GRANATowa seria Pharmatheiss Cosmetics - Witalizujący żel pod prysznic

Kolejna recenzja kosmetyków z serii Granatapfel marki Pharmatheiss Cosmetics.
Mogę już teraz Wam napisać, że do tej pory nie używałam tak świetnego żelu pod prysznic i osobiście jest on bezsprzecznie moim numerem jeden spośród żeli, które używałam do tej pory. Nadmieniam, że preferuję kąpiel, więc, kosmetyki pod prysznic mają utrudnione zadanie, bo więcej czasu spędzają z moją skórą :)

Pharmatheiss Cosmetics, Granatapfel, Witalizujący żel pod prysznic.

 



Cena i pojemność: ok. 30 zł/200 ml
Dostępność: apteki

 

Opis producenta i skład:


Kosmetyk zamknięty jest w plastikowej tubie zamykanej na mocny zatrzask. Plus za przezroczystość - wiemy, ile jeszcze zostało produktu oraz za możliwość postawienia "na głowie" - żel spływa na dół, więc nic się nie zmarnuje.
Przez średniej wielości otwór kosmetyk idealnie wypływa na myjkę bądź gąbkę.

 

Zapach żelu - cierpki granat- jest bardzo orzeźwiający i pobudzający do działania, na skórze jednak czuć go bardzo delikatnie, ale jeżeli nałożymy masło do ciała również z tej samej serii, to zapach się wzmocni.
Żel ma bardzo gęstą konsystenc- pierwszy raz spotkałam się z tak gęstym kosmetykiem pod prysznic. Dzięki temu wydajność wzrasta, bo potrzeba małej ilości, aby umyć całe ciało. 

Kolor też nastaraja pozytywnie i nawiązuje do zawartości granatu - piękna czerwień, która wygląda jak świeżo wyciśnięty sok z tego owocu.
Kosmetyk lekko się pieni i dobrze spłukuje. 

 

Żel bardzo pozytywnie mnie zaskoczył podczas używania.
To jest pierwszy tego typu kosmetyk, po użyciu którego nie wyskakuję z wanny w szybkim tempie i nie szukam jakiegokolwiek balsamu na szybko, aby złagodzić swędzenie oraz ściągnięcie skóry !
Dzięki zawartych w składzie ekstraktów z granatu oraz oliwie z oliwek skóra jest nawilżona i miękka, i co najważniejsze - brak suchości, swędzenia, czy innych nieprzyjemności, które zwykle towarzyszą kąpieli czy prysznicowi.  
  Żel nadaje się do codziennej pielęgnacji skóry ciała, bo zamiast psuć warstwę lipidową, to ją odbudowuje.
Skóra jest dobrze oczyszczona i gładka.

Cena tego żelu mogłaby być niższa, bo jednak ok. 30 zł za żel pod prysznic, który jednak jest dość szybko zużywany, to sporo.
Niemniej jednak świetne działanie kosmetyku rekompensuje wydane złotówki.

Ja ze swojej strony mogę jak najbardziej polecić żel Granatapfel, zwłaszcza osobom, które mają suchą skórę ciała tak jak ja i drogeryjne żele jeszcze bardziej wysuszają im skórę.


   
 Ten zestaw otrzymałam od Pharmatheiss Cosmetics w ramach współpracy.
Nie wpływa to na moją ocenę kosmetyków.

Dziękuję Agencji Lorenc&Zawada oraz Firmie Pharmatheiss Cosmetics za możliwość wypróbowania kosmetyku.

5 komentarzy:

  1. Też lubię kiedy żel pod prysznic dodatkowo nawilża i dba o skórę, zawsze to mniej o jedną czynność przy pielęgnacji ciała :) Dobrze, że jesteś z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram. Nie znoszę uczucia gdy wychodzę spod prysznica i mam taką tępą suchą skórę bleah. Lubię więc myjące żele, balsamy i inne które nawilżają..

      Usuń
  2. faktycznie cena jak na żel trochę wysoka :-/
    uwielbiam kosmetyki z granatem

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy żel ;) jednak jego cena trochę zbyt wysoka :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!