GRANATowa seria Pharmatheiss Cosmetics - Krem do zniszczonych i szorstkich dłoni.

Trzeci z czterech dermokosmetyków marki Pharmatheiss Cosmetics jakie mam przyjemność testować.

Pharmatheiss Cosmetics, Granatapfel, Krem do szorstkich i zniszczonych dłoni.



Cena i pojemność: ok. 30 zł/75 ml
Dostępność: apteki 


Opis producenta i skład:


Tubka kremu jest łudząco podobna do słynnych kremów L'Occitane - metalowa z plastikową, małą zakrętką - minus takiej zakrętki jest taki, że łatwo ją zgubić, a plus, że można postawić krem "na głowie".
Pod koniec używania trudno wycisnąć krem z tubki metalowej i trzeba się trochę namęczyć, bo metal jest dość sztywny i trudno wycisnąć.
Otwór, przez który wydostaje się krem, jest standardowej wielkości.


Krem jest gęstej konsystencji, ale nie mocno zbity - łatwo go wycisnąć i rozsmarować na  dłoniach.
Szybko się wchłania pozostawiając delikatną, ochronną osłonkę na skórze.
Utrzymuje się ona do następnego mycia rąk.

Krem do rąk ma najdelikatniejszy zapach ze wszystkich kosmetyków Granatapfel, które miałam okazję testować. 
Jest tak samo "granatowy" jak reszta jego kolegów, ale nie utrzymuje się długo na skórze.

Kremu używam codziennie wieczorem. Wyciskam ok. 2 cm kremu, wmasowuję dokładnie w skórki i paznokcie oraz skórę dłoni i za około minutę całość była wchłonięta.
 Moje dłonie nie były mocno suche, ale potrzebowały nawilżenia.

Początkowo ten krem działał świetnie.
Nawilżenie skóry było widoczne, spodnia część, którą codziennie praktycznie narażam na kontakt z detergentami podczas sprzątania, była gładka i miła w dotyku.
Skórki tak samo były zadbane i dopieszczone.

Z czasem jednak mam wrażenie, że skóra się przyzwyczaiła do tego kosmetyku i nie ma już on tak spektakularnego działania jak początkowo.
Owszem, dłonie rano są gładkie, ale z nawilżeniem już gorzej, są bardziej suche gdy sprzątam, a nałożenie większej ilości kremu i potraktowanie go jako maseczki nie sprawdza się. Ratunkiem jedynie są rękawiczki + duża ilość kremu.

Podsumowując - krem polecam dla osób, które raczej rzadko mają kontakt z detergentami lub nie mają z natury suchej skóry dłoni i ich wymagania odnośnie kremu do rąk nie są zbyt wygórowane.


Ten kosmetyk otrzymałam od Pharmatheiss Cosmetics w ramach współpracy.
Otrzymanie kosmetyku do testowania nie ma wpływu na moją ocenę.

7 komentarzy:

  1. Naczytałam się samych pozytywnych opinii na jego temat :) Może i detergenty powodują że krem przestał reagować tak jak na początku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że winne właśnie są detergenty :/

      Usuń
  2. w tej chwili by się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się sprawdził na początku :)

      Usuń
  3. chętnie bym go wypróbowała - uwielbiam kremy do rąk i zapach granatu w kosmetykach - połączenie idealne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest ładny, taki egzotyczny i orzeźwiający.

      Usuń
  4. Bardzo dobry krem :) Sprawdzał się u mnie przy -10 stopniach za oknem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!