Projekt denko/ulubieńcy - styczeń 2013

Styczniowy projekt denko jest mały, jednak cieszy mnie ogromnie z dwóch zasadniczych powodów.
Po pierwsze, ustaliłam sobie, które kosmetyki muszę zużyć najwcześniej, bo zostały otwarte/używane i odstawione/ kończy się termin przydatność bądź po prostu zawalają moją przestrzeń w szafce.
Drugi powód jest przyjemniejszy - mogę kupić kolejne kosmetyki w miejsce tych zużytych.
Najbardziej cieszy mnie jednak fakt, że nie wyrzucam kosmetyku tylko staram się go zużyć, co podkreśla mój szlaban na zakupy kosmetyczne.
Tak więc denko miesiąca stycznia wygląda tak:


Pielęgnacja włosów


*Babydream, Szampon do włosów. 200 ml/3 zł.
Używam go do zmywania olejów, co drugiego mycia na zmianę z szamponem z SLS (Joanna Naturia Miód i cytryna) oraz do prania pędzli. W każdym tym aspekcie sprawdza się znakomicie. Używam już kolejną butelkę i zostanę przy nim.
Ponowny zakup TAK

 
* L'Biotica Biovax, Intensywnie regenerująca maseczka do włosów suchych i zniszczonych. 250ml/11 zł.
O niej pisałam w tej notce. Nałożona w małej ilości nie działa tak jak w przypadku porządnej dawki - włosy są miękkie i wygładzone.
Ponowny zakup: ME, aktualnie mam Latte z proteinami mlecznymi, a poluję na wersję z keratyną.


*Malwa, Gloria Maseczka do włosów suchych, zniszczonych i farbowanych. 200ml/6,50zł.
Początkowo stosowałam ją samodzielnie - efekty były na miarę odżywki. Użyta wraz z olejami podbija ich działanie - włosy są gładkie, błyszczące i nie puszą się. Recenzja niebawem.
Ponowny zakup TAK


* Novoxidyl, Tonik przeciw wypadaniu włosów i wspomagający wzrost włosów. Cena ok.75 ml/ok.25-30 zł.
Recenzję tego kosmetyku zamieściłam w tym poście. Stosowany wraz z szamponem Novoxidyl zahamował wypadanie włosów oraz sprawił, że w miejscu zakoli wyrosły mi nowe włoski. Minusem było zwiększone przetłuszczanie się skóry głowy.
Ponowny zakup TAK 
 
Pielęgnacja ciała


* Sephora, Kostki musujące do kąpieli. 18g/4 zł.
Zużyłam zapachy Jagoda oraz Czekolada. Pisałam wielokrotnie - przyjemny gadżet i urozmaicenie kąpieli. Skóra nie jest po nich wysuszona czy podrażniona, jednak po wytarciu ciała konieczny jest balsam. 

Ponowny zakup TAK

* Pharmatheiss Cosmetics, Granatapfel, Ujędrniające masło do ciała. 300ml/80 zł
Zachwycałam się nim tu i nie zmienię o nim zdania. Bardzo dobry kosmetyk wart swojej ceny. Swoją drogą masła The Body Shop są w takiej samej cenie ;)
Ponowny zakup: TAK 

* Pharmatheiss Cosmetics, Granatapfel, Krem do rąk. 75 ml/30 zł
Krem opisałam w tej notce. Dobry krem do suchej skóry dłoni, ale nie da rady w przypadku skóry podrażnionej czy bardzo wysuszonej.
Ponowny zakup TAK   


* Babydream natural, Pielęgnacyjny krem. 100 ml/6 zł
Kupiłam ten krem do smarowaniu buzi synkowi. Niestety, dostał po nim krostek, więc musiałam go odstawić. Sama nakładałam go jako krem na stopy i sprawdzał się tu bardzo dobrze - skóra była nawilżona, gładka i wypielęgnowana. Używany jako krem do rąk dawał takie same rezultaty. Zapach delikatny, konsystencja lekka, szybko się wchłania.
Ponowny zakup TAK 
 
