Max Factor, 2000 Calorie - Pogrubiający tusz do rzęs.

Kiedyś używałam tuszy, które miały szczoteczki z włosiem.
Później ulubienicami stały się maskary z szczoteczkami wykonanymi z silikonu czy gumowe i do tej pory preferuję ten rodzaj szczoteczki.
Wybór poniekąd spowodowany jest tym, że moje rzęsy są proste i krótkie, więc włosie często podczas malowania brudziło tuszem górną powiekę.
Po zapoznaniu się z głównym bohaterem tej notki, znów podobają mi się maskary ze szczoteczkami z włosiem.

Max Factor 2000 calorie, Pogrubiający tusz do rzęs.

 


Cena i pojemność - około 30 zł/9 ml
Dostępność - drogerie


Opis producenta i skład (z KWC)

2000 Calorie Mascara to super pogrubiający tusz, dzięki któremu rzęsy stają się widocznie grubsze o około 300%.
2000 Calorie zawiera film wzmacniający, którego składniki (specjalnie dobrane polimery) odżywiają i wzmacniają rzęsy, zapobiegają kruszeniu się tuszu, jednocześnie czyniąc rzęsy elastycznymi.
Jednym z podstawowych składników maskary są naturalne woski, odporne na działanie wysokich temperatur, nie powodujące "topienia" i ścierania się tuszu z rzęs nawet w najgorętsze dni.
Doskonale zaprojektowana szczoteczka pozwala na zaaplikowanie zawsze odpowiedniej ilości tuszu i osiągnięcia pożądanego efektu.
2000 Calorie jest bezzapachowa, hipoalergiczna, dopuszczona do stosowania przez osoby noszące szkła kontaktowe.


Opakowanie tuszu jest granatowe ze złotymi napisami.
Podczas używania napisy się nie starły, ani nic innego się nie stało.
Szczoteczka ma włoski, które są jednakowej długości i zwężają się ku końcówce.
Przy zakręcaniu opakowania podoba mi się kliknięcie potwierdzające poprawne zamknięcie. Podobny system ma tusz Wibo Growing Lashes.
Odpowiednia długość trzonka ze szczoteczką pozwala na dobre manewrowanie i dokładne pomalowanie rzęs.


 Tusz bardzo dobrze pokrywa rzęsy, spełnia obietnice producenta w kwestii ich pogrubiania.
Efekt zwiększenia objętości jest widoczny, ale nie są to pojedyncze, posklejane, a ładnie rozdzielone i wyraźne rzęsy.
Zauważyłam też podkręcenie i delikatne wydłużenie.
Tusz się nie osypuje i nie kruszy.
 Rzęsy po pomalowaniu nie są sztywne, ale elastyczne i nie wyglądają sztucznie. 
Maskara nie powodowała łzawienia, nie podrażniła i spowodowała innych negatywnych odczuć.

Rzęsy nieumalowane
Jak widać nie ma szału, od wewnętrznego kącika do około połowy powieki są proste, a w zewnętrznym kąciku opadają.

  
 Rzęsy pomalowane tuszem Max Factor
Odpowiednio jedna, dwie i trzy warstwy.


  Jestem bardzo zadowolona z tego tuszu, a jeszcze bardziej z tego, że kupiłam go w promocji w Superpharm za 10 zł

Jeżeli nie używałyście tego tuszu to mam nadzieję, że moja recenzja i zdjęcia skłonią Was do wypróbowania tej maskary. 

32 komentarze:

  1. bardzo lubię takie szczoteczki jak ma ten tusz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się podoba ta szczoteczka - nie lubię takich z długimi włoskami.

      Usuń
  2. używam od kilku lat tego tuszu:) dla mnie jest rewelacyjny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem z niego zadowolona i na pewno go kupię ponownie, jak będzie na niego promocja :)

      Usuń
  3. ooo , fajnie się prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Wypróbuj i się przekonaj jaki jest dobry :)

      Usuń
  5. nie przepadam za takimi szczoteczkami;/ale efekt bardzo dobry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię szczoteczki silikonowe, ale ta jest dobra :)

      Usuń
  6. ołł a do kiedy ta promocja? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Promocja była kiedyś, przy zakupie za 30 zł maskara była za dyszkę :D

      Usuń
  7. Już od jakiegoś czasu "czaje" się na ten tusz jak znajdę go w promocji to na pewno kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo osób sobie ją chwali :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się bardzo podoba ta maskara :)

      Usuń
  9. moja ulubiona maskara ! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. zużyłam jedno opakowanie ale efekt mnie nie powalił, mam jednak w zapasie jeszcze jedno i myślę że dopiero jak i tym razem nie będę do końca zadowolona to już więcej jej nie kupię ;) na szczęście dorwałam kiedyś na promocji za 10zł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może pokombinuj z jej aplikacją, szczoteczkę ustaw pod kątem, albo zygzakiem nakładaj tusz :)

      Usuń
  11. Nie miałam jeszcze tej maskary. Jak wykończę zapasy to pewnie przyjrzę się jej bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. oj dawno jej już nie miałam, a to taka świetna maskara :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię ten tusz, to jeden z lepszych jakie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój z włosiastymi szczoteczkami też :)

      Usuń
  14. Miałam ten tusz jeszcze w granatowym opakowaniu i był jednym z najlepszych jaki miałam! Teraz są w czarnych opakowaniach i niedługo muszę wypróbować jak pokończę moje badziewia...

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja wcale nie jestem zadowolona z tego tuszu ma słaba czern i trzeba sie na machac zeby byl dobrze widoczny i pogrubiał sa lepsze tusze i w niszych cenach!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!