Pierwsze spotkanie z Oriflame.

Katalogowe kosmetyki znam, a jakby inaczej.
Do Avonu miałam dużo lepsze dojście niż do Oriflame, dlatego nie miałam okazji używać kosmetyków szwedzkiej marki.
Jedyne moje spotkanie z Oriflame miałam, gdy kupiłam tusz do rzęs Liselotte Watkins dołączony do Glamour (swoją drogą bardzo dobry tusz), więc pod postami dziewczyn, które chwaliły kosmetyki Ori ubolewałam nad brakiem dostępności.

Z pomocą przyszła mi Aga, która zaproponowała mi przetestowanie produktów Ori.
Zapraszam na jej stronę , możecie tam dołączyć do grona konsultantek i dowiedzieć się więcej jak działa mechanizm Oriflame.

Kosmetyki, które dostałam, Aga wysłała mi po zajrzeniu na mój profil kosmetyczny.
Bała się czy trafi w mój gust, ale udało jej się to bezbłędnie.

Do testowania otrzymałam

  
Pure Nature, Kojący krem do twarzy z ekstraktami z jagody i lawendy 75 ml/25 zł
LipSPA Therapy, Balsam do ust 1,6 g/17 zł
Mirage, Perfumowana woda toaletowa 4 ml/20 zł

Już zabieram się do testowania i niebawem będziecie mogły przeczytać moje opinie o tych produktach.

Dziękuję Adze oraz firmie Oriflame za możliwość przetestowania kosmetyków.

19 komentarzy:

  1. Magiczna pomadka nie przypadła mi do gustu i choć daje piękny kolor i początkowo nawilżała - później zaczęła przesuszać mi usta :( Kremik posiadam i jest całkiem przyjemny, ale ciekawa jestem tego zapachu! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kremik musi ładnie pachniec :) A na ten balsam zawsze miałam ochotę...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super ..
    Miłego testowania .

    OdpowiedzUsuń
  4. Mirage kocham :) są bardzo trwałe i dość specyficzne :P

    OdpowiedzUsuń
  5. miłych testów :) ja lubię Oriflame- prawie wszystko mi odpowiada ( prócz eyelinera ) :D

    OdpowiedzUsuń
  6. oj ja już dawno, dawno nie miałam styczności z produktami tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jakoś sceptycznie podchodzę do kosmetyków tej Firmy, dlatego chętnie poczytam jakie jest Twoje zdanie na ich temat :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Udanego testowania życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nigdy nie miałam do czynienia z kosmetykami tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też nie mam dostępu do tych kosmetyków, ale chętnie poczytam jak się sprawdziły:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Balsam SPA kiedyś bardzo lubiłam :) Szczególnie wtedy, gdy miał 4g i był tańszy niż teraz :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja czasami zamawiałam jakieś pojedyncze rzeczy. W tym tygodniu kuzynka znów dała mi katalog, ale nie wiem czy się na coś skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. udanego testowania, mnie jakoś nie ciągnie do Ori

    OdpowiedzUsuń
  14. Byłam kiedyś w Oriflame, ale te kosmetyki mnie nie przekonują. Pamiętam tylko fajne lakiery, bardzo szybko schły :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie miałam żadnego z tych kosmetyków ale peeling do dłoni z oriflime jest boski :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja z oriflame chyba nigdy nic nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  17. mam bardzo słaby dostęp do Oriflame, ale jakoś tez bardzo nad tym nie ubolewam, bo ich kosmetyki wcale mnie nie kuszą ....co nie zmienia faktu, że chętnie poczytam Twoje recenzje na ich temat

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!