Herbamedicus, Melkfett - Tłuszcz mleczny, czyli jak kupić wazelinę i parafinę w dużym pudełku.

Portal internetowy dbam o zdrowie.pl jest jest niewątpliwie kopalnią wielu kosmetyków i nie tylko, do których mamy na co dzień utrudniony dostęp.
Czasem można znaleźć perełki - krem do rąk Anida z woskiem pszczelim i olejem makadamia lub zioła, z których można zrobić płukanki, wcierki.  Można się też naciąć tak jak ja się nacięłam z nieszczęsnym kosmetykiem jakim jest tłuszcz mleczny.







Herbamedicus, Melkfett, Tłuszcz mleczny.



Cena i pojemność: 8,50 zł/250 ml
Dostępność: doz.pl




Opis producenta i skład:


Opakowanie to plastikowy słoik z nakrętką. Zawartość nie była w żaden sposób zabezpieczona przed otwarciem, w środku również nie było sreberka czy folii zabezpieczającej. 
Kosmetyk nie ma zapachu, jest bezbarwny o bardzo tłustej konsystencji. W końcu to tylko wazelina i parafina.




Miałam trochę inne wyobrażenia o tym specyfiku. Składu nie było napisanego na stronie doz.pl, a mi nie przyszło do głowy sprawdzić, czy ten tłuszcz mleczny będzie czymś więcej. Skoro w opisie jest napisane, że jest dobry do spierzchniętych dłoni, to myślałam, że będzie miał dobry skład (parafiny się spodziewałam, ale obstawiałam też trójglicerydy, lanolinę czy jakiś lepszy olej), a tu kiszka jednym słowem. 
Postanowiłam jednak poużywać ten kosmetyk, trochę "odlałam" mamie, część przełożyłam do mniejszego pudełeczka.
Generalnie nie zauważyłam jakiegoś porządnego działania, bo co ma zrobić cudownego wazelina i parafina. Usta stają się wygładzone i troszkę zmiękczone, ale na skórę stóp działa ta mieszanka nijako. Stopy nie są ochronione, skóra nie robi się miękka i delikatna, tylko troszeczkę natłuszczona i nawilżona.

Moja wina, że nie przeczytałam więcej o tym czymś, nie zainteresowałam się jaki jest skład. 

Zostało mi jeszcze go trochę mniej niż pół opakowania. Najprawdopodobniej zużyję go tylko do pielęgnacji ust, bo rano stopy mam tłuste i ślizgam się w kapciach.
Wiem, że na doz.pl dostępny jest jeszcze tłuszcz mleczny z dodatkiem nagietku, który na szczęście ma napisany skład.

Ja się nacięłam, chociaż cena 8,50 zł za 250 ml wazelino-parafiny jest niska i jeżeli używacie wazeliny do pielęgnacji ust to możecie kupić ten duży słoik. Na pewno starczy Wam na długo. Nie kupię ponownie tego kosmetyku, bo uważam, że jest zbędny.

16 komentarzy:

  1. Uuu szkoda, że się nacięłaś :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja wina, że nie poszukałam, ale też szkoda, że składu nie było napisanego na stronie :/

      Usuń
  2. Szczęście, że to tylko 8.50 ;)
    Jak do cholery można nazwać parafinę i petrolatum tłuszczem mlecznym... nie ogarniam

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie pudło wazeliny to bym chyba przez 10 lat zużywała. Właśnie i takie że tak powiem błędy uczą nas czytania szczegółów :) Ja osobiście ani wazeliny ani parafiny nie stosuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kosmetyk z serii "nie do zużycia" :P

    OdpowiedzUsuń
  5. gdzieś już go widziałam ale też uważam że jest zbędny a tak duże opakowanie by mi ciążyło.
    nie lubię gdy kosmetyk długo u mnie leży albo marnuje się i psuje bo go nie używam

    OdpowiedzUsuń
  6. o kurczę faktycznie mogło być to coś lepszego!

    OdpowiedzUsuń
  7. tez bym tego nie zuzyła chyba przez 10 lat:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czyli: wazelina i parafina to tłuszcze mleczne? ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  9. oj nie ciekawy :) nie lubię takich produktów

    OdpowiedzUsuń
  10. ogromne pudło masakra, 295 obserwator ze mnie

    OdpowiedzUsuń
  11. hahaha, fascynujący kosmetyk, naprawdę! skład zabija. ja używam z powodzeniem wazeliny Flos-Leku do pielęgnacji ust, ale ona przynajmniej pięknie pachnie pomarańczką :D.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten krem uratował mnie wiele razy, dostałam go kiedyś od znajomej z Niemiec. Jest cudowny na popękane pięty, suche kolana, łokcie a nawet egzemę na dłoniach. Mam ten słoik juz z 10 lat i wciąż wracam do niego z razie jakiegoś problemu. Jest cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja kupuje ten melkfett babci na zmiany skórne do intensywnego natłuszczania i jest super.
    Jest jeszcze kilka innych firm też robiących niezły "tłuszcz" :)

    OdpowiedzUsuń
  14. hej! a ja właśnie jestem nim zachwycona - NIC nie jest w stanie nawilżyć mojej twarzy, kapsulki A+E od Gala (rybki) wchłaniają się natychmiast, nawet olej kokosowy szybko moja skóra wypija - a zimą i to jeszcze w mieszkaniu gdzie mam bardzo suche powietrze a kaloryfery grzeją - skóra robi mi się po prostu strasznie sucha i jedyne co mi pomaga to tłuszcz mleczny - na noc, gruba warstwa. rano policzki już mam co prawda suche, ale za to ładne i nawilżone, takie zdrowe:) po zabiegach kwasami (ro temu!) zrobiły mi się szczególnie wrażliwe też miejsca wokół ust i skóra mi się tam po prostu szybciej przesusza i tylko tłuszcz mleczny sobie z tym daje radę. a więc do buzi po kwasach albo do cery wrażliwej w pomieszczeniach z przesuszonym powietrzem - JAK NAJBARDZIEJ:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!