Mini denko - kwiecień '12

Coś mizernie mi poszło denkowanie produktów w kwietniu. Przyczyną tego był wieczny brak czasu, myślenie o wyprawce i końcówka remontu.
Na szczęście remont się skończył - nowe meble stoją, sofa też już na miejscu, więc chociaż to mam z głowy. Druga sprawa do wyprawka dla maleństwa. Ciągle mam wrażenie, że czegoś mi brakuje, czy to z ciuszków, czy z kosmetyków. Dobrze, że mamy fotelik, wózek, łóżeczko i pieluszki - dziecię będzie miało w czym wrócić ze szpitala, czym jeździć na spacery, w czym spać i w co sikać :D
Dobra, koniec ciążowych przemyśleń ;) Czas na ten marniutki projekt denko (w marcu był duży i to też się do mizernoty kwietniowego przyczyniło).

A zdenkowani zostali ci państwo.




- Miraculum, Różany krem do rąk Gracja.
 Zwędziłam go mamie. Wystarczył na miesiąc stosowania codziennie wieczorem (częściej nie mam potrzeby). Zapach ładny, kwiatowy, choć nie stricte różany (w porównaniu zapachowym do hydrolatu różanego wypada baaardzo blado). Średnio gęsta konsystencja, dość powoli ulatnia się z dłoni, zostawia delikatną powłoczkę, którą czuć nawet rano (mimo tego, że macham łapkami, we śnie wycieram je w poduchę czy pościel, to i tak coś z kremu zostaje na skórze). Cena jak widzicie, 3,30 zł za poj. 101 ml. 

- Joanna Naturia, Szampon do włosów przetłuszczających się i normalnych Zielona herbata i pokrzywa.
Recenzowałam go TU. Ogólnie bardzo lubię takie ziołowe szampony, czuję, że po ich użyciu włosy są naprawdę porządnie oczyszczone i przygotowane na przyjęcie maski czy odżywki.

- Babydream, Rossmann. Szampon do włosów dla dzieci.
Początkowo stosowałam go do mycia pędzli i sprawdzał się bardzo dobrze. Gdy zaczęłam olejowanie włosów, to nim zmywam oleje. Radzi sobie tak samo dobrze jak z pędzlami. Zapach ma delikatny, lekko rumiankowy. Jest gęsty, wydajny, dobrze się pieni, dobrze spłukuje z włosów. Cena to ok. 3-4 zł za poj. 250 ml, w ostatniej promocji był za 2,50 zł - zrobiłam sobie zapas :)

- Babydream fur Mama, Rossmann. Emulsja dla kobiet w ciąży.
O niej pisałam w TEJ notce. Z racji zwiększonej powierzchni smarowania, kupiłam trzecie opakowanie. Kosztuje ok. 11 zł za 250 ml.  Emulsja jest świetna i polecam ją nie tylko kobietom ciężarnym :)

- FlosLek. Żel pod oczy i na powieki ze świetlikiem i babką lancetowatą.
Ten kosmetyk miał swoją chwilę w TYM poście. Stwierdziłam jednak, że nie kupię ponownie tego kosmetyku (nawet w innym rodzaju). Kosztował 7 zł za poj. 10 g.

- Dax Cosmetics, Maska do twarzy, szyi i dekoltu ze słodkimi migdałami i miodem.
Kolejna maseczka Dax, którą bardzo lubię. Pachnie słodko, dobrze się rozsmarowuje na skórze i co najważniejsze - działa. Skóra jest gładka, delikatna i nawilżona. Plus za to, że jest samowchłanialna :)Saszetka o poj. 10 ml kosztuje ok. 1,50 zł.

- FlosLek. Krem maseczka z suchym wyciągiem z kasztanowca i aktywną witaminą C.
To jest moje któreś opakowanie. Pierwsze kupiłam przypadkowo w aptece. Jak wiecie, ja, maseczkomaniaczka z rumieńcami, nie mogłam jej przepuścić. Maseczka ma żółty kolor, jest gęsta, lekko zasycha na twarzy, ale nie ma problemu z jej zmyciem. Rumieńce są wyciszone, skóra gładka (dzięki zawartości masła shea i wyciągu ze słodkich migdałów). Kosztowała ok. 3 zł za pojemność 10 ml (2x5 ml). 

