Kolejne "ostatnie" zakupy ;)

I znów kolejne "ostatnie" zakupy przed porodem :D
Jak zwykle tylko rzeczy pierwszej potrzeby ;) 

A tak się one prezentują:

 
* Książki do szpitala
- Bridie Clark - I kto jej zabroni (Carrefour, 7 zł)
- Cathy Glass - Okaleczona (Biedronka, 11 zł) - z tej serii mam jeszcze: "Skrzywdzona", "Uprowadzone", "Najsmutniejsze dziecko" oraz "Mamusiu, dlaczego?" - uwielbiam te książki.
 
 
* Zakupy z Rossmana
- Nylonowa rękawica do peelingu 4 zł - wykończę ten peeling Soraya i nie będę pakować kasy w gruboziarniaki - ta rękawica jest o niebo lepsza i wydajniejsza :D
- Żelowe zapiętki Fuss Wohl 11 zł - mam nadzieję, że w końcu szpileczki mi nie spadną z mojej chudziutkiej stópki :D
 

* Ciuchowe - kupione z myślą o karmieniu :D
- H&M, koszulka koralowa 30 zł.
- H&M, bluzka kopertowa (lumpeks, 3,20) 


 * Torebka z allegro - 24 zł z wysyłką - link do sprzedającego :)
Torebka jest świetna, wzięłam większy rozmiar i spokojnie zmieszczę w nią klucze, kosmetyczkę, portfel i telefon. Kupiłam ją, żeby nie spacerować z wózkiem i wielgachną torbą :D
Minus to, różnica w kolorach - na aukcji zdjęcia chyba były robione w pochmurny dzień - myślałam, że torebka będzie miała odcień szarości, a w rzeczywistości jest złota. Ale ogólnie polecam - szybka wysyłka i torebeczka świetna jakościowo.
 

* Deichmann on-line:
Korzystając z kuponu rabatowego na 20%, który dostępny jest jak polubi się Deichmann na facebooku, stałam się posiadaczką tych oto pięknych sandałków na koturnie. Oczywiście najpierw przejrzałam dostępne modele na stronie Deichmanna, a potem wyruszyłam na przymierzanie w sklepie stacjonarnym. Chciałam balerinki, ale ostatecznie wybrałam sandałki. Koturn ma wysokość 8 cm, więc niezbyt dużo. Na razie nie mogę nic o nich więcej powiedzieć, gdyż czekają w pudełeczku aż urodzę - chodzenia z wieeelkim brzuchem na wysokich obcasach nie jest wcale taką prostą dla mnie sprawą :D Buciki stacjonarnie kosztują 49 zł, a ja za nie zapłaciłam 39zł, a do tego mąż kupił sobie półbuty do śmigania na spacery - w sumie zaoszczędziliśmy 28 zł - zamiast 138 zł, wydaliśmy 110 zł.
 


Czy byście były zainteresowane postem, w którym pokazałabym Wam swoją biblioteczkę? Nie jest jakaś ogromna, w sumie prawie same romansidła, ale może któraś książka Was zainteresowała :)
Post ten pojawiłby się pewnie za jakiś czas dopiero, bo po dzisiejszej wizycie i badaniu ktg, mogę się spodziewać "godziny 0" w przeciągu najbliższych kilku dni :D
Nareszcie ;)

 

20 komentarzy:

  1. ja bym chciała zobaczyć biblioteczkę a co do tych Twoich zakupków to buty i torebka są cudowne ♥ taka rękawica też by mi się przydała hm hm ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie pojawi się post książkowy :)
      Dziękuję :)
      A rękawica jest sprytna, tylko po niej jest się czerwonym :D

      Usuń
  2. fajne zakupy ubraniowe :)
    ja książek nie czytałam w szpitalu - nie miałam czasu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja biorę ze względu na cc, 8 h leżenia i patrzenia w sufit - to nie dla mnie :D

      Usuń
  3. buciki śliczne, ja teraz tez oglądam jakieś buty, bo wczoraj podczas deszczu raz że mi pękły to rozeszły się do końca buty:( i znowu wydatek, potrzebuję balerinek i chyba kupię sobie na koturnie jakieś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie nie mogę poszaleć z butami, bo stopy wciąż spuchnięte. Czekam na wyprzedaże też, to może wtedy coś upoluję :)

      Usuń
  4. To powodzenia i szybkiego zakończenia życzę :) No i zdrówka dla Ciebie i Maluszka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziękuję :) Czekam na "godzinę 0" z utęsknieniem :D Jak nigdy nie trawiłam szpitali, tak teraz sama bym się położyła, no ale muszę czekać na rozpoczęcie akcji.

      Usuń
  5. torebka jest sliczna. U kogo ja kupilas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Dałam link do tej aukcji - sprzedający to PPHU_AMW1.

      Usuń
  6. Świetne buty:) Sama je nawet ostatnio oglądałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Myślę, że nawet bez rabatu warto je zobaczyć :D

      Usuń
  7. Ja też wypatruję książek w marketach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, dużo mam właśnie z Biedronki :) Ceny śmiesznie niskie, a ja "połykam" książki jak szalona :D

      Usuń
  8. Buty mi się podobają, bardzo lubię koturny. bluzeczki też ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z bluzkami teraz myślę pod kątem karmienia, więc interesują mnie te, które są rozpinane lub mają kopertowy dekolt :)

      Usuń
  9. Hi hi z książkami w szpitalu to raczej może być ciężko :). Raczej nie ma na to czasu i jeszcze długo długo później :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma siły, żebym nie znalazła chwili na czytanie. Spokojnie wszystko da się zorganizować :D

      Usuń
  10. Buty świetne. Jestem za zobaczeniem biblioteczki:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!