Lutowe zakupy :)

Zgodnie z daną sobie obietnicą kolejne zakupy poczyniłam na początku lutego.


* Anida, Krem do rąk i paznokcie z woskiem pszczelim i olejem z makadamii - 100ml/4,50 zł
* Beauty Formulas, Czekoladowa odżywcza maseczka głęboko oczyszczająca - 15ml/4,50 zł
* Herbamedicus Melkfett - Tłuszcz mleczny, 250 ml/9 zł
* Delia Coral, Nail repair, Utwardzacz z żelazem - 10 ml/8 zł
*  Wellness & Beauty, Peeling gruboziarnisty Algi i minerały na bazie oliwy z oliwek - 300 ml/14 zł

 Używałam już peelingu - rzeczywiście jest to bardzo mocny zdzierak. I bardzo mi się podoba - używam go do peelingowania pleców i ramion. Po solidnym ścieraniu moje plecy są czerwone i bardzo gorące, ale też bardzo mocno wygładzone.

Troszkę się zawiodłam tym tłuszczem mlecznym, bo jego skład to wazelina i parafina. Myślę jednak, że zużyję go do smarowania kolan, łokci i stóp.

Duże nadzieje pokładam w kremie Anida, mam nadzieję, że nawilży porządnie skórę moich dłoni.

Miałyście któryś z tych produktów? Jak się u Was sprawdziły?   

40 komentarzy:

  1. Właśnie się zastanawiałam do czego wykorzystujesz tłuszcz mleczny. Ja to pierwszy raz na oczy widzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z racji tego, że to tylko wazelina i parafina, to myślę, że będzie dobry na usta, łokcie, stopy i kolana.
      Ja czytałam o tłuszczu mlecznym na blogu Agulkowe pole - http://agulkowepole.blogspot.com/2013/01/fitne-bio-melkfett-czyli-bio-tuszcz.html

      Usuń
    2. Po dodaniu komentarza przeczytałam inne, więc sobie poczytam o tym tłuszczu. mimo wszystko czekam na Twoją recenzję :)

      Usuń
  2. dzisiaj wykończyłam ten peeling :) świetny był

    OdpowiedzUsuń
  3. tłuszcz mleczny? napisz o nim coś więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie miałam żadnego z tych produktów,ale już zachęciłaś mnie do kupna peelingu,bo kocham mocno drapiące zdzieraki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling jest mega, to jest moje pierwsze, ale nie ostatnie opakowanie :)

      Usuń
  5. mam ten krem do rąk, niedawno zresztą była jego recenzja :) moje dłonie b.fajnie nawilżył, a miałam już na nich rany :( również natłuszcza trochę dłonie co nie każdemu może się spodobać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzę zaraz do Ciebie :)
      Ja teraz miałam strasznie suchą skórę na kostkach, wieczorami nakładałam tłuszcz mleczny na nie i bardzo mi pomógł.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ja też :) Miłość od pierwszego ścierania :D

      Usuń
  7. Lubię kremy z anidy, ale tego jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zamówiłam z doz.pl, bo szukałam czegoś, co uratuje moje suche i spierzchnięte dłonie :)

      Usuń
  8. nie miałam żadnego z tych produktów, ale ciekawa jestem czekoladowej maseczki :)
    Zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze jej nie używałam, ale też jestem jej ciekawa :)

      Usuń
  9. peeling mnie kusi, widzę go już kolejny raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto go wypróbować, nawet jak nie podpasuje Ci do peelingowania skóry to możesz zużyć do stóp :)

      Usuń
  10. Ten miętowy peeling mnie kusi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boski jest :) Mnie tak kusiły recenzje na blogach, że w końcu go kupiłam :D

      Usuń
  11. Nie słyszałam o tłuszczu mlecznym, napisz więcej jakie miałaś wobec niego plany ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiele dobrego słyszałam o tym peelingu. Na pewno go kupię. Mogłabyś mi napisać gdzie go można dostać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz go kupić w Rossmannie - stoi w dziale żeli pod prysznic, wraz z peelingami tylko na najniższej półce.

      Usuń
  13. jakieś takie skromniutkie te zakupy ;-)
    na krem z Anidy poluję - jak na razie bezskutecznie
    miałam maseczkę z Beauty Formulas ale wersję nawilżającą i jak do tej pory była to najlepsza maseczka jaką miałam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skromne, bo tylko to, co pilne i potrzebne :D Zgodnie z postanowieniem - zużywa a nie gromadzę :)
      Krem Anida kupiłam na doz.pl, ale czytałam, że dostępny jest również w Naturze.

      Usuń
  14. Nic nie miałam ale lubię mocne peelingi więc ten byłby dla mnie idealny:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Opakowanie peelingu jest bardzo fajne:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początkowo myślałam, że to szklany słoiczek, ale jest plastikowy. Podoba mi się jego zamknięcie.

      Usuń
  16. uwielbiam ten peeling, mi tez przeszkadza ta tłusta warstwa, ale po nim myje się drugi raz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi nie przeszkadza, nawet powiem, że jest wskazana po takim "zdarciu".

      Usuń
  17. Pierwszy raz spotykam się z czymś takim jak tłuszcz mleczny :> Do czego planowałaś go używać? Jako smarowidło do ciała?

    OdpowiedzUsuń
  18. Gdzie kupiłaś ten krem Anidy? Podobno jest dobry do kremowania włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem kupiłam na doz.pl, ale czytałam, ze w Naturze jeszcze jest :)

      Usuń
  19. ja miałam tę odżywkę z Coral, nie była wcale taka zła, a tak poza tym bardzo mi się podobał kolor jaki zostawiała na paznokciach, taki mleczny ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!