Ziaja, Kozie mleko, Mydło pod prysznic i mleczko do ciała - duet wspaniały?

Ten duet kupiłam dość dawno temu, upchałam w szafce i pośród stada mleczek, balsamów, żeli pod prysznic, szamponów i innych współmieszkańców, czekał aż go wyciągnę do używania.
W końcu przyszedł czas i na Ziaję. Pisałam Wam wielokrotnie, że Ziaję albo kocham, albo nienawidzę. Nasza rodzima firma ma swoje hity kosmetyczne, ale również buble. Ostatnim moim KWC jest krem pod oczy Calma, o którym pisałam Wam w tym poście. Zachwycam się także serią Kozie mleko - używałam maseczki, mleczka do demakijażu, więc oczywistą oczywistością było, że kupię kolejne kosmetyki z tej serii.

Czy okazały się równie dobre jak pozostałe z serii Kozie mleko?




Ziaja, Kozie mleko,
Mleczny kompres, Kremowe mydło pod prysznic
Mleczna regeneracja, Mleczko do ciała do skóry suchej i normalnej.


Cena i pojemność: ok. 7 zł/500/400 ml
Dostępność: drogerie, hipermarkety, salony i wyspy Ziaja
Opis producenta i skład:


 Opakowania nie odbiegają stylistycznie od innych opakowań mydeł pod prysznic i mleczek - duże butelki o walcowatym kształcie. Mydło ma nakrętkę z zatrzaskiem, a mleczko - pompkę. Kolorystycznie są dopasowane do serii - białe butelki z szarymi napisami.
Zatrzask w przypadku mydełka się nie połamał, otwór jest wąski i łatwo wypływa przez niego zawartość. Pompka od mleczka działa dalej bez zarzutu, nie zacina się i dozuje ilość odpowiednią (w moim przypadku starcza na posmarowanie jednej ręki). Minus jednak tego typu wygody - pompka pod koniec nie łapie zawartości i trzeba przeciąć opakowanie.


Zapach kosmetyków jest standardowy dla serii Ziaja - mleczno-mydlany i delikatny, bardzo go lubię. 
Mydło pod prysznic ma gęstą konsystencję. Jest całkowicie inne niż zwykłe żele pod prysznic, jest bardziej kremowe. Dobrze pieni, jednak nie robi przesadnej piany i nie ma problemu z jego spłukaniem. 
Mleczko jest gęste i treściwe. Na skórze rozprowadza się gładko i bezproblemowo.  Zostawia lekką ochronną powłoczkę. Mleczko na ciele, pod wpływem ciepła skóry jakby "odparowuje" wodę, a tłustsza warstwa zostaje, chroni, natłuszcza i nawilża. Wchłania się powoli, ale dzięki temu czuję,  że moja skóra rzeczywiście jest zregenerowana.



Działanie obydwóch kosmetyków określam jak zgodne z opisem na etykiecie. 
Mydło nie wysusza, nie podrażnia i oczyszcza bardzo delikatnie. Po wyjściu spod prysznica nie muszę szybko wycierać ciała i smarować się balsamem, bo nie czuję tego charakterystycznego szczypania czy ściągnięcia skóry.
Mleczko działa zaskakująco świetnie na moją skórę - nawilża ją bardzo dobrze. Wszystkie partie przesuszone czy po prostu potrzebujące mocniejszego nawilżenia, są ukojone i delikatne. Rano dalej czuć miękkość i delikatność skóry.
Mogę pokusić się nawet o porównanie tego mleczka do emulsji Emolium, o której pisałam tutaj. Plus dla Ziaja za cenę - Emolium kosztuje około 30 zł/400 ml a Ziaja 6-8 zł.

Kosmetyki nie podrażniły mojej skóry, nie spowodowały jakichś negatywnych skutków używania. Bardzo przyjemnie używa mi się tego duo, już jestem prawie na dnie w buteleczkach.

Na pewno ten duet będzie częstym gościem w moich kosmetycznych zbiorach.

Jeżeli jeszcze nie miałyście styczności z serią Kozie Mleko Ziaja, to proponuję wypróbować. Naprawdę warto :)

12 komentarzy:

  1. Miałam ten balsam do ciała przeszło rok temu - zdaje się, że mój pierwszy balsam :) Do tej pory wspominam go ciepło, choć to fakt z tym opakowaniem, też je rozcinałam pod koniec.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja kiedyś miałam krem do rąk z tej serii i niestety po dłuższym używaniu wysuszył mi jeszcze bardziej dłonie. Miałam nie sięgać juz po te kosmetyki, ale chyba na mleczko do ciała się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uwielbiam mydło kokosowe i pomarańczowe ;) Tego jeszcze nie miałam okazji używać ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi się Ziaja powoli nudzi, bo miałam taką fazę, że ciągle kupowałam ten żel pod prysznic kakaowy chyba - teraz aż czasem mnie odrzuca, co nie zmiania faktu, że Ziaja zawsze była ok :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja miałam kiedyś krem do rąk z tej serii i strasznie przesuszał mi dłonie. Mimo to był delikatny, lekki no i ten zapach:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubie to mydlo pod prysznic :) Ma taki kojacy zapach, kojarzy mi sie z dziecinstwem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam kiedyś krem do rąk z tej serii Ziaji i bardzo go lubiłam :) może skuszę na mydło pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię te mydła pod prysznic. Pomarańczowe jest chyba moim ulubionym :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dawno temu miałam przyjemność raz użyć kosmetyk z tej serii na podstawie próbki. Nie pamiętam, co to było. Wiem, że pachniało nieziemsko ładnie, ale nie zachęciło mnie wystarczająco do kupna wersji pełnowymiarowej.

    glamdiva.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię zapach tej serii, a mój ulubiony kosmetyk to krem do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam oba te produkty i krem do rąk. tanie i dobre, ja takie produkty dodatkowo wzbogacam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyznam że mnie zaciekawiłaś i nie raz przechodziłam koło niego ale w końcu się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!