Wakacyjne denko.

Wakacje się skończyły dawno temu, więc czas na zdenkowanych miesięcy lipca i sierpnia.


Nie zużyłam w ciągu tych dwóch miesięcy dużej ilości kosmetyków, jednak pozbyłam się kilku "zapchajdziurek", dzięki czemu mam więcej miejsca na ewentualne nowości.



 Pielęgnacja włosów


* Joanna Naturia, Szampon z biosiarką i bursztynem dla włosów przetłuszczających, ze skłonnością do łupieżu. Cena: ok. 3,50zł/poj. 200 ml 
Ja zużyłam połowę butelki, bo wcześniej używał go mąż. Łupieżu nie posiadam, więc pod tym względem nie mogę ocenić działania szamponu w tym celu. Nie zmienia to jednak faktu, że włosy były dobrze umyte, skóra głowy oczyszczona i nie podrażniona. Minusem jest zapach - wyraźnie czuć siarkę. 
Ponowny zakup -PRAWDOPODOBNIE NIE, bo wolę ziołowe wersje szamponów. 
* Avon,Zestaw: Szampon pielęgnacyjno-naprawczy do włosów normalnych i zniszczonych Aloes i Rumianek oraz Balsam pielęgnacyjno-naprawczy do włosów normalnych i zniszczonych Rumianek i Aloes. Cena: ok. 13zł zestaw, szampon poj. 200 ml, balsam 125ml
O tych produktach szykuję szerszą recenzję - w każdym razie szampon mi nie przypadł do gustu - strasznie mocno się pienił, koszmarnie plątał włosy i zrobił z nich sianko, a balsam tylko dopełnił dzieło szamponu - rzadkie to to było, spływające i nic nie robiące. W skrócie - buble nad buble.
Ponowny zakup - NIGDY !!!!
* Alterra, Maska nawilżająca do włosów suchych i zniszczonych Granat i Aloes. Cena: ok. 9 zł/poj. 150 ml.
Jej recenzję możecie przeczytać TUTAJ. Nie przypadła mi do gustu, bo nie działała na moje włosy tak, jak pisze producent.
Ponowny zakup - NIE.
* Isana, Woda brzozowa. Cena: ok. 7 zł/poj. 500 ml
Niedługo pojawi się recenzja porównawcza z serii "Polecam - nie polecam" tej wody oraz wody brzozowej Malwa. Malwie nie dorasta do pięt - tyle mogę napisać. 
Ponowny zakup - NIE 


Demakijaż i oczyszczanie twarzy



* Avon, Tonik oczyszczający pory z 0,5% kwasem salicylowym. Cena ok. 10 zł/poj. 125ml.
Stosowałam go 2 razy w tygodniu tylko na nos, bo tam jedynie wyskakują mi niespodzianki. Nie zauważyłam jakiegoś wielkiego zmniejszenia porów i ich oczyszczenia, jednak zaskórniki zrobiły się mniej widoczne, skóra dokładniej oczyszczona niż po peelingu.
Ponowny zakup - NIE, ponieważ nie mam zamiaru już stosować kosmetyków do twarzy zawierających kwas salicylowy.
* Be Beauty, Micelarny żel do mycia i demakijażu. Cena 5 zł/poj. 150 ml.
To już nie wiem która tubka tego kosmetyku, który wprost uwielbiam używać. Co prawda, nie zmywam nim makijażu bezpośrednio, ale jako kosmetyk kończący demakijaż uważam za bardzo udany. Dobrze zmywa resztki mleczka czy płynu dwufazowego, nie wysusza skóry, nie podrażnia... A zresztą, co ja będę pisać - pewnie większość z Was go zna :)
Ponowny zakup - TAK !!!
 * Ziaja, Dwufazowy płyn do demakijażu oczu. Cena ok. 8 zł/poj 120 ml
Zdania co do tego kosmetyku są podzielone - połowa z Was go wielbi, połowa nienawidzi. ja zaliczam się do tej drugiej grupy. Porównałam go z "identycznym" płynem Marion w TEJ notce. Więcej nie będę pisać. Nie lubię i już.
Ponowny zakup - NIE.


Makijaż


* Eveline, Volumix Fiberlast, Pogrubiający tusz do rzęs. Cena: ok. 13 zł (ja kupiłam ten tusz w zestawie z pudrem i odżywką do paznokci 8w1 za 20 zł)/poj. 9 ml
Nie będę się zbytnio rozpisywać, bo na blogu znajdzie się notka o tym tuszu. Jedynie napiszę, że to nawet dobra maskara. Szczoteczka bardzo dobra, ładnie rozdziela rzęsy, dobrze pokrywa je tuszem. Minus za to, że tusz się pod koniec dnia kruszy i osypuje.
Ponowny zakup - NIE, bo mam drugą.


Pielęgnacja ciała 


* Isana, Żel peelingujący pod prysznic Biała czekolada i wanilia. Cena ok.5 zł/poj. 200ml
Ten peeling używałam głównie będąc jeszcze w ciąży, kiedy na skórę brzucha nie mogłam używać porządnego zdzieraka. Ten nie zrobił mi krzywdy - drobinki są bardzo delikatne jednak wyczuwalne i dające uczucie dobrego oczyszczenia. I do tego zapach - cudny, słodki, aż chciało się zjeść a nie smarować ciało.
Ponowny zakup - NIE, bo to limitowana edycja i wątpię, ze gdzieś go znajdę. 

