye, modelowały twarz czy pomagały zakryć niedoskonałości twarzy.
Spotkanie z panią z Clinique przebiegło w miłej atmosferze, oczywiście rozmawiałyśmy o pielęgnacji skóry naczynkowej. Pani dobierała do mojego typu cery 3 Kroki, krem na naczynka - całość po zmyciu mojego podkładu nałożyła na twarz.W moim przypadku były to 3 Kroki nr 1 oraz krem Redness Solution. Następnie zastosowała odpowiedni korektor pod oczy (Airbrush 04) i podkład, który dodatkowo ukryje płytko unaczynioną skórę również Redness Solution 01. Cały makijaż utrwaliła żółtym pudrem prasowanym Redness Solution, a jako rozświetlacza róż Allover Peony 11. Usta miałam pokryte Chubby Stickiem 14 Curvy Candy oraz błyszczykiem Superbalm Raspberry 02.

Na zdjęciach wyglądam pomarańczowo, ale na żywo nie było to aż tak mocno widoczne. Ja sama w każdym razie makijaż twarzy zrobiłabym dużo delikatniejszy ;)


Makijaż twarzy miałam robiony o godz. 16.30, zdjęcia są z godziny 20.30 - Chubby Stick z Superbalmem już zniknęły z ust, ale reszta dzielnie się trzymała na twarzy. Nie miałam problemu ze zmyciem tego makijażu.

Generalnie ideowo warsztaty oceniam pozytywnie - mogłam zapoznać się bliżej z kosmetykami Clinique, pani dobrała mi podstawę makijażową - podkład, korektor i puder, który swoją drogą planuję zakupić w najbliższym czasie. 
Panie, które wybrały makijaże mogły dowiedzieć się jakie kolory są dla nich odpowiednie, jak modelować rysy twarzy czy lepiej im w podkreślonych ustach czy oczach.
Organizacyjnie jednak mogło być lepiej. Na każdą panią przypadało 30 minut. Niektóre poumawiały się najpierw na makijaż, modelowanie twarzy, a potem na pielęgnację, więc siłą rzeczy cały wysiłek pań od Givenchy czy MUFE został "starty" przez panią z Clinique. Sephora zapisując telefonicznie mogłaby podpowiadać jak ułożyć sobie "wizyty" w przypadku zapisaniu się na dwa i więcej "zabiegów". Druga sprawa, że można by było łączyć np. pielęgnację z makijażem oczu lub modelowanie twarzy z szukaniem koloru dla siebie. Myślę, że wtedy każda z pań zapisanych byłaby zadowolona.

Podsumowując, cieszę się, że mogłam uczestniczyć w takich warsztatach, zapoznałam się bliżej z marką Clinique. Mam nadzieję, że w przyszłości również uda mi się załapać na takie wydarzenie.

A Wy jak zapatrujecie się na tego typu spotkania? Lubicie poznawać nowości lub korzystać z porad wizażystów?





15 komentarzy:

  1. u mnie też udane zakupy z instyle. niestety w reserved rzeczy które upatrzyłam rozeszły się jeszcze po normalnych cenach wcześniej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sweterek z h&m 60 zł minus kasa na karcie zniżkowej :)
      Następnym razem zajrzę na bokserki z dziecięcego :)

      Usuń
  2. Na tych zdjęciach wygląda, jakby korektor pod oczami był za jasny, ale może to wina światła. Ogólnie fajna sprawa takie spotkanie, można bliżej poznać produkty danej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja niestety (a może i lepiej - dla mojego portfela) - na zakupy czasu totalnie nie miałam... Koszula bardzo ładna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dla mnie takie 20 % to naprawdę żadne zniżki , i tak większość tych ubrań nie warta nawet połowę swojej ceny

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie wygląda to jakby było troszkę zbyt pomarańczowo ale za to zakupy ciuchowe już o wiele bardziej mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Omijają mnie te wszystkie okazje z kuponami, nigdy w takie weekendy nie mam czasu na zakupy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam koszule :) bardzo ładna

    OdpowiedzUsuń
  8. ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿

    Lubie spodkania z firmami kosmetycznymi,
    sama pracuje w sephorze wiec uczeszczam na
    takie zajecia czesto.
    Swietna koszula!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tym razem sobie odpuściłam :) Koszula jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Koszula śliczna ;]
    http://veneaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!