Makijażowo #11 - fioletowo-szaro-granatowy.

Dawno nie było makijaży na moim blogu.
Od teraz będą się pojawiały, ale nie obiecuję, że często, bo łatwiej mi porobić zdjęcia opakowań i recenzję napisać wieczorem na telefonie, niż robić makijaż, a w międzyczasie pilnować raczkującego synka :)

Myślę, że co tydzień w niedzielę będę mogła zaprezentować jakiś makijaż.

Wczoraj zmalowałam taki oto makijaż oczu :)

   
Użyłam:
* baza - kredka NYC Jumbo pencil odcień Milk
* Cienie Inglot - 440P, 420P i 483DS, na dolną powiekę 439P
* Eyeliner w pisaku Gloden Rose
* Tusz do rzęs Max Factor 2000 Calories 
* Brwi podkreśliłam korektorem do brwi Delia.

Nie umiem porządnie zrobić sobie "sweet foci", ale próbuję i kombinuję, aby zdjęcia oczu były coraz lepsze :) 

20 komentarzy:

  1. Jakie ciekawe tęczówki.
    Makijaż też.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładny, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczny makijaż :)

    zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ładnie podkreśla kolor tęczówek

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowny make up- w moim stylu bardzo ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. jak ja bym chciała się nauczyć tak ładnie cieniować :D niestety mi to średnio wychodzi ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam do cieniowania dwóch pędzelków - fioletową kulkę Essence oraz prawie puchacz Hakuro h79. Zamówiłam też Hakuro h76 - zobaczę, z którym lepiej będzie mi współpracowało :)

      Usuń
  7. Pięknie:-) Ja też sięgam po eyelinery w pisaku:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eyelinery w pisaku są bardzo wygodne :D

      Usuń
  8. Bardzo ładnie wyszło, kolorki pięknie dobrane:)

    OdpowiedzUsuń
  9. fajne kolorki,lubię szarości:-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!