Dax Cosmetics, Perfecta SPA, Wyszczuplający mus do ciała z wyciągiem z grapefruita i kofeiną.

Z dozą dystansu podchodzę do wszelkiego rodzaju kosmetyków wyszczuplających, antycellulitowych, ujędrniających. Uważam, że sam kosmetyk nie może zdziałać wiele, kiedy nasz sposób odżywiania i tryb życia jest mało "zdrowy".
Ostatnio jednak postanowiłam wziąć się za siebie (który to już raz w tym roku?), więc postanowiłam jako dopełnienie zużyć kosmetyk wyszczuplający - a nuż pomoże zmniejszyć centymetry w udach i zmniejszy boczki? Już jestem na mecie z tym kosmetykiem, więc czas na recenzję.




Dax Cosmetics, Perfecta SPA, Wyszczuplający mus do ciała z wyciągiem z grapefruita i kofeiną.


 Cena i pojemność: ok. 15 zł/225 ml
Dostępność: hipermarkety i drogerie
Opis producenta i skład:
 

Opakowanie musu to, standardowy dla tego typu kosmetyków produkowanych przez Perfectę, plastikowy słoik z nakrętką. W środku zawartość, zabezpieczona jest przez sreberko. Naklejki się nie odkleiły, napisy nie zeszły.  Etykieta jest estetyczna, podobają mi się kolory opakowania.


Mały minus za opakowanie. Gdy słoik stoi na półce, w szafce to widać, że jest tego kosmetyku sporo, ale po odwróceniu go do góry dnem, przychodzi rozczarowanie. Słoik wcale nie jest taki pojemny jakby się wydawało. Poza tym ta plastikowa otoczka jest wykonana z miękkiego plastiku i jeżeli któraś ma silną dłoń to podejrzewam, że plastik może pęknąć w przypadku silniejszego złapania śliskimi dłońmi.
 

Mus ma lekką, ale nie piankową konsystencję, łatwo rozprowadza się na skórze. A szkoda, bo samo słowo "mus" mówi o lekkości i zwiewności, a po zerwaniu sreberka widać krem, troszkę lżejszy niż zwykle, ale dalej krem. Szybko się wchłania, ale zostawia lekko lepką otoczkę, więc trzeba minimum minutę odczekać z nałożeniem ubrania. 
Podoba mi się kolor - przypomina lody truskawkowe albo gumę balonową dla dzieci. 
Moim zdaniem, minusem jest zapach. Mocno sztuczny, chemiczny. Trochę przypomina mi jakiś syrop na ból gardła. Na pewno nie pachnie grapefruitem. W każdym razie nie działa relaksująco, a pod koniec opakowania już zaczął mi przeszkadzać - dobrze, że nie utrzymuje się długo na skórze.
Opakowanie 225 ml starczyło mi na miesiąc używania co dwa dni na nogi i brzuch. Nie jest to dobry wynik, ale to mus, a nie masło, więc będzie mniej wydajny.


 Tak jak pisałam, sceptycznie podchodzę do kosmetyków wyszczuplających. Ten ma jeszcze, według producenta, nawilżać i wygładzać skórę. Co do pierwszego to bym się nie zgodziła. Skóra nawilżona jest na krótko, rano już nie czuć, że było coś na nią nałożone. Jeżeli chodzi o wygładzenie - było minimalne. O działaniu wyszczuplającym i antycellulitowym nie wspomnę, bo po prostu nie zauważyłam takowego. 
Mus mnie nie podrażnił, nawet kiedy używałam go zaraz po depilacji nóg. 

Jestem lekko zawiedziona. Lekko, bo jak mówię, nie wierzę w takie wyszczuplające kosmetyki (może dlatego, że jeszcze nie spotkałam takiego, który rzeczywiście by działał zgodnie z obietnicami producenta). Jednak skoro producent w opisie zawarł słowa, że kosmetyk "perfekcyjnie nawilża", a "kofeina wyszczupla i działa antycellulitowo, to przydałoby się, aby kosmetyk to robił.

Ja nie kupię tego musu ponownie, bo uważam, że nie działa zgodnie z zapewnieniem Dax Cosmetics - nie pomaga w walce z cellulitem, nie wyszczupla, a i z nawilżeniem też jest słabo.

