Posmarowałam się masłem - masło shea z olejkiem jojoba.

Masło shea z olejkiem jojoba wygrałam w rozdaniu, które organizowała Zuza na blogu Natura i piękno.


Kosmetyk trzymałam w szczelnie zamkniętym pudełeczku, w którym do mnie przywędrowało, a lokalizacją była lodówka.
 
Początkowo nie widziałam jak ugryźć ten specyfik.
Masło shea znałam tylko jako składnik zapachowych maseł z drogerii, ale stwierdziłam, że czas się zapoznać z oryginałem. 


Pierwsze wrażenia po włożeniu palca w ten "smalec" były niezbyt fajne.
uste coś, co trudno wydobyć z pudełka, dodatkowo twarde, ale po dostaniu ciepła się rozpuszczało. 
Myślę, kurcze, będzie ciężko rozsmarować.
No i łatwo nie było.
Masło się robiło miękkie z każdym ruchem po ciele, a ja przyzwyczajona do lepszego ślizgu trochę się pomęczyłam.
 Skóra świeciła się niemiłosiernie, zapach też nie był to Versace, ale warto było trochę "pocierpieć".

      
Jestem zachwycona efektami jakie uzyskałam następnego dnia po nałożeniu tegoż masła.
Skóra jest mega nawilżona, świetnie wygładzona i odżywiona.
Masło stosowałam po depilacji, złagodziło podrażnienia i ukoiło skórę.
 Dodatkowo zauważyłam, że moje rozstępy stały się bledsze.

Nie musiałam nawilżać ciała przez kolejne kilka dni, a w czasie kąpieli, w kontakcie z wodą widać było na skórze tą ochronną powłoczkę.

Wiem, że to nie będzie pierwszy  i ostatni kontakt z tym masłem.
Jak zużyję wszystkie zapasy balsamów, to na pewno kupię dużą ilość masła shea, kakaowego oraz olejków i będę sama tworzyć smarowidła do ciała. 

Używałyście masła shea jako samodzielnego kosmetyku?
Jakie są Wasze wrażenia?  

34 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Na pewno kupię dużą jego ilość :)

      Usuń
  2. Tego jeszcze nie używałam. Używałam za to masła jojoba. Kładłam go pod oczy gdzie spisywał się dobrze, więc gdy miałam bardzo suchą cerę stwierdziłam, że nałożę go na buzię i była masakra. Cera łuszczyła mi się przez tydzień. Dodałam się do obserwatorów i zapraszam do mnie ewkabloguje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie stosowałam na twarz, bo już się skończyło, ale jak kupię większą ilość to spróbuję :)

      Usuń
  3. Nie używałam jeszcze masła Shea samodzielnie, ale biorąc pod uwagę, jak dobrze działa jako składnik, saute musi być jeszcze lepsze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię masła do ciała, w których masło shea jest w pierwszej piątce składu. Samo masło shea jest jeszcze lepsze :)

      Usuń
  4. Lubię masełka do ciała. Samego shea jeszcze nie miałam. Smalec? Ohyda :P

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja się jakoś nie polubiłam specjalnie z masłem shea. Nie zauważyłam, aby szałowo działał mi na skórę a i zapach średni. Skończyło się na tym, że połowę która została ukradł i zjadł mi pies ( a to mały wredny szczur :P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam suchą skórę i może dlatego tak dobrze masło zadziałało :) Mam nadzieję, że pies się nie pochorował? :D

      Usuń
  6. Nigdy jeszcze nie miałam czystego masła shea. Będę musiała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Polecam do stóp i dłoni na noc - szczególnie pod bawełniane rękawiczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już mi się skończyło, ale jak kupię to spróbuję :)

      Usuń
  8. muszę się pokusić o takie masełko :) bardzo lubię takie rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  9. Odkąd odkryłam naturalne masła i oleje w ogóle nie kupuję balsamów. Fajne jest też masło kakaowe - ostatnio zużywam litrami. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masło kakaowe mam na liście, ale najpierw muszę wykorzystać zapasy :)

      Usuń
  10. Gdzie coś takiego w ogóle dostać? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób sobie krem, Biochemia Urody, e-naturalnie :)

      Usuń
  11. ja lubię takie tłuściochy do ciała :) mieszanki masła shea, kakaowego plus jeszcze jakiś olejek :D samo masełko shea też jest fajne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Ci dziękuję, że mogłam je wypróbować. Wiem, że to jest wspaniały półprodukt :)

      Usuń
  12. Ja masło shea ubóstwiam :) sprawdza się u mnie w każdym przypadku, a obecnie najczęściej używam go po oczami i do ust.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to zużyłam na ciało, ale kolejne na pewno będę zużywać na inne partie ciała :)

      Usuń
  13. Masło shea kusi mnie od dawna :) póki co kupiła masło babassu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym nie słyszałam, ale już mnie ciekawi :)

      Usuń
  14. O...ciekawe. Nigdy nie miałam styczności z oryginałem. Przydałoby się po depilacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po depilacji jest świetne - pięknie łagodzi podrażnienia :)

      Usuń
  15. Kiedyś miałam małą próbkę i podzielam Twój zachwyt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że u Ciebie też się sprawdziło :)

      Usuń
  16. Jeszcze nie miałam czystego masełka, ale zauważyłam że wszelkie kremy z jego dodatkiem świetnie się u mnie sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie spróbuj czystego - efekty Cię zaskoczą :)

      Usuń
  17. Masło shea podobno dobrze nawilża skórę wokół oczu ..i zamierzam kupić je na takie przeznaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kolejną ilość też wykorzystam w tym celu :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!