Letnie wyprzedaże 2013 - czyli o co wzbogaciła się moja szafa i dlaczego portfel schudł tak mało :)

Dawno nie było postów zakupowych. Na kosmetyki mam szlaban i dzielnie się trzymam - nie kupiłam nic z kolorówki (oprócz Essie z promocji w Hebe), nic z pielęgnacji. Wykorzystuję nagromadzone zapasy, a uwierzcie, mam tego sporo i chyba przydałby się motywujący post o tym, co mam i co muszę zużyć - chcecie ?

Ostatnio poszalałam troszkę na wyprzedażach, a co zakupiłam możecie zobaczyć poniżej :)




Na pierwszy rzut idzie Esotiq.
 

Od kiedy jestem "uświadomioną" kobietą, wybieram dobrany stanik w odpowiednim dla mnie rozmiarze. 
Korzystając z fb-owej promocji, gdzie trzeba było wydać min. 300 zł, wtedy płaciło się połowę mniej. Drugi raz już skorzystałam z tej obniżki, pierwszy raz w grudniu 2010 roku.
Z tą drugą miałam trochę problemu, bo w Galerii Bałtyckiej mieli tylko dwa staniki w moim rozmiarze, więc pojechałam do C.H. Morena, gdzie staników w ogóle nie było. Wróciłam skruszona i zabrałam się za zbieranie do 300 zł - 300 zł na bieliznę wyłączając kolekcję Basic oraz jeżeli artykuły były przecenione, to obowiązywała cena sprzed przeceny. Wybrałam stanik granatowy, turkusowy, te szorty do spania plus dwie pary majteczek. Całość kosztowała mnie 167 zł z groszami. Po przyjściu do auta sprawdziłam jeszcze raz paragon i okazało się, że mam dwa razy naliczony stanik, a nie mam go w torbie. Pognałam po raz trzeci do salonu Esotiq i powiedziałam jaka jest sytuacja. Na szczęście okazało się, że drugi stanik również się znajdzie w moim rozmiarze, tak więc mam dwa turkusowe staniczki. Malinowy natomiast zakupiłam będąc u rodziców. Do poprzednich zakupów dostałam książeczkę z bonami, gdzie za zakupy za min. 99 zł jest zniżka 30 zł. Jako że Esotiq u rodziców jest na moje szczęście lepiej zaopatrzony (po prostu mniej kobiet jest uświadomionych rozmiarowo) zakupiłam staniczek plus majteczki za 81 zł :)

Myślę, że takie promocje Esotiq są świetne, tylko jest problem z rozmiarami, bo nie każda nosi 75 B, a takie zazwyczaj rozmiary zostają. 

Teraz ciuszki z Zary.


Kupiłam dwie zwykłe basicowe bluzeczki z bufkami, przecenione z 49,90 zł na 19,90 zł. Pierwszą wzięłam czarną, a koleżanka białą. Potem stwierdziłam, że biała też jest dobra, więc zamówiłam i białą :) Bluzeczki są świetne, pasują i do spodni i spódniczki. 

Bershka. I tu widzę, że zapomniałam o body w paski, które też kupiłam za zawrotną sumę 14,90 zł


Trzy pary legginsów. Więcej się nie dało :D
Kwiatowe kupiłam jako ostatnie, za całe 9,90 zł. Zastanawiałam się w sumie niedługo, stwierdziłam, że "dyszka" nie dużo, straty wielkiej nie będzie. I dobrze, że kupiłam, bo bardzo mi się podobają :D
Szare legginsy są z całkiem innego, grubszego materiału i będą idealne na zimę. Mają dłuugie nogawki - teraz muszę je podwijać, a w kozakach nie będę musiała. Kosztowały 14,90 zł
Beżowe legginsy odkupiłam od koleżanki. Wzięła nie ten rozmiar, a ja stwierdziłam, że nie będę się bawić w oddawanie, tylko zachowam dla siebie. Ich cena to 24,90 zł (teraz są chyba po 19,90 zł)

I teraz imieninowy prezent i pierwszy wyprzedażowy łup

Torba z Zary.
Potrzebowałam takiej pojemnej, ale małej torby, do której schowam portfel, komórkę, klucze i kosmetyczkę :) Ta mi się podoba, bo ma wymiary A4, ale zapinana jest troszkę niepomyślanie - na zatrzask, który czasem łapie, czasem nie. I co najlepsze, trzeba ją zrolować, żeby zatrzask załapał. Myślę nad wszyciem zamka jako dodatkowe zabezpieczenie przed ewentualną kradzieżą. Torba była w cenie 39,90 zł zamiast 119 zł

Portfel ze Stradivariusa.
Jako pierwszy łup wyprzedażowy. Czaiłam się na niego, myślałam dość długo, ale w końcu wzięłam. Jest duży, ale fajnie się prezentuje. Na dobrą sprawę mógłby robić za kopertówkę, bo w środku jest gumeczka, do której można doczepić klucze.  Cena jego to 29,90 zł zamiast 59,90  zł




