Maść z witaminą A - niezwykła na zwykłe przypadłości.

Maść z witaminą - pewnie każda z Was ją zna i lubi, bo obok tego specyfiku nie można przejść obojętnie.


Maść z witaminą A.


Cena i pojemność: 3 zł/30g
Dostępność: apteki

Moja maść zamknięta jest w metalowej tubce z plastikową nakrętką i opakowana w kartonowe pudełeczko.
Maść ma gęstą, tłustą, konsystencję przez wazelinę, która jest nośnikiem witaminy A. Czasem dodatkowo w składzie można znaleźć aromaty - ja miałam z lawendowym i cytrynowym.
Specyfik daje się dobrze rozsmarować na skórze, jednak pozostaje delikatna ochronna, tłusta warstwa.


Mój pierwszy kontakt z tym świetnym specyfikiem miałam, gdy szukałam czegoś, co uratuje moje spierzchnięte wargi, przywróci im nawilżenie i ochroni przed wpłulywem czynników zewnętrznych.
To się tej maści udało bezbłędnie !

Usta w ciągu paru dni wróciły do normy - suche skórki zniknęły, nawilżenie zostało przywrócone, a wargi stały się miękkie i gładkie.
Od tamtej pory gdy mam jakikolwiek problem ze skórą warg, to sięgam po maść z witaminą A i czekam na efekty.
Maść stosuję zwykle na noc - wtedy regeneracja skóry jest największa jak i działanie samego produktu.
Ale maść stosuję też w kilka innych sposobów.
Jeżeli czuję, że skóra pod oczami zaczyna mnie szczypać czy odczuwam jakikolwiek dyskomfort w postaci suchości lub zwiększonej widoczności zmarszczek, to wtedy smaruję cienką warstwą te miejsca i rano budzę się ze świetnie nawilżoną skórą bez żadnych oznak suchości czy podrażnienia.
Tak samo jest w przypadku zastosowania maści na najbardziej narażone na podrażnienia czy wysuszenie miejsca na ciele.
Tymi miejscami są kolana, łokcie, wierzchnia strona stóp i kostki oraz pięty.

W kaźdym z tych przypadków ta maść sprawdza się znakomicie - skóra jest zregenerowana, natłuszczona i
ochroniona przed podrażnieniami.
Jak widzicie, zwykła maść z witaminą A jest niezwykłym kosmetykiem na najczęstsze przypadłości i pomaga w nawet najbardziej beznajdziejnych przypadkach.

Podzielcie się, jakie Wy macie swoje małe "cudowne" kosmetyki :)

11 komentarzy:

  1. Zawsze ją mam w swojej kosmetyczce. Nie raz uratowała mi skórę przed przesuszeniem. Polecam też stosować przy podrażnieniach nosa po katarze świetnie się spisuje. Pozdrawiam i zapraszam do siebie www.shellmua.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. tak tak też pamiętam, że ta maść kilka razy uratowała mi skórę, chociaż przyznaję że nie przepadam za jej zapachem i opakowaniem, które z czasem łatwo się dziurawi. Ale krem sam w sobie jest bomba

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę kupić bo moje usta błagają o nawilżenie i pomoc : < !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. o, pod oczy jej jeszcze nie miziałam, czas to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lecę po maść z witaminą A! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jej jestem wierna od wielu, wielu lat:) Nigdy mnie nie zawiodła:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też kiedyś używałam jej do ust :) Chwilowo brakuje jej w moich zbiorach ale tylko dlatego, że specyfików do ust mam sporo i muszę je zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam tą maść bardzo dobrze :)
    Uratowała skórę moich nóg, gdy zniszczyły/poraniły mi je plasstry do depilacji Veet!

    OdpowiedzUsuń
  9. Używam na usta codziennie na noc

    OdpowiedzUsuń
  10. kocham ją na usta stosować ♥

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!