Komu faworka, komu ?

Z okazji dzisiejszego Tłustego Czwartku, wczoraj zabrałam się faworki.

Zrobiłam je po raz pierwszy, ale na pewno nie ostatni.
Dzielnie pomagali mi mąż i synek - mąż wałkował ciasto, a synuś grzecznie siedział w krzesełku do karmienia i patrzył, co rodzice robią.

Zobaczcie sami, co wyszło z tej rodzinnej współpracy :D

   

Po południu wybieram się na zakupy do Biedronki - mam nadzieję, że dorwę jeszcze te żele OS.
Miałam mały dylemat odnośnie kremu do twarzy (Granatapfel mi się na dniach skończy) - interesuje mnie Be Beauty Aqua Lift oraz Nivea Aqua Sensation, ale ostatecznie wybór pada na Be Beauty :)
Przejrzę również lakiery Eveline, może coś jeszcze zostanie, bo one już od kilku dni są wystawione w mojej Biedrze przy kasach.

Przed chwilą listonosz przyniósł mi pędzle Hakuro - H55 i H76, ale aparat się ładuje, więc później wrzucę zdjęcia.

Jak Wam idzie czwartkowe obżarstwo?
Ja podjadam faworki i pewnie skuszę się na pączka, ale jednego :)   

26 komentarzy:

  1. Zjadłam już jednego pączka i zagryzam faworkiem ;) Tak do kawki ;D Mam nadzieję że uda mi się dorwać waciki w Biedronie bo chcę zrobić zapas ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie było dużo tych płatków :)

      Usuń
  2. Mmm wygląda pysznie :) Ja jeszcze nic nie zjadłam z okazji tłustego czwartku, ale dzień jeszcze młody ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. wyglądją pysznie:) ja właśnie jeszcze nic ani pączusia nie zjadłam :/ :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I są pyszne :) Czas nadrobić zaległości :)

      Usuń
  4. Nie lubię ani faworków ani pączków, a już najbardziej cukru pudru...Zjadłam dwa pączki, ale tylko dlatego, że dostałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię, ale czasem, bo za słodko to też nie dobrze :)

      Usuń
  5. ja zaraz idę robić faworki :D pączusie są ... tzn. były ;) ja zjadłam 2 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje też na pewno będą smaczne :)

      Usuń
  6. Pięknie się prezentują :)
    W Poznaniu mówimy też na nie chruściki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też znam faworki pod nazwą chruściki :)

      Usuń
  7. Uwielbiam- pysznie wyglądają ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne faworki ;) dawno nie robiłam
    za to dziś pączki smażyłam, póki co zjadłam 2 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za pączki się nie biorę, bo za dużo roboty :D

      Usuń
  9. Uwielbiam faworki. Ostatnio nawet miałam, ale już wszystkie zjedzone w ekspresowym tempie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie mąż dochodzi co chwilę do talerzyka po chruścika :D

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!