Zakupowo, wymiankowo.

Ostatnio moje zakupy kosmetyczne były mizerne, a właściwie ich w ogóle nie było. Dziś uderzyłam na Rossmann w celu kupienia w końcu wkładek laktacyjnych Babydream, których nie było od dobrego miesiąca, a promocje w gazetce oczywiście. Na szczęście udało mi się kupić 7 paczek tych wkładek po 4,99 zł. 

Tak wyglądają moje zakupy:




Kilkanaście dni wcześniej skorzystałam z akcji wymiankowej w Douglasie, gdzie można było wymienić stary tusz na próbki Clinique. Do wyboru były maskary High Impact, High impact curling oraz High lenghts. Dobrze, że nie wyrzuciłam starych dwóch tuszy Wibo Extreme(recenzja dostępna TU) oraz Eveline Volumix Fiberlast (niedługo będzie recenzja tego tuszu) i udało mi się wymienić na High Impact Curling oraz High Lenghts. Pojemności maskar to odpowiednio 4 ml i 4,7 ml, gdzie pełnowymiarowe produkty mają pojemności 8 ml oraz 7 ml. Ich ceny to 115 zł oraz 80 zł. Jeszcze ich nie testowałam, ale na pewno pojawią się recenzje obydwóch maskar. Warto było wymienić tusz na te próbki.



 














 

Kolejna wymianka była w Sephorze. Oddając stary podkład można otrzymać próbki - 5 szaszetek po 1,5 ml podkładu Clinique. Dostępne są podkłady Even Better - podkład zmniejszający widoczność przebarwień oraz Superbalanced - podkład matujący. Oddałam swoją pustą buteleczkę po Revlon ColorStay a w zamian otrzymałam Even Better. Ceny podkładów to odpowiednio 145 zł/30 ml oraz 100 zł/30 ml. Za 7,5 ml podkładu, czyli 25% całego opakowania też się opłacało wymienić stary podkład. Recenzji Even Better także możecie się spodziewać na blogu.




 















W Rossmannie oprócz wkładek laktacyjnych, kupiłam gąbeczki do makijażu For Your Beauty w pudełeczku. Raczej nie będę ich używać zgodnie z przeznaczeniem. Wzięłam je do wykonywania ombre oraz innych tego typu wariacji kolorystycznych na paznokciach. Efekty oczywiście zamieszczę na blogu.


A Douglasie zakupiłam kredkę do brwi Essence w kolorze 04 blondie. Kolor to średni brąz. Po kilku maźnięciach na dłoni stwierdzam, że jest ona twarda i myślę, że będzie dobrze nią rysować kreseczki. Do tego brakuje mi jeszcze tylko bezbarwnego żelu i będzie komplet.
Przy okazji dostałam próbkę kremu nawilżającego Collistar Hydro-Crema Gel. Będzie go używał mąż, bo jego krem, a także ten, który mu oddałam się skończyły.


Ceny:

Essence, kredka do brwi z grzebykiem - 6,99 zł
For your beauty, gąbeczki do makijażu - 6,49 zł 

8 komentarzy:

  1. Szkoda, że u mnie nie ma Douglasa, też bym sobie wymieniła tusze :D

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie nie ma ani Douglasa ani Sephory :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też nie ma:( nawet Super Pharm:(

      Usuń
  3. wow nie wiedziałam o tej wymiance podkładu! mam nawet gdzieś jakieś stare opakowanie po podkładzie Catrice więc może uda mi się go wymienić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę tych maskarowych i podkładowych wymian.
    Niestety, mnie nie udało się już na nie załapać.

    OdpowiedzUsuń
  5. też zakupiłam te gąbeczki :) zobacze czy sprawdzą sie przy nakładaniu podkładu

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo podoba mi się odcień tej kredki do brwi... ehhh narobiłaś mi ochoty chyba przy najbliższej okazji wstąpię do Natury i się w nią zaopatrzę. Zapraszam do mnie. Postanowiłam reaktywować bloga ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!