Wyprzedażowe zdobycze.

Szał wyprzedaży trwa w najlepsze. Ja tylko zaglądam na strony Bershki, Stradivariusa i innych sklepów, zapisuję w telefonie, na jakie ciuszki mam zwrócić uwagę i intensywnie szukam ich w sklepie :D

No to czas się pochwalić, co udało mi się kupić.




Na ten portfel z Reserved czaiłam się już jakiś czas temu. Jednak cenę miał zaporową - 59,90 zł. Czekałam aż stanieje. Cena początkowo zatrzymała się na 39,90 zł, co dla mnie i tak było dużo, ale kiedy zauważyłam ten portfel w cenie 29,90 zł stwierdziłam, że teraz to już musi być mój. Pasuje do mojej torebki, którą kupiłam bodajże w kwietniu z kuponem zniżkowym z fb.
Obok kolczyków  w Orsay też nie mogłam przejść obojętnie. Cena przyjemna - 10 zł za dwie pary. Kolczyki bardzo mi się podobają i na pewno będą pasować do wielu strojów.
I znalazło się też coś z pielęgnacji. Będąc w Carrefourze przyuważyłam te kosmetyki przypadkiem. Jest to krem do twarzy na noc oraz roll-on pod oczy. Do wyboru były dwa warianty "smakowe" - oliwka oraz kozie mleko. Że kosmetyki z kozim mlekiem mam, to chwyciłam zestaw oliwkowy. Producentem jest Delia Cosmetics, a kremy zawierają naturalne składniki. Ciekawa jestem ich działania. Każdy krem był w cenie 5,79 zł



A teraz część odzieżowa.
Przeglądając stronę sklepu internetowego Stradivarius, w oczy rzuciło mi się wiele rzeczy "must have", ale czy tak naprawdę tego potrzebowałam? Pewnie nie. Wybrałam w sumie 3 ciuchy, które wydały mi się najlepsze z upatrzonych.

Granatowa bluzka koszulowa na krótki rękaw z gumką na ramionach. Prosta, klasyczna, zarówno można nosić ją do szortów, jak i czarnych spodni. Kosztowała 29,90 zł.


Te spodnie były pierwszą upatrzoną rzeczą w Stradim. Cena zadowalająca - 39,90 zł. Spodnie są z cienkiego materiału, idealne na chłodniejsze letnie dni. Dodatkowo mają pasek podszyty cienkim jeansem, co ładnie kontrastuje z ich beżowym kolorem.


Drugie spodnie ze Stradivariusa to bojówki jeansowe. Materiał tych spodni jest grubszy niż pierwszych, dodatkowo są leciuteńko połyskujące, ale nie ma efektu chamskiego błysku. Kosztowały 59,90 zł, a przecenione były ze 159,90 zł.


I ostatni zakup ciuchowy. Na tą rzecz skusiłam się przypadkowo - pamiętacie, jak pytałam Was o spódniczkę? Przymierzyłam tą, którą Wam wkleiłam i okazała się niezbyt fajna, przynajmniej cena 39,90 zł nie była adekwatna do jakości -  spódniczka była z cienkiego materiału, więc szkoda mi było na nią pieniędzy, mimo że i tak bym dopłaciła tylko 10 zł.
Spodnie te zakupiłam z bonem rabatowym, który uzyskałam za zgromadzenie punktów na karcie Orsay. Normalna ich cena to 59,90 zł, ja je kupiłam z bonem 30 zł za 29,90 zł. Zastanawiam się jednak nad ich dalszym pobytem w mojej szafie, ponieważ troszkę odstają mi w udach. Myślę nad ich zwężeniem właśnie w tym miejscu. Spodnie tak samo jak te pierwsze ze Stradivariusa, wykonane są z cienkiego materiału - idealne na lato.



Podsumowując:
* portfel Reserved 29,90zł
* spodnie z paskiem Stradivarius - 39,90 zł
* spodnie bojówki Stradivarius - 59,90 zł
* bluzka koszulowa Stradivarius - 29,90 zł
* spodnie chinosy Orsay - 29,90 zł
* kolczyki Orsay - 10 zł
* krem i roll-on Delia - 5,79 zł/szt.

Zakupy uważam za udane, choć nie powiem, na kilka rzeczy jeszcze mam chrapkę, ale poczekam, aż jeszcze bardziej stanieją :) 

16 komentarzy:

  1. Te beżowe spodnie wyglądają suuuuuper ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. wszystko bym sama kupiła , portfel jest genialny , też widziałam ten roll-on w Carrefourze

    OdpowiedzUsuń
  3. kurcze jutro muszę podjechać na jakąś galerie o mam zaległości ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne zakupy:) chcialabym taki portfel:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja dziś buszowałam w H&M i sporo kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny portfel, strasznie mi się takie podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ahhhhh.... ja również wybieram się na zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczne zdobycze, szczególnie te spodnie miętowe:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne łupy.Zazdroszczę udanych zakupów:)

    OdpowiedzUsuń
  10. byłam i ja dziś na wyprzedażach, ale u mnie raczej skromniutko :)
    te pierwsze spodnie są bardzo ładne i uniwersalne - pasują do wszystkiego! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Te miętowe spodnie są bardzo podobne do takich z orsay ;) Chciałam je kupić, ale niestety rozmiarów już nie było.

    OdpowiedzUsuń
  12. wow świetne rzeczy, zakupy się udały... poszukuję portfela, a ten wydaje się idealny.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurcze, też potrzebuję portfel.

    OdpowiedzUsuń
  14. Swietne łupy! Miętowe spodnie z Orsay za 29,99? :o Jesteś jakimś wyprzedażowym mistrzem, ja nigdy nie złapię nic tak fajnego po tak niskiej cenie.. :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!