Ava, Bio maseczka do twarzy z rokitnikiem.

Kilka saszetek z maseczkami udało mi się nie dawno zużyć, więc możecie się spodziewać serii postów ich dotyczących. 

Na pierwszy ogień idzie maseczka, którą kupiłam dość dawno i oczywiście przypadkowo.

Ava, Maseczka przeciwzmarszczkowa z bio-rokitnikiem. 

 

Cena i pojemność - ok. 3 zł/7 ml
Dostępność - drogerie.


Opis producenta i skład:


Maseczka ma standardowe opakowanie - łatwa w użyciu saszetka. Po odcięciu rogu, możemy się cieszyć fajną zawartością.
 Skład całkiem dobry- słodkie migdały, masło shea, ekstrakt z rokitnika.
Kosmetyk nakłada się na oczyszczoną skórę i zostawia do wchłonięcia.

Zapach jest przyjemny, delikatny, nie utrzymuje się długo na skórze.
Maseczka jest biała i ma lekką konsystencję, ale nie rzadką. Łatwo się rozprowadza na skórze, dobrze wchłania, nie pozostawia tłustego filmu.


Czy opis producenta pokrywa się z rzeczywistością? Czy rzeczywiście skóra po użyciu jest nawilżona, odżywiona i elastyczna?

Tak !

Maseczka jest świetna. Skóra jej użyciu wygląda bardzo dobrze. Zauważalna jest gładkość i elastyczność. Zmarszczki mimiczne lekko wygładzone, a twarz wygląda promiennie. Wszelkie podrażnienia zostały zniwelowane.

Czy kupię ponownie tą maseczkę? 
Myślę, że tak, chociaż cena mogłaby być niższa, bo za 3 zł, to "przy dobrym wietrze" mam dwie maseczki Dax Cosmetics
Mimo tego, uważam, że warto ją wypróbować.      

    

16 komentarzy:

  1. faktycznie 3zł za jedną maseczkę, to sporawo, ale skoro taka "świetna", to czemu nie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maseczka naprawdę jest dobra, chociaż cena trochę za wysoka.

      Usuń
  2. Wydaję się być ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak będę miała drobniaki w portfelu i wpadnie mi w oko ta maseczka to chętnie ją wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostępna jest na pewno w Naturze i na doz.pl

      Usuń
    2. Niestety ani jedno ani drugie po drodze ale dziękuję za informację :* (zawsze kupowałam na doz.pl z odbiorem w aptece :) )

      Usuń
    3. Dokładnie ja tak samo - zamawiam na doz.pl i odbieram w pobliskiej aptece :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ja miałam kiedyś próbkę kremu z tej zielonej linii i bardzo podrażnił mi skórę, bo miał imbir w składzie.

      Usuń
  5. Ooo no to nieźle :) mam na nią ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No cena dość wysoka, ale może jest w większym opakowaniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena może odrzucać, ale myślę, że wypróbować warto :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!