Nowości #2 - szafa się zapełnia.

Na recenzje produktów z postu Nowości  #1 - w mojej kosmetyczce będziecie musieli troszkę poczekać, a tymczasem możecie zobaczyć, co nowego pojawiło się w mojej szafie :)


  

Zakup butów wyszedł całkiem spontanicznie i niestety, nieprzypadkowo. Będąc u rodziców obtarłam sobie stópki i zmuszona byłam kupić jakiekolwiek buty, żeby tylko nie bolały mnie w nich stopy. Zaszłam do Deichmanna i po chwili stałam się posiadaczką tych oto dwu par świetnych mokasynów za śmiesznie niską cenę - za parę zapłaciłam jedyne 34 zł :) Warto mieć stopę w rozmiarze 36 i załapać się na wyprzedaż ostatnich numerów.

 
























Spodnie, tak samo jak i bluzeczki nie były już spontanicznym szałem zakupowym- te rzeczy byłam zmuszona kupić. 
Mimo że w ciąży nie przytyłam dużo i w ciągu praktycznie tygodnia udało mi się powrócić do wagi sprzed porodu, to jednak biodra zrobiły się szersze (ach ta natura...) i musiałam poszukać jakichś spodni, w które się zmieszczę (ciążowe mi spadały). Te kupiłam w H&M na dziale Divided za 49,90 zł. Jeszcze jakiś czas temu bym na takie spodnie nie spojrzała ze względu na wyższą talię - dziś są to moje ulubione spodnie :) Jeżeli znajdę jeszcze jedną parę to na pewno kupię bez wahania.

Jako że od ponad miesiąca jestem mamą, to szukałam bluzeczek rozpinanych bądź z szerokim dekoltem.
 
Bluzeczki kupiłam w H&M na dziale L.O.G.G. Zieloną i różową kupiłam na wyprzedaży - dałam za nie 40 zł i 30 zł (pierwotna cena to 59,90 zł/swoją drogą nie dałabym aż 60 zł za taką bluzkę), koralową/łososiową kupiłam za 29,90 zł, a beżową za 20 zł z wyprzedaży - bluzeczki są fajne, tylko szkoda, że materiał jest prześwitujący.

Kolejną bluzeczkę nabyłam w Reserved za 19,90 zł (wcześniej 34,90 zł). 


W H&M kupiłam jeszcze basicową bokserkę - szarego koloru szukałam dość długo, bo zawsze był szybko wykupowany. Bokserka kosztowała 19,99 zł


Korzystając z kuponu rabatowego na -20% do Orsay skusiłam się na czarną bluzeczkę na ramiączka z fantazyjną koronką. Pierwotna cena to 49,95 zł, po przecenie wyprzedażowej 35 zł, a ja kupiłam ją z rabatem za 28 zł.


W zanadrzu mam jeszcze kupon zniżkowy na 30 zł do Orsay - czaję się na spódnicę w pasy (w sumie na dwie) i nie wiem, którą wybrać...


zdjęcie pochodzi ze strony Orsay


Zastanawiam się nad tą i jeszcze jedną w pasy tylko brązowo-czerwono-zielono-białe jak dobrze pamiętam.
Ta kosztuje 39,95 zł, druga 89,95 zł.
Pierwszej nie widziałam na żywo, jednak podoba mi się fason i te paski, druga zaś jest jakby płócienna, troszkę grubsza materiałowo w każdym razie.

Może Wy mi doradzicie :)













Dziękuję za odwiedziny i wszystkie komentarze :) Przepraszam, że nie komentuję na bieżąco Waszych blogów, zaglądam na nie oczywiście w każdej wolnej chwili - doba się nie chce ni jak rozciągnąć, bo kiedy chcę usiąść na chwilę do laptopa to zaraz muszę robić coś innego :D



15 komentarzy:

  1. świetne rzeczy, lubię te Twoje posty zakupowe, coraz ich więcej:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ostatnio "napadłam" na H&M i kupiłam 5 bokserek :)
    Podobają mi się Twoje zakupy!

    OdpowiedzUsuń
  3. buty są super:) mam podobne tylko że granatowe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba powinnam odwiedzić H&mM:) Te mokasyny są świetne:)

    OdpowiedzUsuń
  5. udało Ci się z tymi butami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta w paski spódniczka jest świetna,bierz ją!ja bym się nie zastanawiała:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne buciki, a blogami się nie martw, dbaj o maluszka i o siebie oczywiście :), a my tu wszyscy na Ciebie czekamy.
    Pozdrawiam Was serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne buciki. Ja mam rozmiar 38, czyli na takie okazje raczej się nie załapię. Mi po dwóch ciążach właśnie stopy pozostały większe...

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam również te mokasyny :)
    Kupowałam je jednak w troszkę wyższej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Buty jakie śliczne o.o A nie przepadałam za mokasynami.... Chyba to się zmieni ;)
    Zapraszam:
    http://haveadreamm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. sliczne bluzeczki - takie w moim typie :) - fajny blog ciekawie piszesz i nie nudzisz - czyta sie to lekko i przyjemnie:)))))) obserwujemy???? pozdrawiam pa

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!