Niezłe ziółko - Krem do twarzy z melisą Pollena Eva



Na ten krem skusiłam się dzięki recenzji Zoili, którą możecie przeczytać TUTAJ.

Ja swój kupiłam dość dawno temu, bo w kwietniu, a zaczęłam go używać od początku czerwca. Zużyłam połowę słoiczka, więc czas na moją opinię o tym świetnym kremie.


 Krem intensywnie nawilżający na dzień i na noc z ekstraktem z melisy Zioła polskie, Eva Natura.


 Cena: ok. 7 zł
Pojemność: 50 ml
Opakowanie: szklany słoiczek
Dostępność: ja swój kupiłam w Realu

                             Skład i opis na opakowaniu:                  



                                     Moje wrażenia:                                

Zgodnie z opisem, krem rzeczywiście nawilża skórę i pozostawia ją gładką. Naprawdę szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej czy lepkiej warstwy. Ma lekką konsystencję, dzięki której szybko się wchłania, nie zostawia tłustego filmu na skórze. Dla osób z bardzo suchą cerą lub skłonną do przesuszeń będzie jednak zbyt lekki i może nie przynieść pożądanego efektu nawilżenia. Kosmetyk nie pogorszył stanu mojej cery (nie mam w sumie większych problemów oprócz małych zaskórników). Krem stosowany pod makijaż nie powodował rolowania się podkładu czy pudru, nie przyspieszał świecenia się skóry. 
Krem ma lekko ziołowy zapach, który ulatnia się ze skóry.



Minusem moim zdaniem może być opakowanie - szklany słoiczek oraz to, że nie ma szpatułki (ja posiadam jedną, którą zachowałam po kremie FlosLek). Nie wyobrażam sobie grzebać palcem w kremie. Nie wiem, może jestem z tym dziwna, jednak nie potrafię. 

W kartoniku, w który zapakowany był słoiczek z kremem, znalazła się także ulotka informująca, jakie produkty dostępne są w linii Zioła polskie.





Ja ze swojej strony mogę Wam gorąco polecić ten krem, zwłaszcza w okresie wiosenno-letnim, kiedy to chowamy gęste i tłuste ochronne mazidła twarzowe głęboko do szafki. 
Z serii Zioła polskie używałam także toniku oraz mleczka, a także żelu do mycia twarzy z koniczyną oraz kremu pod oczy ze świetlikiem - ze wszystkich tych produktów byłam zadowolona.

Dajcie znać, czy Wy używałyście któregoś kosmetyku z serii Zioła polskie i jak się u Was sprawdził.

Pozdrawiam




14 komentarzy:

  1. Bardzo lubię ten krem, ale chyba go wycofali... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet tak nie żartuj. Czyli się że mam kupić już kolejne słoiczki na przyszły rok...

      Usuń
  2. Słyszałam właśnie, że kremy pod oczy ze świetlikiem dają rewelacyjne efekty.

    OdpowiedzUsuń
  3. W ogóle kosmetyki z Evy robia się coraz bardziej popularne.
    Czaję się na tonik i żel do mycia twarzy.
    Szkoda tylko, że z dostępnościa troszkę słabo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się z tego cieszę bo to dobre i tanie kosmetyki:) Widzę że w Rossmannie i Naturze zaczęły się pojawiać:)

      Usuń
  4. Wydaje się być całkiem przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie uzywalam jeszcze tego kremu, ale chyba warto go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zaciekawilo mnie to ze te kremy sa takie tanie i swietne jesli chodzi o jakosc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto go wypróbować, zwłaszcza że kosztuje praktycznie grosze.

      Usuń
  7. Mam ten krem i czasami używam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam krem pod oczy i niestety się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa opinia :) Może i by się skusić ^^

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!