Jeżeli używałyście tego musu, to napiszcie jakie są Wasze wrażenia na temat tego kosmetyku. Czy byłyście zadowolone czy raczej się rozczarowałyście?
Jakie są Wasze ulubione i działające kosmetyki do walki z cellulitem?

33 komentarze:

  1. nigdy nie liczę na wyszczuplenie. to byłoby zbyt piękne. wystarczy dobre nawilżenie i ujędrniona skóra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu akurat brakuje nawilżenia i ujędrnienia, a szkoda :(

      Usuń
    2. mam ten mus i moim zdaniem dobrze nawilża:)

      Usuń
  2. mi się zapach nawet podoba, nawilżanie i konsystencja też, ale tak jak Ty nie wierzę aby nam pomógł w walce z cellulitem - smaruję się, bo lubię tą czynność, ale na nic poza doznaniami zapachowymi i dobrym nawilżeniem na co dzień nie liczę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zapach zaczął pod koniec opakowania męczyć :/

      Usuń
  3. Ja się w ogóle nie lubię z kosmetykami Perfecty do ciała, z kremami do twarzy także...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię peeling drobnoziarnisty, peelingi do ciała też są dobre. Maseczki są moimi najbardziej lubianymi produktami z Perfecty :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Nie ma szału moim zdaniem - pachnie jak jakiś syrop, strasznie sztuczny i niefajny.

      Usuń
  5. chętnie bym go wypróbowała ze względu na zapach i konsystencję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konsystencja jest dobra, bo lekka i dość szybko się wchłania, ale zapach jest sztuczny i męczący :/

      Usuń
  6. Oj, szkoda, że się nie sprawdził, bo wyglądał bardzo zachęcająco. Widać pozory mylą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, ale nie można mieć wszystkiego przecież :)

      Usuń
  7. Nie miałam jeszcze tego musu, ale nie wiem czy kiedykolwiek skończę wszystkie swoje kremy i balsamy, które mam w zapasie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak mam, zapasów dużo, więc oszczędzam kasę i denkuję zapasy :D

      Usuń
  8. Jedyne co udaje mi się uzyskać po tego typu kosmetykach, to większa gładkość tych partii ciała, które tego wymagają.. nic więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skóra była minimalnie gładsza i tak samo lekko nawilżona :/

      Usuń
  9. gdyby spełniały się wszystkie obietnice producenta to byłby jakiś cud :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro producent zamieszcza takie, a nie inne informacje, że mus robi "cuda" to mógłby to robić :/

      Usuń
  10. miałam peeling i chyba dobrze go wspominam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam peeling cukrowy i jest całkiem dobry :)

      Usuń
  11. Miałam peeling solny z tej serii i był taką masakrą, że trzymam się daleko od pozostałych produktów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co Ci narobił? Ja mam teraz cukrowy i jest całkiem ok. Solny miałam z Wellness&Beauty i to był super zdzieracz :D

      Usuń
  12. dobrze wiedzieć, chyba lepiej zostać przy serum z Eveline :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serum Eveline jest jak na razie najlepszym moim zdaniem kosmetykiem do walki z cellulitem :)

      Usuń
  13. A ja zauważyłam że przy częstym stosowaniu kosmetyków antycellulitowych oczywiście cellulit nie znika ale skóra staję się pomimo troszkę lepiej napięta. A teraz przez okres letni jeżdżę na rowerze to efekty trochę tego widać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widzę napięcie po tym jak ćwiczę :)

      Usuń
  14. Zgadzam sie, zero wyszczuplenia jakiegos czy cos :) tez robilam kiedys jego recenzje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo jakby wyszczuplał, to przebolałabym nawet to słabe nawilżanie :)

      Usuń
  15. Przyznam się, że otrzymałam ten mus na spotkaniu blogerskim ale jeszcze go nie otworzyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie będę czekać na Twoją recenzję :)

      Usuń
  16. pisałam kiedyś o tym musie, odczucia mam podobne do Twoich, choć nie beznadzieja, to jednak rozczarowanie (i też nie wierzę w wyszczuplanie, w ogóle nie dlatego go kupiłam :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawa jestem jak się sprawdzi u mnie. Mam nadzieję, że nie będę rozczarowana.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!