 
Pielęgnacja twarzy


 * Ziaja, Masło kakaowe Krem do twarzy. 50 ml/4 zł
Kupiłam ten krem jako zamiennik poprzednika - kremu oliwkowego. Używałam go na skórę szyi i czasem dekoltu. Kosmetyk sprawdził się całkiem dobrze, jednak nie podoba mi się jego rozsmarowanie - najpierw, zaraz po nałożeniu, trudno go rozsmarować, a po chwili krem jakby rozwarstwia się na wodę i substancję tłustą, a wtedy dłonie suną zbyt szybko po skórze. Ogólnie krem dobrze natłuszczał i nawilżał skórę, ale efektu poprawy kolorytu nie zauważyłam.
Ponowny zakup MOZE, teraz wypróbuję krem oliwkowy w lekkiej wersji lub któryś Celia.


* Oceanic AA, Wrażliwa natura, Nawilżający krem pod oczy. 15 ml/6zł.
Pisałam o nim w tej notce. Samodzielnie stosowany niezbyt przypadł mi do gustu, ale w przypadku drugiej tubki, którą stosowałam wraz z roll-onem Magia Orchidei Eveline takie połączenie było nawet dobre. Skóra wokół dolnej powieki była nawilżona. Zmarszczek nie wygładził, ale z połączenia takiego byłam zadowolona. 

Ponowny zakup NIE

* Avon, Clearskin, Peeling głęboko oczyszczający pory.  75 ml/10 zł
Zużywałam go, zużywałam i zużyć nie mogłam. Peelingi z drobinkami stosuję zazwyczaj tylko  na nos i brodę, więc nie potrzebowałam go dużej ilości, zwłaszcza że był gęsty i bardzo wydajny. Najbardziej podobał mi się zapach - mocny, mentolowy, skutecznie odtykał zapchany nos i przy mocnym wciągnięciu powietrza czułam go aż w mózgu. Konsystencja gęsta, drobinki bardzo wyczuwalne. Dobrze się zmywał.
Ponowny zakup NIE, bo wolę peelingi o mniejszych pojemnościach.

Maseczki, próbki, saszetki. 


* Maść z witaminą A. 30g/3 zł.  
O tym małym cudeńku pisałam tutaj niedawno. Jestem wielką fanką tego specyfiku i ciągle będę kupować tę maść.
Ponowny zakup TAK !!!  

* Mamamil, Krem zapobiegający rozstępom dla kobiet w ciąży.
W ciąży już nie jestem od ponad 8-miu miesięcy, ale taki kosmetyk zawsze jest mile widziany przez kobiety. Mając małą próbkę nie jestem w stanie stwierdzić czy rzeczywiście działa na rozstępy, ale wiem, że skóra po nałożeniu była gładka i nawilżona.

* Nivea, Regenerujący balsam S.O.S do ciała.
Nie wiem, czy tylko ja mam takie wrażenie, czy te wszystkie balsamy Nivea pachną jednakowo? W każdym razie zapach jest specyficzny dla Nivea. Balsam miał lekką konsystencję, szybko się wchłaniał, skóra była lekko nawilżona, więc raczej nie poleciłabym go osobom z bardzo suchą skórą. 

* Masło do ciała Breath of Roses.
Próbkę masła wygrałam wraz z innymi cudeńkami w rozdaniu u Natury i piękna. Uwielbiam tego typu kosmetyki. Masło miało delikatny różany zapach, gęstą, bardzo gęstą konsystencję i dobrze się rozprowadzało. Troszkę tłuściło skórę, ale z tym trzeba się liczyć używając naturalnych maseł do ciała. Skóra była natłuszczona, nawilżona i wygładzona. Mam jeszcze jedno masło, tym razem w większej ilości i wiem, że jak wykończę wszystkie balsamy i mleczka do ciała, to będę kupować masła naturalne.

