GRANATowa seria Pharmatheiss Cosmetics - Ujędrniający krem do twarzy

 Ostatnim kosmetykiem z serii Granatapfel, który miałam okazję wypróbować był krem do twarzy na dzień. 

Pharnatheiss Cosmetics, Granatapfel Ujędrniający krem do twarzy na dzień.



Cena i pojemność: ok. 80zł/50 ml
Dostępność: apteki, internet


Opis producenta i skład:


Kosmetyk zamknięty jest w szklanym, dość ciężkim, choć wydającym się jako ekskluzywny, słoiczku z metalową nakrętką. Dodatkowo w środku znajduje się "sreberko" uniemożliwiące ciekawskim włożenie paluchów w sam środek kremu.

Słoik natomiast znajdujemy w kartonowym pudełeczku, które dzięki dobrze zgranym kolorom, nawiązującym do składników zawartych w kremie, rzuca się w oczy.

Ja w każdym takim słoikowo-pudełkowym kremie wypatruję łopatki, szpatułki, patyczka, dzięki któremu nie będę musiała grzebać palcami, a co za tym idzie - wprowadzać zanieczyszczeń powodujących szybsze psucie się zawartości. Tu niestety brak takiego ułatwiacza, a szkoda, bo "dzięki" długim paznokciom, krem mam za nimi, a nie na opuszku palca.


Krem ma przyjemny, egzotyczny, cytrusowy zapach - typowy dla serii z granatem, ale tu jest mniej intensywny i wpijający się w nozdrza.

Konsystencja kosmetyku nie jest gęsta, ale też nie lekka, łatwo nanieść odpowiednią ilość na skórę. Krem dobrze się rozprowadza po twarzy, jednak trzeba koniecznie uważać z ilością, ponieważ widoczne jest bielenie skóry. Należy wtedy albo usunąć nadmiar kremu chusteczką, umyć twarz i zacząć nakładanie na nowo lub wklepać nadprogramową ilość w szyję i dekolt.


Pierwsze odczucia po naniesieniu kremu były bardzo pozytywne. Po około 15 minutach od nałożenia poczułam delikatne mrowienie i uczucie ściągania skóry, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Krem doskonale napinał skórę i czułam to ujędrnienie.

Po czasie jednak zauważyłam, że albo skóra się przyzwyczaiła do składników tego kremu, lub po prostu została już tak ujędrniona, że już nie daje się ujędrnić bardziej.
 
 Dzięki zawartości oleju z pestek granatu, oleju z oliwy i oleju słonecznikowego, skóra jest doskonale nawilżona i miękka. Nie zauważyłam mocnego efektu wygładzającego, jednak dzięki nawilżeniu skóra była gładka i przyjemna w dotyku.

Krem mnie nie zapchał ani nie podrażnił, nie powodował ściągnięcia twarzy czy innych niemiłych niespodzianek.

Kosmetyk stosowany pod makijaż sprawdził się dobrze, jednak koniecznie musiałam odczekać minutkę-dwie z nałożeniem podkładu. Wolno się wchłania i zostaje po nim delikatny film na skórze, więc osoby, które spieszą się rano nie będą zbyt zadowolone.
 Podkład nałożony na krem się nie waży, nie roluje ani nie ściera w przyspieszonym tempie.
   
Opakowanie starczyło mi na 2,5 miesiąca codziennego stosowania.
Krem mogę śmiało polecić osobom z cerą suchą i normalną w wieku 20-35 lat.
 

  Kosmetyk otrzymałam od Pharmatheiss Cosmetics w ramach współpracy.
Nie wpłynęło to na moją ocenę kosmetyku.
Dziękuję Agencji Lorenc&Zawada za otrzymane kosmetyki.
  

2 komentarze:

  1. Przy mieszanej się nie sprawdzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że powinien. Ja nie mam takiego rodzaju skóry, więc nie mogę tego sprawdzić.

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!