 Jak widzicie kupiłam same potrzebne rzeczy, bez zbędnych szaleństw. 
Będąc u rodziców obkupiłam się w lumpeksach i te rzeczy również pokażę, bo rzadko się zdarzy kupić dwie pary jeansów za 6 zł i bluzeczkę idealnie pasującą do szortów z Esotiq za jedyną złotóweczkę :D

A jak u Was z wyprzedażami - szalecie, czy kupujecie same potrzebne ciuszki? Ja mam jeszcze na zakładkach pełno pozycji, ale zanim się namyślę, to rozmiary znikną i nie będę miała dylematu pt. "brać czy nie brać" :D

38 komentarzy:

  1. te szare ledżiny wyglądają fajnie, zresztą wszytskie wyglądają fajnie :D za dyszkę to nie ma się co zastanawiać nawet:D:D
    w ogóle fajne zakupy! ja swoją bieliznę kupuję głównie w klepie kinga - polecam bo mają śliczne wzory i rozmiary dla uświadomionych kobiet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja staniczki kupuję stacjonarnie w Christelle (kiedyś Galeria Rajstop) w Gdyni, ale do Esotiq też czasem zajrzę :)
      Legginsy to całkiem fajny ciuch :D

      Usuń
  2. bielizna i legginsy , same kobiece i niezbędne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście - najpotrzebniejsze rzeczy :)

      Usuń
  3. fajne zakupy, też muszę ruszyć, kierunek galeria :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyprzedaże fajna sprawa, bo za grosze można jeszcze dorwać świetne ciuszki :)

      Usuń
  4. Super rzeczy :) ja też się niedawno obkupiłam, ale najbardziej jestem zadowolona z sukienek, które zamówiłam przez all :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że też się obłowiłaś :)

      Usuń
  5. Oj ja popłynęłam w tym miesiącu na wyprzedażach ale jeszcze marzy mi się marynarka z Reserved fakt po przecenie coś ok 50zł kosztuje ale w SH nie mogę wyczaić nic fajnego :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za bardzo nie mogłam szaleć, więc wybierałam niezbędne rzeczy i dość tanie. Oczywiście marzy mi się jeszcze kilka ciuszków, które leżą w zakładkach, ale nie mam parcia mocnego, że muszę je mieć :)

      Usuń
  6. uwielbiam takie posty
    mam manię podglądania zakupów hihihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, bo zawsze można coś zgapić :D

      Usuń
  7. ja od ponad miesiąca chodzę za dobrym biustonoszem - jednak w kolorze nude - i stwierdzam albo mam cycochy niewymiarowe albo się rozmiarówka bardzo zmieniła w sklepach bo nic nie leży tak jakbym sobie tego życzyła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pierwszy dobrany stanik kupiłam 3 lata temu, od tej pory wolę wydać 100 zł na jeden porządny stanik niż mieć 15 sztuk marnych :D Ja też czasem nie mogę znaleźć nic na swój biust, ale to kwestia już natury - po ciąży i karmieniu zmieniły swój kształt, no i się zwiększyły ;)

      Usuń
  8. świetny portfel, lubię takie duże :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba :) Ja musiałam się przekonać do takiego olbrzyma, ale dzięki niemu mam wszystko na wierzchu i nie muszę szukać :)

      Usuń
  9. bardzo fajne basicowe zakupy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne zakupy :) Ja w Esotiq nie umiem znaleźć mojego rozmiaru - albo nie szyją go w ogóle, albo znika z prędkością światła :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam czasem problemy ze znalezieniem rozmiaru - tak jak ostatnio, ale jakoś dałam radę. Kiedyś w Fashion House, w outlecie gdzie jest salon LPP kupiłam nowy staniczek w swoim rozmiarze z Esotiq za niecałe 20 zł :)

      Usuń
  11. Świetny portfel :) Muszę poszukać przy najbliższej okazji tych leginsów, w szczególności tych szarych :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja się ostro ograniczam we wszystkim, bo przystąpiłam do akcji minimalizmu. Przez najbliższe dwa miesiące nie kupuję nic z kolorówki i nic zbędnego. Same potrzebne rzeczy ;D
    Ładną garderobę wybrałaś dla siebie, oczywiście najbardziej w oko wpadły mi dodatki czyli torebka oraz portfel. Szukam czegoś podobnego od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Portfel jest piękny, mój ledwo zipie dlatego poluję na jakiś "porządny" :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne zakupy, muszę udać się do esotiq :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ALe Ci się trafiły piękne rzeczy:) ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Te w kwiatki są super! :D Sama na takie poluję. ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. kwiatkowe legginsy sa super! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Esotiqa uwielbiam i od lat tylko tam kupuję bieliznę. Ja również czekam na ich promocje:)

    OdpowiedzUsuń
  19. leginsy w kwiatki są prześliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne zakupy! Genialne legginsy i super portfel :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!