Kolejny bubel Ziaja - bławatkowy krem pod oczy.

Moja "znajomość" z kosmetykami Ziaja jest długa i szeroka. Często gęsto owocna, jednak czasem zdarzają się buble, z którymi się męczę do ujrzenia denka (tak, kosmetyczny masochizm) :D

Kolejnym nietrafionym produktem do pielęgnacji okolic oczu okazał się Bławatkowy krem z serii Herbika Plant.
Kupiłam go za 5,50 zł, tubka ma pojemność 15 ml. Recenzja nie jest długa, bo po co pisać elaborat o czymś, co nie działa...





Krem jest zamknięty w plastikowej tubce, standardowej dla wszystkich kremów pod oczy Ziaja. Minusem jest odkręcane wieczko i je dałoby się przeżyć, gdyby zawartość dawała jakiekolwiek widoczne efekty. Niestety, efektów brak, więc i nakrętka zaczęła mnie denerwować.
Konsystencja jest średnio gęsta - nie spływa pod wpływem ciepła, łatwo go rozsmarować. Zapachu nie ma, zresztą po co zapach. Kolor biały, po rozsmarowaniu niewidoczny na skórze.



Kosmetyk nie robi nic, co jest napisane na opakowaniu. No może delikatnie, ale to bardzo delikatnie nawilża skórę wokół oczu. Jedynie. Z zapewnień producenta ma rozjaśniać cienie oraz napinać naskórek. Tego akurat nie zaobserwowałam. O pomocy w likwidowaniu pierwszych zmarszczek można zapomnieć. Ot, takie sobie mazidełko, które nie pomoże, nie zaszkodzi, nie działa.

Z kremami pod oczy Ziaja miałam się definitywnie pożegnać. No, niestety się mnie nie udało, bo akcja Cena na do widzenia w Rossmannie jest dla mnie zgubą (i dla mojego portfela także) - kupiłam za niecałe 5 zł krem pod oczy z serii Calma. Trochę sobie poczeka, bo jest drugi w kolejce do zużycia - kolejny będzie krem AA Oceanic z serii Wrażliwa natura. Jego recenzji również będziecie się mogli spodziewać. :)

 

11 komentarzy:

  1. miałam i w 100% podzielam Twoją opinię

    OdpowiedzUsuń
  2. nie lubię kremów z Ziaji :) lubię żel ze świetlikiem

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam, raczej nie używam kremów z Ziaji, chyba, że do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak kremy do rąk są super. Aniu pod oczy polecam z AA krem jest w rossmanie nawilżający :)

      Usuń
  4. ja tam nie kupuje ziaji, więc nawet nie sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam go, moje zdanie jest identyczne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam go i masz rację-nie robi nic.

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że to takie smarowidło dla samego smarowania..

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kiedyś krem z ziaji pod oczy i tak jak lubię tę firmę tak krem mi strasznie podrażnił oczy - więcej kremów z tej firmy pod oczy nie zakupię. (czyli jak napisać zdanie i trzy razy powtórzyć słowo oczy [teraz już cztery:P]:D)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!