- YSL, Teint Radiance. Rozświetlający podkład.
Podkład jest fenomenalny ! Ładnie się rozprowadza na skórze, nie zapycha, nie smuży, ma małe krycie, nie zakryje wielkich niespodzianek, ale skóra jest przyjemnie rozświetlona bez chamskich drobinek brokatu, wygładzona. Nie ma efektu matu, więc jeżeli jest problem ze strefą T, to warto ją zmatowić. Miałam go kupić, jednak ze względu na zaporową cenę musiałam z niego zrezygnować na razie (myślę, że w czerwcu jednak go kupię), bo kupiłam

- Pupa, Fondotinta Ultra Levigante - podkład ultra wygładzający.
 Ten podkład ma mocne krycie, skóra po jego nałożeniu jest matowo-satynowa, nie podkreśla zmarszczek. Myślę, że będę go używać w czasie zimowo-jesiennym, właśnie ze względu na dobre krycie. Jednak mnie nie zapycha, bo o to go podejrzewałam - wydaje mi się, że znalazłam winowajcę pogorszenia stanu mojej skóry wokół nosa  ;)

I znów się robi zastój na blogu. Będzie tak pewnie przez dłuższy czas, choć dziś synek pozwolił porobić zdjęcia, więc zaraz się zabiorę za pisanie notek :)

Z wielką niecierpliwością i jeszcze większym strachem oczekujemy na "tą chwilę", w końcu jutro zaczynam 38t - termin porodu mam na piękny dzień 26 maja :) 11 maja mam ostatnią wizytę, 14 maja idę do szpitala "wpisać się w zeszyt cc", więc do tego czasu syncio ma pozostać w swoim mieszkanku :D

22 komentarze:

  1. wcale nie takie mini to denko ;) życzę szczęśliwego rozwiązania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mały wyjdzie przez cc :) mam nadzieję, że nie będzie komplikacji :)

      Usuń
  2. nie jest tak żle:)
    zdrówka:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jest tak mizernie:)
    Do rozwiązania coraz bliżej, życzę Ci aby don tego czasu wszystko było ok, z Tobą jak i z dzidzią:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z synciem wszystko dobrze, ma coraz mniej miejsca, a rozpycha się jak szalony, tydzień temu ważył 3 kg, ciekawa jestem ile teraz ma :D

      Usuń
  4. denko wcale nie takie małe;D
    a co do rozwiązania to zdrowia Tobie i dziecku życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziękujemy :)
      Denko mizerne, ale mi też już się nie chce kombinować z maseczkami czy innymi kosmetykami.

      Usuń
  5. Aj tam od razu mizernie, bardzo ładnie Ci poszło :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sporo tego :). Gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  7. no nie takie mini kochana ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam tą maseczkę Perfecta i szampon Babydream ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Babydream fur Mama mam i jest świetne,
    mój tez tyle ważył w brzuszku przez usg a urodził się i miał 2950
    już coraz bliżej super, napewno nie możecie się doczekać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój 3 kg ważył tydzień temu, więc teraz pewnie będzie jeszcze więcej.
      Nie możemy się go doczekać, ale też jesteśmy przestraszeni (więcej ja niż mąż) :D

      Usuń
  10. chłopcy siedzą dłużej, więc rożnie to bywa

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj tam, oj tam, wcale nie takie mini te denko, nie miałam żadnego z tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę spróbować tego szamponu z Joanny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, włosy są świetnie oczyszczone, aż skrzypią :)

      Usuń
  13. No nie takie mini!:D
    Ten szampon z Babydream mnie przesladuję:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale przyjemnie czytać jak tak piszesz o maleństwie i oczekiwaniach na niego :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie możemy się już go doczekać :) Przecież tak niedawno się dowiedzieliśmy o nim, a tu już niedługo będzie z nami :)

      Usuń
  15. Muszę sobie sprawić tę emulsję dla kobiet w ciąży, bo wiele pochlebnych opinii czytałam na jej temat.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!