Eveline - płyny micelarne Hydra Expert i Magia Orchidei

Uwielbiam płyny micelarne.
Zazwyczaj używam ich do demakijażu oczu - gdy nie mam kreski eyelinerem lub mocnego makijażu, wtedy w ruch idzie dwufazówka.

Oba płyny od dobrych dwóch tygodni stoją grzecznie na półce i czekają na ostatnie użycie, ale zanim ich puste buteleczki trafią do torebeczki 'Projektu denko' możecie przeczytać recenzje.
Pierwszy płyn był dołączony do zestawu z kremami, który moja mama kupiła w Biedronce.
Drugi jest to pełno wymiarowe opakowanie. 

Eveline, Płyn micelarny do oczyszczania twarzy i demakijażu oczu, twarzy i szyi, Magia Orchidei.

oraz

Eveline, Płyn micelarny do oczyszczania twarzy i demakijażu oczu, twarzy i szyi 3w1 Hydra Expert.   




Opisy producenta i składy:
Pełnowymiarowe opakowania mają pojemność 200 ml i kosztują 10-13 zł.
Dostępne są w drogeriach i supermarketach.

Magia Orchidei 

Hydra Expert

Buteleczka pełnowymiarowego płynu jest smukła, poręczna i wykonana z miękkiego plastiku. Zatrzask trzyma mocno i praktycznie nie ma możliwości aby sam się otworzył. Otwór jest dość duży, przez co można wylać zbyt dużo płynu na płatek. 
 

Zapach płynu Hydra Expert jest lekki, mało wyczuwalny i nie drażniący.
Magia Orchidei pachnie tak samo lekko, troszkę kwiatowo i również nie męczy nosa.
Oba płyny mają wodnistą konsystencję.
Po użyciu obydwóch płynów wyczuwalna jest lepka warstwa na skórze, co jest moim zdaniem uciążliwe, ale ja zawsze po demakijażu zmywam twarz wodą z mydłem, więc mi nie przeszkadza. 


A teraz najważniejsze działanie.

Moim zdaniem oba płyny są świetnymi kosmetykami do demakijażu.

Bardzo dobrze zmywają cienie na bazie jak i bez, niewodoodporny tusz do rzęs oraz eyeliner, a także kredki.

Pierwsze przetarcie płatkiem nasączonym płynem micelarnym powoduje rozpuszczenie makijażu oraz lekkie jego rozmycie, ale nie ma efektu "oj, cienie mam na brodzie" ;)
Jednym płatkiem można spokojnie  zmyć delikatny makijaż obu oczu lub jednego z mocniejszym akcentem.

Demakijaż twarzy również przebiega szybko i bezboleśnie, chociaż ja do tego celu, jeżeli użyłam do make-up podkład i puder, muszę użyć dwóch płatków, więc płyn micelarny stosuję wtedy, gdy na twarzy mam tylko puder.
  
Poniżej zdjęcia demonstracyjne ;)
Na zdjęciu znalazł się również podkład (mieszanka Ultra Levigante Pupa oraz Dream Satin Liquid Maybelline), ale nie zrobiłam zdjęć jak radzą sobie płyny z podkładem. 

Do testów użyłam:
* Oriflame, Lisolette Watkins, Pogrubiający tusz do rzęs
* Wibo, Eyeliner w płynie
* Astor, Kredka do oczu w odcieniu graphite 
N.Y.X., Jumbo pencil w odcieniu Milk jako bazę pod cień
* Inglot, cień nr 402 pearl     
 

Dolna część kosmetyków została zmyta płatkiem nasączonym płynem Magia Orchidei, a górna Hydra Expert.


Ja na pewno kupię ponownie któryś z płynów Eveline, bo są tanie i dobrze zmywają makijaż.

Aktualnie używam płynu AA Ultra Nawilżanie i niezbyt jestem zadowolona - płyn szczypie w oczy.

A jakie są Wasze zdania na temat płynów Eveline? 

7 komentarzy:

  1. to na któryś się zdecyduję, jak wykończę swoje

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też mam ochotę na któryś z tych płynów - bardziej skłaniam sie ku Hydra Expert

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze ich nei używałam ale chętnie wypróbuję:)
    Ciekawa jestem tylko zapachu magii orchidei :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam oba i oba bardzo lubiłam :) tanie świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten Hydra Expert wg mnie jest bardzo dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Żadnego z powyższych płynów nie stosowałam, a AA Ultra Nawilżanie też nie skradł mojego serca.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!