Ziaja, Calma, Krem pod oczy do cery suchej i wrażliwej.

Generalnie z firmą Ziaja jest u mnie tak, że kosmetyki okazują się świetnymi hitami, albo kompletnymi bublami,  na które żal złotówki wydać.

Kremy pod oczy naszej polskiej marki przerobiłam w kilku wersjach (pietruszkowy, bławatkowy, z witaminami) i każdy z nich mniej lub bardziej nie sprostał moim wymaganiom.  Albo piekły mnie oczy jak się przypadkiem do nich dostał, albo nie nawilżał skóry, albo nie działał w ogóle.

Wrzucając ten krem do koszyka (skuszona CND w Rossmannie) postanowiłam dać ostatnią szansę marce Ziaja w kwestii pielęgnacji okolic oczu.
 Czy Ziaja szansę wykorzystała?

Ziaja,  Calma, Krem pod oczy do cery suchej i wrażliwej.






Cena i pojemność : ok. 10 zł / 15 ml ( ja zapłaciłam 5,60 zł w Cenie na do widzenia)
Dostępność : drogerie i markety


Opis producenta i skład :


  Standardowe opakowanie to kartonik,  który niepotrzebnie jest tak duży (te, które znają kremy pod oczy Ziaja,  wiedzą jak on wygląda). Gdzie tu ekologia ? Tubka z kremem jest identyczna jak w pozostałych przeze mnie używanych - dość długa, zakończona zwężonym dzióbkiem z małą dziurką. Całość zamykana jest na nakrętkę.
Przez małą dziurkę wydostaje się odpowiednia ilość kremu - ja nakładam bezpośrednio na opuszki serdecznych palców i wmasowuję w skórę pod oczami. 


Kosmetyk ma lekką konsystencję, jest białego koloru i nie ma zapachu. Szybko się wchłania i nie zostawia tłustej warstwy, jedynie delikatną powłoczkę, dzięki której czuć nawilżenie.

Korektor się na nim nie roluje, ale zbiera się w załamaniach przez to, że nie ma się jak przyczepić do skóry.


Jako jedyny ze wszystkich kremów Ziaja, które miałam okazję używać, rzeczywiście nawilża. I to tak dobrze, że rano skóra jest miękka i wygląda na wypoczętą. Co do zmarszczek to nie zauważyłam żeby się zmniejszyły, ale krem kupiłam z myślą o nawilżaniu delikatnej skóry wokół oczu. Kosmetyk mnie nie podrażnił, a co do właściwości łagodzących i przeciwzapalnych to nie mogę się wypowiedzieć, bo nie mam problemu z łzawieniem oczu i raczej rzadko źle na nią działają kosmetyki (wyjątkiem ostatnio był micel AA Ultra Nawilżanie)
Krem rzeczywiście nie migruje do worka spojówkowego, nie szczypie i nie powoduje łzawienia. 

Podsumowując jest to najlepszy krem marki Ziaja jaki miałam okazję używać. Zadowala mnie nawilżenie skóry oraz zaletą jest brak uczucia szczypania czy pieczenia.
Na pewno jeszcze go poszukam w drogerii. 

Jakie kremy nawilżające pod oczy możecie polecić?  Zmarszczek się nie pozbędę, więc wolę zadbać o nawilżenie skóry. 

Przepraszam, że nie wrzucałam ostatnio notek, ale blogger doprowadzał mnie do szału - zdjęcia ładują się ponad 6 godzin :/

9 komentarzy:

  1. zdjęcia ładują Ci się ponad 6 godzin? u mnie to jest kwestia minuty, góra dwóch

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam teraz krem pod oczy z serii kozie mleko i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja polubiłam krem pod oczy z Noni care, nie robi rewelacji, ale świetnie nawilża

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że Ziaja wykorzystała szansę! ;-)

    OdpowiedzUsuń

  5. Love your blog! Lovely post!

    New post on my blog: http://couturetrend.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  6. Do you people have a fb fan web page? I regarded for one on twitter however couldn't uncover one, I would like to change into a fan!

    Also visit my website ... having trouble getting pregnant after a miscarriage

    OdpowiedzUsuń
  7. I am not capable of see this website properly
    on my telephone :(

    Also visit my website :: how to increase chances of getting pregnant

    OdpowiedzUsuń
  8. Będę musiała koniecznie wypróbować ;) Calma to po hiszpańsku spokój, więc krem idealny dla mnie :D Potrzebuję dobrego kremu pod oczy :)



    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news:*

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam krem na dzień do twarzy i byłam zadowolona. nie kupuję już ziaji pod oczy bo mam bardzo wrażliwą tą okolicę i strasznie mnie podrażniały

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!