Nie ma to jak rabaty i bony, czyli znów zakupy :)

Każda lubi dostawać różne rabaty i bony obniżające ceny produktów, nie?

Ja ostatnio mam chyba jakiś nawał tychże kuponów :D

Mam kartę klubu Orsay i dzięki niej wzbogaciłam się o trzy bluzeczki. 


Szarą kupiłam wczoraj korzystając z bonu rabatowego na -20 zł, który otrzymałam w lutym z okazji moich urodzin. Bluzeczka kosztowała 29,95 zł, więc po obniżce zapłaciłam całe 9,95 zł :D
Biała i koralową (żeby na wiosnę troszkę koloru wnieść do garderoby) kupiłam z bonami obniżającymi cenę o -20%. Każda była w takiej samej cenie co szara, czyli 29,95 zł, a zapłaciłam 24 zł za jedną.

Chyba dobry to był interes? Zamiast prawie 90 zł zapłaciłam blisko 60 zł ;)

A ten zakup zrobiłam oczywiście zgodnie z TAGiem Muszę to mieć :)
Podstawowa i praktyczna część damskiej garderoby, której niestety u mnie brakowało (i ten brak odczuwałam dość poważnie, ale jakoś nie mogłam się zebrać do zakupu).

Czarna, klasyczna marynarka. 



Kupiłam ją w Reserved, korzystając z bonu rabatowego na -20%, który był dostępny w marcowym numerze HOT. Marynarka kosztowała 119,99 zł, a ja wydałam na nią 96 zł. I cieszę się, że ją kupiłam :)

Ostatni zakup, to był turban, który zobaczyłam na blogu Illusi w TYM poście - wylądował w moim koszyku z myślą o maseczkach do włosów i olejowaniu. 


Bardzo dobrze się sprawdza - nałożyłam maseczkę na włosy, na to foliowy czepek z Biovaxu, na to ten turban i siedziałam prawie 3 godziny z maseczką na włosach - nic nie zjeżdżało, nie odwijało się, bo ten ręcznik-kapturek ma gumkę i guzik, dzięki którym wszystko się trzyma na miejscu. Cena tego cuda to całe 10 zł i moim zdaniem warto go kupić :)

A na koniec mój weekendowy look paznokciowy. Nic specjalnego, a muszę się w końcu zebrać do "utylizacji" lakierów. Tu mam akurat dwie warstwy odżywki Eveline, trzy warstwy nudziakowego lakieru Sensique nr 137 oraz na paznokciach serdecznych palców dodatkowo bezbarwny lakier ze złotymi drobinkami Sensique nr 206 w dwu warstwach. 


Od piątku zaczęłam kurację tą odżywką Eveline. Ja jednak zmodyfikowałam troszkę przepis stosowania, żeby także uwzględnić noszenie kolorowych lakierów - 1. dzień jedna warstwa odżywki, drugi dzień kolejna + kolorowy lakier, który będę nosić przez dwa kolejne dni, a wieczorem dnia czwartego zmycie całości i od nowa jedna warstwa odżywki, następnego dnia kolejna + kolorowy lakier. W międzyczasie znajdę jeszcze czas na użycie kapsułek DermoGal.


Ciekawa jestem efektów tej odżywki, bo jak widzicie mam wszystkie krótkie - złamał mi się jeden, więc spiłowałam wszystkie :)


A Wam jak minął weekend? Skorzystałyście z bonów rabatowych z HOT?



27 komentarzy:

  1. Bluzeczki są super- sama miałam na nią ochotę, ale niestety u mnie wyglądają one nieestetycznie na biuście

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja patrzyłam czy są długie, żeby je jeszcze teraz ponosić :) Kiedyś miałam kilka z takim gumkowym dekoltem, nie byłam do nich przekonane, ale się "zestarzałam" i zaczęły mi się podobać :D

      Usuń
  2. Mi weekend minął na siedzeniu na uczelni, 3 godziny zegarowe jednego przedmiotu, porażka....
    Turban jest genialny, muszę rozejrzeć się za takim cudem:)A póki co za turban używam zwykłej czapki na zime:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym tyle nie wytrzymała :D
      Turban naprawdę jest świetną sprawą, bo nie muszę się zastanawiać kiedy mi cała piramida złożona z czepka i dużego ręcznika spadnie na oczy :D

      Usuń
  3. fajne bluzeczki :) chyba też się na jakąś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny nie są złe - 30 zł to nie dużo :) Nawet jakbym nie miała zniżek, to bym się na którąś skusiła.

      Usuń
  4. Sprawiłaś, że jutro idę na zakupy. No dzięki. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne bluzeczki:)
    ja na zakupy wybieram się pod koniec miesiąca, solidnie oszczędzam na zakupy:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja póki jeszcze mogę się jako tako przemieszczać, to korzystam :D Podejrzewam, że niedługo kupię jakiś kolejny ciuszek albo torbę :D

      Usuń
  6. marynarka i bluzeczki, bardzo mi się podobają:)
    masz podobny gust do mnie widzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I powiem, że marynarka się dobrze nosi :)

      Usuń
  7. a gdzie dostałaś ten turban? bo moje myśli też zmierzają w kierunku odżywiania :D
    wybitnie lubię Orsay - bluzeczki śliczne i w jakich cenach! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Turban kupiłam w Naturze :) Tylko jak będziesz szukać, to nie szukaj na grzebieniach itp., tylko w tym dziale z mydełkami ładnymi i peelingami :D Ja nie mogłam znaleźć, dopiero pani mi pokazała :D

      Usuń
  8. Chcę taką marynarkę -piękna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marynarka dobrze się nosi i świetne wygląda :) Polecam ją, bo jest z takiego materiału, że i można ją założyć do dżinsów i do eleganckiej spódnicy :)

      Usuń
  9. A ja też w weekend poszalałam z zakupami, niestety bonów rabatowych nie miałam, ale cóż- raz nie zawsze. Turban świetny, też bym taki chciała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Turban kupiłam w Naturze i naprawdę fajnie się sprawdza :)
      Ja poszalałam, bo potem już mi się nie będzie chciało :D

      Usuń
  10. koralowa bluzeczka super :) w zasadzie wszystkie 3 fajne. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej koralowej podchodziłam kilka razy, ale w końcu stwierdziłam, że idzie wiosna i czas na kolor :)

      Usuń
  11. Mam taką sama czapkę na mokre włosy. Kupiłam w sklepie "wszystko po 2,5zł".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam często też można dostać różne kosmetyczne akcesoria w niskich cenach :)

      Usuń
  12. Bardzo dobre zakupy !!!
    Marynarka ponadczasowa, klasyczna czerń.
    Moją uwagę zwróciły lakiery, muszę je nabyć, są piękne.

    Pozdrawiam !!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Najbliższa okazja na super promocje w najbliższy weekend zniżek z gazetą Zwierciadło :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!