* Anna, Cytrynowa wazelina kosmetyczna. 15g/3 zł
Kupiłam przy okazji zakupów na doz.pl. Nie była droga, w ówcześnie był szał na smakowe wazeliny, więc spróbowałam też i ja. Akurat wazelina to nie jest produkt, który koniecznie muszę mieć w swoich kosmetycznych zbiorach. Tą używałam do pielęgnacji ust wieczorem. Zapach cytryny był wyczuwalny dość mocno. A sama wazelina? Jak wazelina, natłuszczała, ale nie pielęgnowała zbytnio skóry.
Ponowny zakup MOŻE

* Malwa, Antystresowa kolagenowa maseczka do twarzy z witaminami. 15 ml/1,50 zł
Kupiłam przypadkiem w Auchan. Lubię maseczki Malwy, miałam już nagietkową oraz peeling enzymatyczny. Ta kolagenowa jest moim hitem. Skóra po jej użyciu była odprężona, nawilżona i rzeczywiście odstresowana. Niedługo zamieszczę jej recenzję.
Ponowny zakup TAK !  

Muszę wyrzucić również jeden kosmetyk


* Essence, Eyeliner w żelu.
Jak widzicie eyeliner popękał i raczej nic już z nim nie zrobię. Mam jeszcze kilka eyelinerów w płynie, więc nie mam żalu go wyrzucić.

I ulubieniec miesiąca stycznia, właściwie ulubienica.
Zdenkowana maseczka antystresowa Malwy. 


Projekt denko styczeń uważam za skromny, ale najważniejsze, że zużywam otwarte kosmetyki i nie kupuję kolejnych :) 

28 komentarzy:

  1. Też jestem wielką fanką maści z wit A, idealna zimą na suchy nos od kataru i spierzchnięte ręce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, wczoraj nałożyłam ją na kostki dłoni, bo od codziennego mycia podłóg mam je strasznie spierzchnięte - maść w jedną noc zadziałała tak dobrze, jak krem do rąk w kilka dni :)

      Usuń
  2. szampon Babydream i maść z wit. A to moje bezwarunkowe KWC :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio coraz częściej sięgam po ten szampon i myślę, że gdy wykorzystam wszystkie szampony, które mam, to będę korzystać tylko z niego :)

      Usuń
  3. Szampon Babydream muszę w końcu wypróbować, maseczka Gloria kusi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie wypróbuj szampon, bo jest tani i dobry. A maska wg mnie sama jest jak odżywka, ale z olejami jej działanie wzrasta :)

      Usuń
  4. Dużo ci się tego nazbierało, lubię tą maść z witaminą A stosować na noc na dłonie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem troszkę mało, ale ważne, że udało mi się pokończyć to, co chciałam. Ostatnio tak maść nakładam na kostki dłoni :)

      Usuń
  5. maść wit. A jest świetna :) a ja szukam maski Gloria :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maskę kupiłam w Auchan - to jest market, w którym jest dużo kosmetyków trudno dostępnych :)

      Usuń
  6. masz rację sama Gloria, to jak odżywka, ale wzbogacona działa cudownie, u mnie ładnie nabłyszczała włosy, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tak samo działa - sama jest bardziej odżywką, ale wzbogacona ma świetne działanie.

      Usuń
  7. Bardzo bardzo lubię te maski z L'biotica :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Na moje włosy Gloria słaba działa, nawet jak coś do niej dodam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet z olejami? A próbowałaś różnych kombinacji?

      Usuń
  9. Również zużyłam krem AA pod oczy.
    Mam wersję 30+.
    I słabiutki był, słabiutki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam wersję 20+ i sam był zwykłym kremem, nic nadzwyczajnego. Z roll-onem działał lepiej.

      Usuń
  10. kilka produktów mnie skusiło :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też mam Latte Biovaxu i bardzo ją lubię, ale następnym razem kupię tę z keratyną i jedwabiem :) chciałabym ją wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też szukam tej z keratyną, ale kupię dopiero jak tej będzie troszkę :) Chyba że dorwę w promocji :)

      Usuń
  12. Zaintrygowała mnie maseczka z Malwy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do wzbogacania olejów jest świetna :)

      Usuń
  13. Moja ulubiona maseczka z Biovaxa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wolę Latte, ale jak dla Ciebie i Twoich włosów jest świetna to super :)

      Usuń
  14. Polecam maskę z keratyną z Biovaxa właśnie kończę ją używać i jest świetna, włosy zregenerowane!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukam jej i szukam. Jak jej nie potrzebowałam, to była, a jak muszę ją mieć to jej nie ma.

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!