Kosmetyki młodej mamy 


* Ziaja, Masło do ciała ujędrniające. Próbka. 
Całkiem fajne masło. W składzie masło shea, olej ze słoneczników, proteiny. Po próbce nie mogę ocenić, czy rzeczywiście ujędrnia, ale stwierdzam, że skóra jest porządnie nawilżona, bardziej gładka i miła w dotyku.
Ponowny zakup - NIE, ponieważ mam inne balsamy do wykorzystania.
* Babydream, Krem ochronny na brodawki sutkowe. Cena: ok. 8 zł (ja zapłaciłam 3,99 zł)/ poj. 30ml.
 Bardzo lubię ten kosmetyk. Naprawdę spełnia swoje zadanie, wyraźnie zmiękcza skórę, więc karmienie staje się prawie bezbolesne. Co najciekawsze, używałam go też wieczorami do pielęgnacji ust - wargi były gładkie i miękkie.
Ponowny zakup - TAK, ale obawiam się, że już wycofali ten produkt z oferty. 
* Ziajka, Lano-maść. Cena: ok. 10 zł/poj. 30ml
Podobnie jak krem Babydream, ten sprawdza się dobrze. Jest dużo bardziej gęstsza niż Babydream i trudniej wydobyć ją było z tubki. Na usta działa tak samo jak Babydream.
Ponowny zakup - TAK 

Próbki, saszetki, tubeczki 


* Ziaja, Kozie mleko, maseczka do cery suchej. Cena: ok. 1,50 zł/poj. 7 ml
Uwielbiam tą maseczkę. Świetnie nawilża i wygładza skórę. Nie podrażnia i nie zapycha.
Ponowny zakup - TAK.
* Alterra, Maska nawilżająca z aloesem. Cena: ok. 3 zł/poj 2x7,5ml.
Pisałam o niej w TYM poście. Generalnie fajny kosmetyk, tylko zapach mi nie pasuje.
Ponowny zakup - NIE.
* Marion, Szampon koloryzujący nr 68. Czekoladowy brąz. Cena: ok. 4 zł/poj. 40 ml
Nie używam szamponów koloryzujących, ale w Naturze była promocja, to się skusiłam. I nie potrzebnie. Szampon kolor mi podbił, włosy stały się ciemniejsze, jednak teraz, kiedy kolor się wypłukał (a płukał się długo, więcej niż 8 myć deklarowanych na saszetce), włosy stały się matowe, sianowate i zaczęły wypadać. Nie wiem, czy ma to związek z tym szamponem, czy jednak hormony wzięły górę.
Ponowny zakup - NIE, ponieważ mam jeszcze jedną saszetkę.
* Marion, Truskawkowy peeling do twarzy. Cena: ok. 1,50 zł/poj. 10ml.
Drugi peeling Marion, który używałam. Wcześniej miałam z tej serii winogronowy. Oba mają na drugim miejscu w składzie parafinę i podejrzewam, że to ona daje ten "gładki efekt". Drobinki były wyraźne, mocne, co przy wrażliwej cerze jest bolesne.
Ponowny zakup - NIE
* Dermika, Ceramidowy krem pod oczy. Próbka.
Ten krem dostałam przy okazji zakupów w Douglasie i kurczę, muszę stwierdzić, że to świetny krem. Rzeczywiście czułam, że skóra pod oczami stała się nawilżona, gładka, zmarszczki jakby mniejsze.
Ponowny zakup - MOŻE, jak zużyję wszystkie posiadane kremy pod oczy
* Vichy, Idealia. Próbka
Krem bardzo dobry, jednak o spektakularnych efektach rozświetlenia i poprawienia skóry można zapomnieć. Skóra po nim jest gładka, miękka, ale nie ma efektu Photoshopa.
Ponowny zakup - NIE
* Wild Ferns, Kremy na noc - Intensywna terapia z kiwi oraz Regenerujący krem z miodem Manuka. Próbka.
Przygotowuję recenzję dotyczącą tych kremów - oba są świetne, nie zapychają, skóra jest wygładzona, nawilżona i widocznie wzmocniona. Posiadam jeszcze jedną próbkę kremu Wild Ferns z lanoliną, ale jestem w trakcie jego używania.
Ponowny zakup - MOŻE, gdy zużyję resztę kremów.


Udało mi się zużyć małą ilość kosmetyków, niestety. Mam nadzieję, że wrzesień będzie dobrym miesiącem denkowania.



15 komentarzy:

  1. Miałam ten zestaw z avonu, średni jak dla mnie ;) No i teraz zakupiłam ten płyn do demakijażu z ziaji zobaczymy jak się sprawdzi u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie spróbuję ten szampon z Joanny Naturi mimo zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja znam tą mascarę i jestem z niej zadowolona ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Sporo zużyć :D Z tego co tutaj pokazujesz miałam tylko żel do twarzy z Biedronki. Również go lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ta maska z alterry tez mi nie pasuje, nie nawilza wlosow :/ :)

    OdpowiedzUsuń
  6. lubiłam peeling Joanny fajny delikatny

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam czytać "denkowe" wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. spore denko :)

    miałam jakiś czas temu tą dwufazową Ziaję i tak średnio byłam zadowolona z niej

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja lubię dwufazowy od Ziai.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja jestem ciekawa szerszej recenzji tuszu :) więc czekam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba gdzieś Ci umknęła Intimea :))Miałam peeling z Joanny ale mi nie podpasował. Pozdrawiam i zapraszam do siebie www.shellmua.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. w zamian za tonik oczyszczający z Avonu polecam tonik z kwasem mlekowym z Biochemii Urody, szczególnie teraz na jesień, cudnie oczyszcza, odblokowuje pory i nawilża

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!