Zielona herbata z pokrzywą - szampon Joanna Naturia.

Ten zakup poczyniłam dzięki recenzji Doroty z bloga Tylko polskie kosmetyki :) 
Zachęcam do odwiedzenia i poczytania jej notek o polskich kosmetykach, które są naprawdę niezłej jakości (owszem, trafią się buble, ale gdzie takiego nie spotkamy?)

A teraz gwóźdź notki, czyli Szampon z pokrzywą i zieloną herbatą do włosów przetłuszczających się i normalnych Joanna Naturia. Kupiłam go za całe 3,40 zł, a pojemność to 200 ml. Ja stosowałam go tylko na skórę głowy i ewentualnie co tam ściekło tym myłam resztę włosów.



Butelka jest standardowa dla serii Joanna Naturia (taką samą mają też te olejki do kąpieli i pod prysznic ze śmietanką - truskawka, wanilia i kawa). Nic się nie oderwało, naklejki i napisy są na miejscu. Pierwsze, co przyciąga uwagę to kolor - piękny morski turkus. Zapach jest przyjemny i orzeźwiający, dokładnie czuć zieloną herbatę. Kosmetyk ma żelową konsystencję, średnio gęstą, ale jest wydajny. Mi wystarczała ilość wielkości wisienki - w kieliszku rozmącałam szampon z wodą i taką wodnistą konsystencją polewałam głowę.

Moje wrażenia po używaniu tego szamponu są pozytywne :) Kosmetyk nie podrażnił mojej skóry głowy, dobrze radził sobie z jej oczyszczaniem - nie ma silikonów w składzie, dużo substancji myjących, ekstrakty z zielonej herbaty i pokrzywy. Dzięki tym oczyszczaczom plącze włosy, ale czuję, że są one czyste i przygotowane do przyjęcia odżywki, którą to stosuję po każdym myciu.

Nie zaobserwowałam podrażnień skóry czy zwiększonego przetłuszczania. Co więcej, mogłabym włosy myć co 3 dzień, a nie co drugi jak to obecnie robię - włosy wyglądają świeżo, oczywiście nie tak jak zaraz po umyciu. Szampon nie obciążył kosmyków, są one jedynie szorstkie w dotyku, więc konieczna jest odżywka (jak to z ziołowymi szamponami bywa).

Ja jestem zadowolona z jego działania, nie przeszkadza mi to, że plącze włosy, dobrze oczyszcza, ładnie pachnie, cena też świetna, więc co ja mogę więcej chcieć? :)

Od kwietnia zaczęłam stosować małą taktykę w pielęgnacji włosów :D Raz w tygodniu włosy myję szamponem z SLS, a w pozostałych myciach używam Babydream.

Niedługo zrobię post aktualizujący włosową pielęgnację :)


28 komentarzy:

  1. ja myję naturalnymi szamponami np Barwy zawsze a raz na jakiś czas z sls i daje to radę bo włosy są zdrowsze, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od końca marca myję raz w tygodniu z SLS, a pozostałe mycia dzieciowym :)

      Usuń
  2. również mam ochotę wypróbować ten szampon ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oooo ostatnio się nad nim zastanawiałam :) Własnie szukam szamponu idealnego który zapewniłby długą świeżość włosków. Wypróbuję go na pewno ;) I fajny ten blog, który poleciłaś, sama uwielbiam polskie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie "przez" Dorotę skusiłam się na ten szampon :D Kusi tymi kosmetykami, a mi potem szafka w szwach pęka, tylko portfel i konto wołają pomocy :D

      Usuń
  4. ta cała seria wygląda obiecująco i do tego ta cena :)

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam inny z Joanny. Używam do oczyszczania włosów z silikonów

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś dla mnie, bo mam problem z przetłuszczającymi się włosami. napewno go kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam odżywkę z tej serii i uwielbiam ją.

    OdpowiedzUsuń
  8. mnie szampony z tej firmy przesuszają włosy ;/ robią się szorstkie ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nakładam odżywkę zawsze, więc nie mogę powiedzieć czy mam po nich szorstkie włosy. Jedynie czuję po ich umyciu, że są mega oczyszczone.

      Usuń
  9. mam i też uważam że dobrze oczyszcza :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa jestem tego szamponu. Piszesz że używasz go co 3 dni (znaczy myjesz) a tak to zwykle co 2. Ja myję włosy codzień bo tak strasznie się przetłuszczają że fryzjerowi ciężko jest określić czemu. Aktualnie myję włosy jakimś szamponem który pozostawia świeżość na ok 2 dni ale w tym drugim wyglądają już nie tak fajnie i widać że zaczynają być przetłuszczone. Ciekawa jestem. Spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś myłam włosy codziennie. Teraz myję zazwyczaj co 2 dni, czasem zdarza mi się je "przenosić" dzień.
      Na mnie ogólnie działają ziołowe szampony, które uwielbiam. Może takich spróbuj :)

      Usuń
  11. Mam odżywkę z pokrzywą i zieloną herbatą z Naturii. Nie jest ona do spłukiwania i właśnie mam mieszane uczucia co do niej.. Przyznam, że użyłam raz i odstawiłam w kąt, może jak bym zakupiła się w ten szampon to w zestawie jakoś lepiej pójdzie... :) Cena świetna! (I zapach!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mi jakaś odżywka b/s nie pasowała to zaraz ją wykorzystywałam jako d/s :D Tak mam z tym sławnym balsamem Joanny z miodem i mlekiem.
      Jutro postaram się zamieścić post o aktualnej pielęgnacji włosów :)

      Usuń
  12. Ja zaczęłam używać teraz szamponu Nivea. Tej firmy też próbowałam,ale jak dla mnie średnio. : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Nivea miałam odżywkę tą pomarańczową i spisywała się bardzo dobrze :)

      Usuń
  13. Mam go i uwielbiam za zapach! Stosuję głównie do zmywania olejów z włosów, bo świetnie sobie z nimi radzi. Mam też odżywkę z Joanny, a teraz zastanawiam się nad kupnem czegoś z linii profesjonalnej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja oleje zmywam Babydream, a odżywek z serii Naturia nie miałam :)

      Usuń
  14. ja miałam kiedyś czarną rzepę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampon z czarną rzepą miałam z Eva Zioła polskie :)

      Usuń
  15. Nie miałam jeszcze żadnego szampony z tej firmy,może się skuszę na jeden:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena jest niska, więc śmiało możesz się skusić :)

      Usuń
  16. Uwielbiam te szampony :) ostatnio nawet jeden w sklepie wąchałam i w końcu nie włożyłam do koszyka tylko odłożyłam na półkę, o panie, to już chyba ze zmęczenia :D

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam zapach tych produktów..
    Zapraszam do mnie, jeśli masz ochotę to chętnie będę się obserwować.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!