Kwiecień miesiącem dbania o włosy.

Miesiąc kwiecień ogłaszam miesiącem dbania o włosy.
Oczywiście dbam o nie non stop - kładę maski, oleje, stosuję szampon bez SLS, a raz w tygodniu oczyszczam tym z SLeS, dodatkowo stosuję Jantar (który niestety u mnie niezbyt się sprawdza). 
Jako że suplementacji żadnej nie mogę stosować - ciągle karmię piersią, już ponad 10 miesięcy :)  postanowiłam wspomóc ich wzrost oraz wzmocnić przez mieszanki ziół oraz siemię lniane.


Liść pokrzywy i ziele skrzypu będę stosować jako wcierki.
Chciałabym pić taką mieszankę, ale niestety skrzyp hamuje laktację. 


Korzeń mydlnicy oraz prawoślazu mam zamiar stosować w wersji płukankowej lub zrobię mgiełkę.


Siemię lniane zamierzam dodawać do jogurtów, maślanek, a także stosować jako dodatek do masek lub samodzielny domowy kosmetyk.


A tak Łatka pomaga mi w robieniu zdjęć ;)


Muszę zapisać planowane zabiegi kosmetyczne i sporządzić plan na kwiecień.
Myślę, że zrobię to w postaci piramidki tak jak zrobiła to Anwen w swoim poście. 
Jeżeli tylko czas pozwoli, to napiszę kilka słów o moich włosach, jakie stosuję oleje, ogólną pielęgnację itp.

14 komentarzy:

  1. A ja kwiecień postanowiłam zrobić miesiącem siemienia lnianego :D Robienie płukanek to dla mnie największa katorga, życzę powodzenia! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam takie postanowienie :)
      Mam nadzieję, że wszystkie dane sobie obietnice uda mi się spełnić :)

      Usuń
  2. a ja zaczynam wcierać Jantar :) potem kozieradka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kozieradkę zamówię niebawem na doz.pl Jantar u mnie nie dał aż takich efektów jakich oczekiwałam. Mam nadzieję, że się u Ciebie sprawdzi :)

      Usuń
  3. Chciałabym mieć taką silną wolę i ogłosić kwiecień miesiącem, w którym zacznę ćwiczyć z Ewą Chodakowską ( miałam już to zrobić w marcu :P) i zdrowo się odżywiać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z ćwiczeniami od stycznia mam postanowienie, ale daję sobie spokój :D Zdrowe odżywianie też planuję od kwietnia :)

      Usuń
  4. o tak! pudry z Vipery to moi ulubieńcy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze ich nie używałam, ale słyszałam, że są dobre :)

      Usuń
  5. Używam siemię lniane i moje włosy są o niebo lepsze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale ziół!
    Lubię oglądać takie zakupy (zwłaszcza u siebie).

    Też nie mogę pić skrzypu i pokrzywy - uczulają mnie. ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. życzę wytrwałości w dbaniu o włosy, ja to nie mogę zapamiętać żeby chociaż raz dziennie wcierkę z Jantaru sobie zrobić :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja tez musze zaczac bardziej dbac o wlosy, na razie pije pokrzywe i olejuje:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zioła działają cuda. Polecam pokrzywę, kiedyś piłam bardzo regularnie ziele pokrzywy, taka herbatka ekspresowa, włosy i skóry a także paznokcie były zdecydowanie lepsze !!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!