Makijażowo #13: Wiosno, gdzie jesteś? - brzoskwiniowo-fioletowy make-up :)

Delikatny, prosty w wykonaniu makijaż z lekką kreską ;)
Morelowo-fioletowo.



Użyłam standardowo kredki NYX jako bazy pod cienie, cieni Inglot nr 111 AMC Shine w wewnętrznym kąciku, 407P na całą ruchomą powiekę, 439P w załamaniu. Kreskę wykonałam eyelinerem Ruby Rose, ale nie oryginalnym pędzelkiem, a pędzelkiem Maestro 790 r.1 Na rzęsach mam tusz Eveline Volumix Fiberlast.

15 komentarzy:

  1. Piękny efekt, cudowne połączenie kolorów. ja nie wiedziałabym ja je zestawić by nie wyglądały śmiesznie. Powala mnie widok cienie, przy otwartych oczach! BRAWO.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie połączyłaś kolorki. U mnie jak zwykle tylko brązy i szarość na oczach ...nudaaa:)

    OdpowiedzUsuń
  3. makijaż zdecydowanie nie dla mnie, ale u Ciebie prezentuje się bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny. Idealny na wiosnę :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładnie wygląda to połączenie kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ładnie to wygląda kochana ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. dobrze Ci w takich kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękny makijaż:) wydaje mi się że bardzo do Ciebie pasuje:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe połączenie.:D
    Efekt mi się podoba, jestem na tak. :D

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo fajne połaczenie kolorków

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie, fiolet mi się podoba, muszę wciągnąć go na Inglotową listę zakupową :D

    OdpowiedzUsuń
  12. świetne połączenie kolorów...jutro sobie taki zrobię :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!