Pachnące mydlinki - Mydło Marsylskie piżmo i jeżyna.

Do mycia twarzy z reguły używam żelu. Aktualnie posiadam ten biedronkowy niebieski Be Beauty z nawilżającymi granulkami i lotosem.

Mydło w kostce zawsze kojarzyło mi się z wielką pianą, bąbelkami i szczypiącymi oczami. O wysuszonej skórze nie wspomnę.

Kiedy wygrałam rozdanie u Natury i piękna
i zobaczyłam trzy mydełka w kostce to troszkę zwątpiłam, jednak zapachy tych cudeniek skusiły mnie do zapoznania się z nimi bliżej.

Na pierwszy ogień wybrałam niepozorną, czerwoną kostkę pięknie pachnącego mydełka.
Nie wiedziałam, że w takim mydle można się zakochać :)

Mydło Marsylskie piżmowo-jeżynowe. 



Cena i gramatura: ok. 10 zł/100g
Dostępność: mydlarnie stacjonarne i internetowe

Opis producenta i skład:



Mydełko ma typową mydełkową strukturę :)
Piękna, czerwona kostka z cudownymi tłoczeniami zachęca do patrzenia na nie, a zapach jeszcze bardziej cudowny powoduje to, że mam ochotę tylko je wąchać. 
Aromat, jaki unosi się w łazience jest zabójczy. 


Gdy zbierałam się do pierwszego użycia, troszkę z dystansem podeszłam do tego mydełka. Bałam się, że moja i tak sucha skóra, zostanie jeszcze bardziej wysuszona, ściągnięta i nieprzyjemna w dotyku.
Niepotrzebne były moje obawy.

Mydło Marsylskie jest świetne !

 Kostkę używam codziennie, rano i wieczorem.     

Skóra jest oczyszczona, ale ściągnięcia, wysuszenia brak.
Gładkość i delikatność, jaką się osiąga dzięki tej kostce, jest po prostu fenomenalna.
Czuć działanie olejku arganowego. Dzięki niemu skóra jest taka przyjemna w dotyku.

Delikatnym minusem jest barwienie wszystkiego, na co spadnie choć kropelka piany, jednak łatwo można plamkę sprać, czy zetrzeć z wanny lub umywalki.

Jednym słowem - jestem na TAK !

W koszyczku posiadam jeszcze dwa mydełka - lawendowe i glicerynowe.
Mam nadzieję, że je tak samo będzie mi przyjemnie używać jak to piżmowo-jeżynowe.

Dziękuję, Droga Naturo, za możliwość przetestowania świetnego kosmetyku :) 

8 komentarzy:

  1. Matko! Musi cudownie pachnieć! Uwielbiam takie mydełka! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachnie przecudnie ! Zapach po prostu się roznosi po całej łazience, a ja czasem wchodzę do niej, żeby tylko sobie powąchać to mydełko ;)

      Usuń
  2. uwielbiam mydła- to bym z chęcią u siebie w łazience widziała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się nie mogłam przekonać, rozdanie wygrałam w czerwcu jak dobrze pamiętam, a mydełko ruszyłam niecały miesiąc temu, więc trochę sobie przeleżało.

      Usuń
  3. apeluje o mozliwość powąchania czegoś przez internet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz, że gdyby była taka możliwość, to byś od ekranu nie odeszła :D

      Usuń
  4. Mydło marsylskie jest fantastyczne. Ja używam tego - http://www.marsylskie.pl/Mydlo-marsylskie-300g-LAWENDA/131 - do mycia twarzy, włosów i higieny intymnej. Nie zamienię go na żaden sztuczny żel pod prysznic!! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!